|
| Kolejny krzyż? |
29 lipca 2010 r.
|
| |
Na wzniesieniu przy ul. Dworcowej, przy
skrzyżowaniu nieistniejącej już dziś drogi z torami kolejowymi stał
stary krzyż. Z powodu wieku, działań warunków atmosferycznych i innych
okoliczności spróchniał i przewrócił się. Szanując wolę - nieznanego
już dziś, pierwotnego fundatora starego krzyża - postanowiliśmy w
tym samym miejscu wznieś nowy krzyż z tym samym, wyremontowanym i
odnowionym korpusem Pana Jezusa i tabliczką INRI. Obecnie przygotowywany
jest teren. Za fundament posłuży nam podstawa byłego starego krzyża
"na górkach". Bóg zapłać wszystkim angażującym się w to
kolejne szlachetne dzieło.
|
|
|
|
|
| Piesza pielgrzymka
na Górę Św. Anny |
25 lipca 2010 r.
|
| |
W niedzielny poranek, około godz. 7.00
z kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim, wyruszyła po raz kolejny
piesza pielgrzymka na Górę Św. Anny. Dość chłodny poranek nie odstraszył
pielgrzymujących regularnie parafian. Pielgrzymkę poprowadził o. Eryk
Koppa. W Lichyni dołączyli kolejni pielgrzymi wraz z orkiestrą. Pielgrzymka
z Zalesia Śląskiego dotarła na Górę Św. Anny około godz. 9.20. Tam
zostali przywitani przez kustosza bazyliki św. Anny - o. Błażeja Kurowskiego.
O godz. 11.00 rozpoczęła się suma odpustowa ku czci św. Anny, której
przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja. W drogę powrotną pielgrzymi
wyruszyli o godz. 14.15, ale już w znacznie uboższym składzie. Po
prawie dwugodzinnej wędrówce, parafianie dotarli do Lichyni, gdzie
zostali przywitani przez ks. proboszcza Teodora Smiatka. Po krótkim
nabożeństwie parafianie wyruszyli w stronę Zalesia Śląskiego wraz
z Proboszczem. Do kościoła parafialnego dotarli około godz. 16.30.
Dziękujemy Ojcu Erykowi za przewodniczenie tegorocznej pielgrzymce!
Dziękujemy służbie liturgicznej oraz mariankom za solidne pełnienie
swoich funkcji. Dziękujemy osobom, które chętnie pomogły przy niesieniu
nagłośnienia oraz orkiestrze, która już od lat nadaje tempa - szczególnie
tego w stronę Góry. Dziękujemy wszystkim parafianom, którzy wzięli
po raz kolejny udział w pielgrzymce na Górę Świętej Anny.
|
|
|
|
|
| Gruntowne prace na
naszym cmentarzu... ruszyły! |
21 lipca 2010 r.
|
| |
We wtorek rozpoczęliśmy wcześniej planowane,
gruntowne prace na naszym parafialnym cmentarzu. Ostatnie prace porządkowe
a zarazem przygotowawcze przeprowadziła spółka Roldam, za co jesteśmy
jej bardzo wdzięczni. Pracami przy tworzeniu i montażu nowego ogrodzenia
- jak wcześniej już informowaliśmy - zajmuje się nasza firma ślusarska
z Lichyni. Zaś chodnikami, dodatkowym punktem czerpania wody i budową
nowych boksów zajmie się również nasza lokalna firma - z Zalesia Śląskiego.
Potrzebny kamień, bazalt i kostka będą pochodzić ze Strzelec Opolskich.
Parafian prosimy o modlitwę, cieprliwość i dalszą życzliwość, a w
razie potrzeby o konkretną pomoc.
|
|
|
|
|
| Ostatnie przygotowania |
11 lipca 2010 r.
|
| |
W minionym tygodniu poczyniliśmy ostatnie
przygotowania do gruntownych i koniecznych prac na naszym cmentarzu
parafialnym, m.in. zlokalizowaliśmy nowe i stare kamienie graniczne,
wg których będzie ustawiane nowe ogrodzenie, sprowadziliśmy specjalny
kamień do wzmocnienia słupków płotu, kręgi na nowy punkt czerpania
wody. Obecnie jesteśmy w trakcie demontażu starego ogrodzenia. Nowe
czeka w pogotowiu. Nieco wcześniej przeprowadziliśmy kapitalny remont
kontenera cmentarnego.
|
|
|
|
|
| Pożegnanie z przedszkolem |
28 czerwca 2010 r.
|
| |
28 czerwca o godz. 9.00 w Publicznym Przedszkolu
w Zalesiu Śląskim pożegnaliśmy jedenastu uczniów, zaś w Lichyni o
godz. 16.00 trzech uczniów, którzy od września rozpoczną edukację
w I klasie naszej Publicznej Szkoły Podstawowej. Z tej okazji dzieci
otrzymały od p. Dyrektor i swoich wychowawców różne, przydatne prezenty
zaś od swojego katechety - ks. Proboszcza dyplomiki ... a pomiędzy
... ? wakacje :-)
|
|
|
|
|
| Kolejne spotkanie
kursowe |
23 czerwca 2010 r.
|
| |
W środę, 23 czerwca, w parafii pw. Narodzenia
NMP w Kałkowie, w dekanacie otmuchowskim, tym razem u ks. Leszka Ryguckiego
odbyło się kolejne spotkanie rocznika naszego ks. Proboszcza. Było
nas 27. Parafia położona jest u podnóża malowniczych gór, m.in. Kopy
Biskupiej. Po uroczystej Mszy św. o godz. 11.00, której przewodniczył
ks. Leszek, a kazanie wygłosił ks. Józef Sklorz, odbyło się spotkanie
przy stole sali wiejskiej.
|
|
|
|
|
| Miejmy nadzieję... |
21 czerwca 2010 r.
|
| |
Już od dłuższego czasu niepokoi nas stan
muru stanowiącego ogrodzenie placu kościoła parafialnego. Po ostatnich
długotrwałych opadach deszczu zaczął się szybko przechylać w kierunku
drogi, stanowiąc niebezpieczeństwo dla parkujących pod nim kierowców,
ich samochodów i przechodniów. Dlatego też na prośbę ks. Proboszcza
sąsiedzi zabezpieczyli mur specjalnymi podporami. Miejmy nadzieję,
że przy tym zabezpieczeniu posłuży nam jeszcze około 3 lat, kiedy
to planujemy jego całkowitą wymianę. Do tego czasu musimy zrealizować
inne bardzo ważne i konieczne inwestycje m.in. na cmentarzu parafialnym.
|
|
|
|
|
| "Krasiejów"
- po dwóch latach |
20 czerwca 2010 r.
|
| |
Minęły już ponad dwa lata od sympatycznej
wycieczko-pielgrzymki służby liturgicznej naszej parafii do dinoparku
w Krasiejowie. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Obecny: JuraPark
Krasiejów został niezwykle ubogacony. Stworzono wiele atrakcji edukacyjno
turystycznych, które zainteresują zarówno młodych jak i starszych,
m.in. tunel czasu - podróż kapsułą czasu od wielkiego wybuchu aż do
triasu, unikatowe modele dinozaurów, unikalna jurajska sceneria, największe
na świecie rekonstrukcje dinozaurów, lekcje muzealne, warsztaty paleontologiczno-plastyczne,
największe w Europie pokłady kości triasowych gadów i płazów, jeden
z największych obszarów paleontologicznych na świecie, rekonstrukcja
triasowego jeziorzyska i fauny krasiejowskiej. Z rozrywki: plac zabaw
(huśtawki, przeplotnie, zjeżdżalnie), park linowy, statek piracki,
kaczki pływaczki, karuzele, kino 5D (oprócz trójwymiarowego obrazu
widzowie doświadczają jeszcze wrażen zmysłowych: w tym dzwiękowych,
ruchowych, dotykowych i zapachowych), jezioro z plażą, gastronomia
i gry. W niedługim czasie powstanie jeszcze obiekt naukowo-badawczy
oraz muzeum triasowe z tysiącami eksponatów.
Zachęcam do zwiedzania - z całymi rodzinami - zwłaszcza w czasie wakacji.
Proponowana trasa: Strzelce Opolskie - Jemielnica - Zawadzkie - Kolonowskie
- Krasiejów.
Ewolucja, która jest tam troche przeakcentowana, nie wyklucza jednak
kreacjonizmu, czyli planowanego stworzenia świata przez Pana Boga.
Czym nas jeszcze Pan Bóg zaskoczy ... :-)
|
|
|
|
|
| "Fatimskie"
w naszej parafii |
13 czerwca 2010 r.
|
| |
Nabożeństwa fatimskie odprawiane w wielu
parafiach i ośrodkach religijnych są wypełnieniem woli Maryi i odpowiedzią
na Jej objawienie się oraz słowa wypowiedziane w Fatimie do trojga
młodych pastuszków - Hiacynty, Franciszka i Łucji - w 1917 roku w
Portugalii. Przez modlitwę różańcową rozważamy życie i postawę Matki
Bożej oraz Jej Syna, Jezusa Chrystusa, który dla naszego zbawienia
stał się człowiekiem i ofiarował swoje życie za nas na krzyżu.
W naszej parafii nabożeństwa fatimskie odbywają się od maja do października.
Kiedy pogoda sprzyja parafianie uczestniczą w takim nabożeństwie w
grocie lurdzkiej, która znajduje się w ogrodzie plebanijnym.
|
|
|
|
|
| Uroczystość Bożego
Ciała w naszej parafii |
3 czerwca 2010 r.
|
| |
Już około godz. 4.30 nad ranem rozpoczęły
się dzisiejsze przygotowania parafian do uryczystości Bożego Ciała.
Mimo ponurej aury nie zawiodła chęć, wysiłek oraz cierpliwość mieszkańców,
którzy od dłuższego czasu czynili przygotowania do tego dnia. Pracowali
starsi jak i najmłodsi mieszkańcy, choć ciężko było wstać tak wcześnie
rano. Budowali ołtarze oraz układali kwietne chodniki. Największą
satysfakcją i uwieńczeniem ciężkiej pracy były wspaniałe efekty tej
pracy ludzkich rąk, które czyniły to wszystko na chwałę Bożą. Wśród
pracujących od godzin porannych byli również mieszkańcy Lichyni z
ulic: Ogrodowej, Lompy i Wolności. Ci mieszkańcy wykonywali kwietne
chodniki oraz ołtarz po raz pierwszy. Mimo to zgrali się świetnie,
dzięki czemu szybko i okazale wykonali swoją pracę.
O godz. 9.00 rozpoczęła się Msza św., którą odprawił ks. Proboszcz.
Po Mszy św. odbyła się uroczysta procesja, podczas której ksiądz niósł
monstrancję z Przenajświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy, symbolizujących
cztery strony świata.
|
|
|
|
|
| Nabożeństwa majowe |
30 maja 2010 r.
|
| |
W miesiącu maju w naszej parafii odbywały
się nabożeństwa ku czci Matki Bożej. Rozważania majowe były pięknie
prowadzone przez nasze marianki. Część nabożeństw odbywała się przy
kapliczkach oraz krzyżach polnych i przydrożnych.
|
|
|
|
|
| Szlachetna służba |
21 maja 2010 r.
|
| |
20 maja na Mszy św. szkolnej w kościele
parafialnym miała miejsce radosna i wzniosła uroczystość przyjęcia
kandydatów do Liturgicznej Służby Ołtarza. Do grona ministrantów dołączyło
dwóch chłopców zaś do grona Dzieci Maryi - cztery dziewczynki. W Lichyni
zaś, w kościele filialnym, ta sama uroczystość odbyła się 21 maja.
Do grona ministrantów dołączył chłopak i dziewczynka a do grona marianek
jedna dziewczynka.
Życzymy im pobożnej, radosnej i gorliwej służby!
|
|
|
|
|
| Do św. Jacka Odrowąża
... |
8 maja 2010r.
|
| |
8 maja 2010 r. udaliśmy się tradycyjną
pielgrzyką do Kamienia Śląskiego z udziałem dzieci I-komunijnych i
ich rodziców. Razem było nas 20 uczestników. Jak w poprzednich latach
zwiedziliśmy sanktuarium św. Jacka, sanatorium i kościół parafialny.
Oprowadzała nas pani przewodnik, a po kościele parafialnym ks. proboszcz
Walter Lenart - następca ks. Hermana Piechoty (wujka naszego ks. Proboszcza).
W drodze do Kamienia zwiedziliśmy nowo wybudowaną i cudownie wyposażoną
kaplicę pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamionku. W drodze powrotnej
weszliśmy na ołtarz papieski na Górze Św. Anny. Przy okazji pielgrzymki
byliśmy świadkami prac przy odwiertach geotermalnych prowadzonych
na terenie placu, tuż obok basenu kąpielowego sanatorium. Zarówno
sanatorium jak i sanktuarium są już częściowo ogrzewane tą techniką.
Dowiedzieliśmy się m.in., że na każde 33 metry głębokości temperatura
wzrasta o 1 stopień Celsjusza. Każdy odwiert będzie miał około 150
m. Dzięki Bogu pogoda dopisała. Atmosfera pielgrzymki była pobożna
i radosna. Zamknęliśmy się w godz. od 10.00 do 16.00.
|
|
|
|
|
| Uroczystość I Komunii
Świętej |
2 maja 2010r.
|
| |
2 maja 2010 r. o godz. 10.30, w naszej
parafi uroczyście obchodziliśmy dzień I Komunii Świętej. Po raz pierwszy
w pełni we Mszy Świętej uczestniczyło dwanaścioro dzieci. Za wspaniale
przygotowaną uroczystość podziękował wszystkim - a w szczególności
rodzicom - Ks. Proboszcz Teodor Smiatek. Zaś pod koniec Mszy Świętej
dzieci I-komunijne i ich rodzice podziękowali Ks. Proboszczowi za
wkład w przygotowanie dzieci do tego ważnego momentu w ich życiu.
Podczas wygłoszonego Słowa Bożego, ks. Teodor zwrócił uwagę dzieciom
I-komunijnym na białą świecę, którą za chwilę zapalą, aby podobnie
jak ona , tak i one w swoim życiu dzieliły się swoim ciepłem i światłem
wiary z innymi.
|
|
|
|
|
| Witraże
jak nowe |
20 kwietnia 2010r.
|
| |
27 kwietnia zakończyliśmy generalny remont
i renowację głównych witraży (7 sztuk) kościoła filialnego w Lichyni.
Ze względu na trudne warunki zimowe prace przy witrażach wydłużały
się. Z drugiej strony nie chcieliśmy robić nic na siłę; czekaliśmy
na cieplejsze dni. Nie wątpliwie wstawiennictwo św. Józefa, rzemieślnika,
patrona Lichyni, przyczyniło się do wmontowania ostatniego witraża
krótko przed Jego odpustem, który uroczyście obchodziliśmy 1-maja.
Sam sumista o. Kunibert - proboszcz z Góry Św. Anny - nie krył podziwu
dla piękna lichyńskiego kościoła od wewnątrz.
Pan Norbert Siekierka z Rozwadzy dobrze wywiązał się ze swego zadania,
mimo, że mieliśmy przy okazji remontu swoje życzenia. Naszym marzeniem
było, by kolory okien były przeplatane, a to z kolei stworzyło dodatkowe
komplikacje przy pracach. Parafianie - na czele z Ks. Proboszczem
- z przeprowadzonej inwestycji są bardzo zadowoleni.
|
|
|
|
|
| W 5-tą
rocznicę śmierci p. JP II |
20 kwietnia 2010r.
|
| |
W Szkole Podstawowej w Zalesiu Śląskim,
w połowie kwietnia, odbył się apel ku czci Ojca Świętego Jana Pawła
II w V rocznicę jego śmierci. Uczniowie podstawówki pod kierunkiem
p. Katarzyny Borguś, wychowawcy I klasy, w zwięzły sposób przedstawiły
życie i działalność Papieża, ze szczególnym uwzględnieniem harmonogramu
powszedniego dnia (praca, modlitwa, audiencje, posiłki, odpoczynek).
Przy okazji dowiedzieliśmy się o pewnych budujących sprawach z życia
osobistego Ojca Świętego, dotąd nam nie znanych.
|
|
|
|
|
| Wielki
Tydzień i Triduum Paschalne |
4 kwietnia 2010r.
|
| |
Wielki Tydzień to w chrześcijaństwie uroczysty
czas upamiętniający ostatnie dni Chrystusa, przygotowujący do największego
święta chrześcijan, Zmartwychwstania Pańskiego. Szczególnym czasem
w Wielkim Tygodniu jest Triduum Paschalne.
W tradycji katolickiej w Wielki Czwartek milkną dzwony, które zastępuje
teraz klekotanie kołatek, a po Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej następuje
obnażenie ołtarza. Najważniejszym okresem roku liturgicznego i Wielkiego
Tygodnia jest Triduum Paschalne. Obejmuje ono czas od wieczornej mszy
w Wielki Czwartek, poprzez Wielki Piątek i Wielką Sobotę i trwa do
nieszporów w Niedzielę Zmartwychwstania.
W naszej parafii uroczyście obchodziliśmy to wielkie wydarzenie.
|
|
|
|
|
| Pielgrzymka do Kłodzka
i nie tylko |
27 marca 2010r.
|
| |
27 marca br. mieliśmy okazję przeżyć kolejną
fascyjnującą pielgrzymkę. Wyruszyliśmy o godz. 9.00; wróciliśmy o
19.00. Autostradą, dalej przez Niemodlin i Nysę udaliśmy się do kościoła
parafialnego w Otmuchowie. Po kościele pw. św. Mikołaja i Franciszka
Xawerego oprowadził nas miejscowy organista. Podziwialiśmy jego wiedzę
na temat kościoła i zdolności muzyczne - wspaniale gra na organach.
Z Otmuchowa pojechaliśmy do Paczkowa. Tam zwiedziliśmy stare mury
miejske, rynek i kościół parafialny pw. św. Jana Ewangelisty. Tym
razem oprowadzał nas i bardzo ciekawie opowiadał ks. proboszcz Edward
Henne. W prawej nawie kościoła znajduje się studnia, z której w przeszłości
parafianie, w czasie najazadu tatarskiego, czerpali wodę. W drodze
do Kłodzka opowiadałem dzieciom i młodzieży o "Bilej Wodzie"
po stronie Czeskiej, gdzie po II Wojnie Światowej komuniści i socjaliści
czechosłowaccy aresztowali ponad 700 sióstr zakonnych, skazując je
na powolną śmierć. Do roku 1989 zmarło tam ponad 400 niewinnych, świętych
zakonnic. Bilą Wodę obsadzono UB-kami, milicją i wojskiem. Obecnie
nasi południowi sąsiedzi bardzo się tego wstydzą i nie chcą o tym
mówić, a tym bardziej pokazywać.
Na godzinę 13.30 byliśmy umówieni z Franciszkanami w klasztorze kłodzkim.
Przyjęto nas tam bardzo serdecznie pyszną herbatką z cukrem i cytrynką.
Jeden z ojców franciszkanów pięknie opowiadał nam o sztuce sakralnej
klasztoru, zwłaszcza reflektarza (jadalni) i kościoła. Na zakończenie
naszej wyprawy zwiedziliśmy zabytkową kopalnię złota w Złotym Stoku.
Oprowadzał nas bardzo dowcipny przewodnik. W drodze powrotnej na chwilę
zatrzymaliśmy się nad jeziorem otmuchowskim (zbiornikiem retencyjnym).
Wdzięczni Bogu, cali, zdrowi i zadowoleni wróciliśmy do domu.
|
|
|
|
|
| Wielkopostne rekolekcje |
13 marca 2010r.
|
| |
W dniach 7-10 marca br. przeżyliśmy kolejne
rekolekcje parafialne. Tym razem wygłosił je ks. profesor Radosław
Chałupniak - kolega kursowy naszego Proboszcza. W słowach pełnych
ciepła, życzliwości i troski zachęcał nas do szczerej wiary w różnych
jej źródłach i aspektach. Spotkania i kazania rekolekcyjne ubogacał
śpiewem i grą na gitarze.
Wszyscy parafianie, którzy brali w nich udział - od najmłodszych do
najstarszych - byli zachwyceni treścią i sposobem przekazywanego Słowa
Bożego. Również ks. rekolekcjonista nie krył swojego podziwu dla zaangażowania
parafian, organizacji spotkań i piękna obiektów kościelnych. W środę
- po kolacji - zmęczony, ale zadowolony wrócił do Opola do swoich
obowiązków, związanych szczególnie z Duszpasterstwem Akademickim.
Oby ten pięknie, pobożnie i aktywnie przeżyty czas wydał owoce szlachetnego,
a przez to szczęśliwego, chrześcijańskiego życia..
|
|
|
|
|
| Szkoda, że go nie
spotkałem |
24 lutego 2010r.
|
| |
Ufa Bogu i dobrze na tym wychodzi - kto?
- sam Adam Małysz, "srebrny orzeł" z Wisły.
Zawsze budowała mnie jego skromność mimo osiąganych sukcesów. Także
jego wiara i optymizm. Ostatnie słowa wdzięczności za modlitwę, z
zimowych igrzysk olimpijskich w Kanadzie, również dają wiele do myślenia...
.
Dlaczego go nie spotkałem? Bo wyminęliśmy się w drodze.
Życzymy mu dalszych sukcesów!
|
|
|
|
|
| Światowy Dzień Chorego
w Zalesiu Śląskim |
11 lutego 2010r.
|
| |
11 lutego Mszą św. o godz. 9.00 w naszym kościele parafialnym rozpoczęliśmy
obchody kolejnego Dnia Chorego. Mimo nienajlepszej pogody - ślisko,
śnieg i mróz - nasi chorzy, starsi i cierpiący na różne dolegliwości
parafianie, wraz z swoimi opiekunami, dość licznie zgromadzili się
na Eucharystii, której przewodniczył ks. Teodor Smiatek. W czasie
kazania ks. Proboszcz podkreślał wartość cierpienia, które świadomie
i dobrowolnie przyjęte, akceptowane i przeżywane ma ogromne znaczenie
w drodze do nieba. Najtrudniejsza jest sytuacja człowieka, który nie
potrafi pogodzić się z tym co go spotyka - z jakimkolwiek cierpieniem.
Pan Bóg ma swoje plany i życzy jak najlepiej każdemu człowiekowi,
zarówno w wymiarze doczesnym jak i wiecznym. Dlatego też warto pogodzić
się z Jego wolą, wykorzystując różnego rodzaju doświadczenia jako
zadośćuczynienie za swoje błędy i grzechy, innych ludzi czy całego
świata. Szlachetnie przyjęte i przeżywane cierpienie jest również
wspaniałą modlitwą o potrzebne łaski dla siebie, parafii i całego
Kościoła Świętego. Może być także wyrazem uwielbienia Boga Ojca -
na wzór Chrystusa i Jego Matki, czy dziękczynieniem za odebrane już
łaski przez siebie i bliskich.
W czasie Mszy św. ks. Proboszcz udzielał również sakramentu namaszczenia
chorych, zaś na koniec udzielił indywidualnie - Najświętszym Sakramentem
- błogosławieństwa lurdzkiego. Liturgię Eucharystii dodatkowo uświętnił
piękny - solowy śpiew naszej ministrantki i kantorki Martiny Tiszbierek.
Po Mszy św. chorzy i seniorzy udali się na tradycyjny poczęstunek
do Domu Mniejszości Niemieckiej. Jako, że akurat mieliśmy "tłusty
czwartek" nie mogło zabraknąć pączków.
Wszystkim zaangażowanym w piękny przebieg Światowego Dnia Chorego
w naszej parafii składam serdeczne podziękowania.
|
|
|
|
|
| Produkcja ruszyła |
9 lutego 2010r.
|
| |
Na początku lutego ruszyła produkcja płotu przeznaczonego na nowe
ogrodzenie naszego parafialnego cmentarza w Zalesiu Śląskim. Odbywa
się w warsztacie ślusarskim naszych parafian w Lichyni. Dwa tygodnie
wcześniej zrobiliśmy wystawę przykładowego sprzęsła, by wszyscy zainteresowani
parafianie wiedzieli jak w przyszłości będzie wyglądać ogrodzenie
dla naszych zmarłych na cmentarzu. Test przebiegł pomyślnie. Parafianie
wyraźili swoje zadowolenie i akceptacje dla projektu ks. Proboszcza,
wykonawcy i Rady Parafialnej.
O ile wszystko pójdzie wg planu, wszystkie sprzęsła, wraz z dodatkową
bramą będą gotowe pod koniec wiosny. Montaż nowego płotu - po zdemontowaniu
starego - przewidziany jest na lato bieżącego roku.
W warsztacie naszych parafian przejdzie także generalny remont i renowację
główna brama cmentarza z napisem "Reqiescant in pace!" (odpoczywajcie
w pokoju!).
Z Bożą pomocą i wspólną życzliwością - damy radę.
|
|
|
|
|
| Wspaniałe przedstawienie
"Jasełkowe" |
17 stycznia 2010r.
|
| |
17 stycznia 2010 r., o godz. 15.00 w kościele parafialnym w Zalesiu
Śląskim wystąpiły dzieci z przedszkola w Zalesiu Śląskim i Lichyni.
Wspaniałe stroje, precyzyjnie przygotowany scenariusz oraz przede
wszystkim kapitalni aktorzy, dali pokaz przed sporą liczbą zgromadzonych
w kościele parafian.
Na przedstawieniu byli obecni również rodzice dzieci, które miały
okazję wziąść udział w "jasełkach". Nie kryli oni satysfakacji
z przebiegu inscenizacji.
Wszystkim, którzy dołożyli wszelkich starań aby wyglądało to naprawdę
wspaniale, należą się słowa uznania, które wypowiedział po przedstawieniu
Ks. Proboszcz i dodatkowo nagrodził bohaterów wystąpienia słodkościami.
|
|
|
|
|
| Życzenia świąteczne
i noworoczne |
24 grudnia 2009r.
|
| |
Wszystkim parafianom, Ich rodzinom w kraju i za granicą oraz wszystkim
odwiedzającym naszą stronę parafialną, życzymy błogosławionych, radosnych
i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia a w nadchodzącym 2010 roku wszelkiej
pomyślności, radości i opieki Matki Bożej.
życzy ks. Proboszcz
redakcja serwisu
|
|
|
|
|
| "Pokażę Ci drogę
do nieba" - zwycięzcy adwentowego konkursu Radia Plus |
23 grudnia 2009r.
|
| |
Adwent to nie tylko czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia,
ale również osobistego przygotowania do spotkania z Bogiem po śmierci.
W tym roku - ogłoszony przez Ojca Świętego Benedykta XVI - Rokiem
Kapłańskim - patronuje nam św. Jan Maria Vianney, proboszcz Ars. To
znalazło także odzwierciedlenie w naszej parafii. W formacji adwentowej
nie mogło zabraknąć Mszy świętych roratnich dedykowanych Matce Bożej.
Parafianie, a szczególnie dzieci i młodzież, gorliwie i aktywnie w
nich uczestniczyli. Kazania roratnie nawiązywały do życia i działalności
św. Proboszcza z Ars ( 08.05.1786 - 04.08.1859 ). Radio Plus - jak
co roku organizowało konkurs wiedzy religijnej. Tym razem - oczywiście
- dotyczył św. Jana Vianneya. Nasi młodzi parafianie tak wspaniale
się zaangażowali, że zdobyli I miejsce w Diecezji Opolskiej. Ostatnie
3 lata byliśmy bardzo blisko, ale poszczęściło się dopiero w tym roku.
Dobrze przygotowani do konkursu przez księdza proboszcza Teodora Smiatka,
aż 9-krotnie pięknie zaprezentowali naszą parafię na antenie radia.
Są to:
1. Karolina Tkaczyk - IV klasa
2. Adrian Dada (Lichynia) - III gimnazjum
3. Nicol Tiszbierek - V klasa
4. Wiktoria Gołąbek - VI klasa
5. Anna Gruszka - III klasa
6. Ewelina Tiszbierek - przedszkole
7. Michał Hadasik (Lichynia) - III gimnazjum
8. Natalia Hadrian - VI klasa
9. Hiacynta Glombik - VI klasa
Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. Szczęść Boże :)
|
|
|
|
|
| List ks. Adriana Adamika,
misjonarza - do rodzinnej parafii . |
3 grudnia 2009r.
|
| |
Moi Drodzy.
Tym razem piszę jako szczęśliwy proboszcz parafii pw. św. Piotra Channel
w Banarze. Własnie skończyłem tygodniowe rekolekcje dla młodzieży
z mojej parafii, która liczy ok. 8,5 tyś. parafian. Większość parafian
mieszka jednak w buszu. Parafia położona jest malowniczo na wybrzeżu
a do morza mam tylko 50 metrów. W skład probostwa wchodzi przepiękny
drewniany kościółek oraz drewniana plebania. Niestety całość jest
bardzo mocno zniszczona. W kościółku porobiły sobie gniazda liczne
kolorowe ptaki. Nie ma tam okien w naszym rozumieniu, są tylko otwory
okienne, brak nawet siatki. Jest to konieczność spowodowana klimatem,
bardzo gorącym i wilgotnym. W sumie jestem w regionie tropikalnych
lasów deszczowych. Muszę więc zakupić siatkę do okien i odremontować
cały kościół. Plebania jest w nie mniej złym stanie, część pomieszczeń
zasłana jest opadłymi liścmi, wszystko wymaga generalnego remontu.
Mam już jednak plan pracy a parafianie chętni są do pomocy. Z Bożym
Błogosławieństwem damy sobie radę. Muszę wam jeszcze powiedzieć, iż
w zeszłym tygodniu kupiłem na potrzeby parafii wiertarkę Bosch'a.,
ale o ręcznym napędzie (czyli na korbę, jak za starych czasów). Po
prostu do Banary nie dotarł jeszcze prąd. Wracając do pogody to teraz
mamy tu porę deszczową czyli takie lato a gdzieś w okolicach kwietnia
zacznie się pora sucha czyli też takie lato. Na Papule Nowej Gwinei
zaczyna świtać ok. 5.40 i o 6.05 słońce już świeci, a zaczyna zachodzić
ok. 17.55 i o 18.20 jest już ciemno.
Ponieważ teren moje parafii jest baaaardzo rozległy (ok. 100 km) i
położony jest w bagnistej dżungli ( teren pagórkowaty do ok. 300 m.
n.p.m. i zbudowany z iłów i glin), dwa do trzech razy w roku idę na
tzw. patrol, czyli obchód parafii. Trwa on zwykle około 3 do 3,5 tygodnia
piechotą po mokrej dżungli. W czasie kiedy będziecie czytali ten list
ja będę ponownie na patrolu, wracam około 6 grudnia 2009.
Opiszę wam tylko w telegraficznym skrócie wrażenia z mojego pierwszego
obchodu sprzed 3 miesięcy. Gdy poszedłem na mój pierwszy "wokaband"
przygotowywałem się do niego przez bity miesiąc. Przepiękna sprawa,
marsz przez dżunglę, przeprawy przez strumienie, rzeczki i duże rzeki.
Woda nie jest zbyt głęboka (blisko morza) ale prąd jest bardzo silny,
trudno utrzymać się na nogach a wywrotka grozi porwaniem przez prąd,
co może skończyć się źle, bo dno jest bardzo kamieniste. Przechodzę
na bosaka, bo woda może porwać moje obudwie, ale z pomocą przewodnika
Habla poszło mi gładko. Po drodze mijamy malowniczo położone małe
wioseczki ulokowane w dżungli. Stacja, do której dzisiaj zmierzamy
położona jest nad wybrzeżem. Docieramy tam na czas. Pierwsze witają
nas dzieci, patrzą na mnie z lękiem, bo takiej góry białego, sapiącego
mięsa jeszcze nie widziały. Najpierw częstują nas owocami mango a
potem podają mi świeżo zerwany kokos jako napój. Nawet nie wiedziałem,
że może on mieć w sobie tyle wody, która jest całkiem smaczna. Ludzie
przygotowują się do Eucharystii, ćwiczą śpiewy, przygrywają sobie
na bębenkach. W międzyczasie słucham spowiedzi. Potem zaczyna się
Msza Św., która sprawowana jest w miejscowej sali spotkań (barak,
zadaszenie zrobione z bambusa i liści palmowych). Wszyscy biorą czynny
udział, a jak śpiewają to pełnym głosem. Po Mszy św. częstują nas
obiadem: gotowany kurczak, miejscowe słodkawe ziemniaki w sosie kokosowym
i jakaś zielenina, wyglądająca trochę jak nasz szpinak. Po obiedzie
podawane są jeszcze owoce. Przyznać muszę, że wszystko jest bardzo
smaczne. Potem jeszcze kilka zdjęć i trzeba ruszać dalej. Tym razem
idziemy większą grupą, bo rodzina Habla idzie z nami. Moją torbę muszę
oddać w ręce córki Habla, bo księdzu nie przystoi cokolwiek dźwigać
kiedy w pobliżu są kobiety. Po pół godzinnym marszu zaczyna padać
(w końcu jest pora deszczowa) i droga robi się coraz bardziej uciążliwa.
Robi się bardzo ślisko no i komary zaczynają dawać o sobie znać. Na
szczęście tylko kilka komarów nakarmiło się moją krwią. Po godzinie
docieramy do miejsca spoczynku, gdzie czekamy jeszcze na następnych
przewodników. I tak minął mój pierwszy dzień wyprawy misyjnej. W trakcie
tego patrolu dotarłem do ludzkich osad gdzie nie było kapłana od 15
lat oraz udzieliłem 137 sakramentów Chrztu świętego.
W następne dwie niedziele mam Pierwsze Komunie św., a potem przychodzi
do nas diecezjalny krzyż młodzieżowy, który obchodzi wszystkie parafie
w naszej diecezji. W niedzielę ugotowałem moje pierwsze kluski na
Papule. Mimo, że są tu polskie siostry i próbowały je zrobić, to jednak
jestem pierwszym, któremu udało się tego dokonać, bo siostrom zawsze
się rozgotowywały.
Dzięki Bogu czuję się dobrze i zdrowie mi dopisuje. Pamiętam o was
w moich modlitwach, pozdrawiam i na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia
życzę Wam wiele radości, pokoju i opieki Bożej Dzieciny no i ogromnych
prezentów pod choinką, a na Nowy Rok - zdrowia i opieki Matki Najświętszej.
Z misyjnym pozdrowieniem
ks. Adrian Maria Adamik
Banara, Papua Nowa Gwinea, 15.11.2009
Z inicjatywy ks. proboszcza Teodora Smiatka, w niedzielę 29 listopada
br., została zorganizowana zbiórka pieniędzy w kościołach parafii
pw. św. Jadwigi Śląskiej. Parafianie okazali się bardzo wyrozumiali
i życzliwi wobec potrzeb misyjnych Księdza rodem z Zalesia Śląskiego
ofiarując 4,653 zł. (po zamianie na walutę dolarową wyszło 1640 $).
Za co tuż po powrocie z patrolu, telefonicznie serdecznie podziękował.
Gdyby ktoś chciał jeszcze osobiście wspomóc Jego posługę misyjną na
Papule Nowej Gwinei - a potrzeby są ogromne - prosimy o kontakt z
najbliższą rodziną ks. Adriana.
|
|
|
|
|
| Uroczystość poświęcenia
krzyża na "Górkach" |
22 listopada 2009r.
|
| |
22 listopada o godz. 15.00 w niedzielę Jezusa Chrystusa - Króla Wszechświata
- odbyła się planowana wcześniej uroczystość błogosławieństwa i poświęcenia
nowego krzyża, których dokonał ks. proboszcz Teodor Smiatek.
Opatrznościowo data uroczystości zgrała się z napisem na krzyżu: "INRI",
szczególnie z końcówką: Król Żydowski. Zarówno frekwencja parafian
jak i pogoda wpłynęły na wzruszające przeżycie tego historycznego
momentu. Napis: "Św. Izydorze módl się za nami" świadczy
o tym, że nasza parafia i gmina jest zasadniczo rejonem rolniczym.
"Dar Burmistrza" nawiązuje do postaci zawsze nam życzliwego
śp. burmistrza Huberta Kurzała. Zaś "AD 2009" informuje
nie tylko o latach od narodzenia naszego Zbawiciela, ale również o
roku powstania, postawienia i poświęcenia krzyża oraz o roku śmierci
Burmistrza.
Oby ten piękny krzyż przetrwał jak najdłużej patronując naszej parafii,
dekanatowi i wszystkim mieszkańcom gminy Leśnica.
|
|
|
|
|
|
|
| Kolejna fascynująca
pielgrzymka |
21 listopada 2009r.
|
| |
|
21 listopada w sobotę przeżyliśmy - jako Liturgiczna Służba Ołtarza
parafii św. Jadwigi Śląskiej - kolejną piękną pielgrzymkę. Tym razem
udaliśmy się w rodzinne strony naszego ks. Proboszcza, do Jemielnicy.
Było nas 47. O godzinie 10.00 rozpoczęliśmy zwiedzanie kościoła
parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP. Oprowadzał nas i ciekawie opowiadał
ks. Proboszcz Henryk Picheń. Pocysterski kościół wraz ze wspólnotą
parafialną przeżywał chwile wielkiego rozwoju, ale i tragedii, zwłaszcza
związanych z wielkimi pożarami. W tej chwili kościół dzięki staraniom
obecnego Proboszcza i jemielnickiej wspólnoty parafialnej cudownie
reprezentuje naszą opolską diecezję. Po zwiedzeniu kościoła parafialnego
udaliśmy się do kościoła pw. Wszystkich Świętych. Bardzo stary kościół,
bo liczący ok. 800 lat, obecnie pełniący funkcję kościoła przedpogrzebowego,
przyciąga pielgrzymów swoją prostotą, powagą, majestatem i pięknymi
freskami.
Później - naszym luksusowym autokarem - pojechaliśmy do rodzinnego
gospodarstwa naszego ks. Proboszcza, które prowadzi jego brat p.
Joachim Smiatek. Na szczególną uwagę zasługuje elektrownia wiatrowa
(trzy wiatraki, po 30 m. wysokie, każdy o mocy 150 kW), nowoczesna
chlewnia na ponad 500 świń, obora, imponujący park maszynowy, tartak,
turbina wodna i staw rybny.
Dalej wjechaliśmy w sam środek olbrzymiego kamieniołomu w Strzelcach
Opolskich. Swoim wyglądem i trwogą przypomina amerykańskie kaniony.
Jest trzypoziomowy. Wapienny kamień biorą klienci z całej Polski,
szczególnie z naszego województwa opolskiego i śląskiego. Być może
i my w przyszłości jako parafia, zdecydujemy się na ten rodzaj kamienia
przy budowie nowego ogrodzenia kościoła parafialnego.
Później udaliśmy się do Browar Centrum na posiłek i różnego rodzaju
gry. M. in. w kręgle, bilarda i piłkarzyki. Było niezwykle radośnie
i ciekawie.
Na zakończenie pielgrzymki udaliśmy się do kościoła parafialnego
pw. św. Wawrzyńca, męczennika, na krótką adorację i modlitwę.
Cali, zdrowi, zadowoleni i wdzięczni Panu Bogu za błogosławieństwo
i wspaniałą pogodę wróciliśmy - około 15.00 - do domu.
|
|
|
|
|
|
|
| Marzenie śp. Burmistrza
Huberta - spełnione |
17 listopada 2009r.
|
| |
17 listopada br. został postawiony dostojny,
metalowy krzyż na "Górkach"; pomiędzy Zalesiem Śląskim,
Lichynią a Czarnocinem. Zastąpił on stary, drewniany krzyż, któremu
w wyniku upływu lat i działań warunków atmosferycznych groziło przewrócenie.
Nowy krzyż jest darem mieszkańców gminy Leśnica, na czele ze śp. Burmistrzem
Hubertem Kurzałem. Jego pragnieniem przed śmiercią było to, by stanął
on na terenie naszej gminy i by mógł jej patronować. Lokalizacja na
"Górkach" stała się tym wymarzonym miejscem, wyeksponowanym
- nie wiele niższym od poziomu Góry św. Anny. Stamtąd, podobnie jak
krzyż na Giewoncie, będzie spoglądał na naszą parafię, leśnicki dekanat
i całą gminę.
Do realizacji projektu przyczyniła się nasza parafianka, tymczasowo
pełniąca obowiązki Burmistrza przy konsultacj i współpracy z ks. Proboszczem
z Zalesia Śląskiego. Po nieznacznych uzupełnieniach i przeróbkach
w zakładzie ślusarskim w Lichyni, wg koncepcji Księdza oraz po przygotowaniu
żelbetonowego fundamentu przez naszych parafian, krzyż stanął na swoim
miejscu.
Skrótowy napis "INRI" oznacza w tłumaczeniu na j. polski:
Jezus Nazarejczyk Król Żydowski.
Obrzęd poświęcenia krzyża przewidziany jest na niedzielę Chrystusa
Króla Wszechświata - 22 listopada - o godz. 15.00. Gorąco zachęcamy
do udziału w tej uroczystości.
|
|
|
|
|
|
|
| Najcieplejsza listopadowa
noc |
1 listopada 2009r.
|
| |
Wydaje się, że dzień chłodny, zimny i ponury.
Jednak każdego roku - w uroczystość Wszystkich Świętych - nastaje
wyjątkowa, bo pełna ciepła noc. Bo jest w tym dniu szczególne dla
nas miejsce - z pozoru zimne, chłodne i zwyczajnie przypominające
nam o śmierci - cmentarz. Po raz kolejny jednak rozświetla to miejsce
ogromna liczba ciepłych płomieni - płomieni nadziei i pamięci o wszystkich
zmarłych, zarówno bliskich jak i tych, o których już nikt nie pamięta.
W tym dniu o godz. 14.00 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim
odbyły się nieszpory za zmarłych, a następnie procesja na cmentarz
i nabożeństwo przy pięciu stacjach.
Pamiętajmy o naszych bliskich zmarłych. Zadbajmy aby to świało nadziei
płonęło zawsze - w przenośni i dosłownie - nie tylko na grobach, ale
i w naszych sercach.
|
|
|
|
|
|
|
| Październikowe nabożeństwa
różańcowe |
31 października 2009r.
|
| |
|
Już po raz czwarty nabożeństwa różańcowe
w naszej parafii - pod czujnym okiem naszego Proboszcza - prowadziły
nasze marianki.
Rozpoczynały: pieśnią, znakiem krzyża, wyznaniem wiary, Ojcze nasz,
trzy razy zdrowaś Maryjo - z prośbą o szczerą wiarę, nadzieję i
miłość w każdym z nas. Każdą tajemnicę różańcową rozpoczynały pięknym
i głębokim rozważaniem, które odzwierciedlało fakty z życia Pana
Jezusa i Jego matki oraz nasze codzienne życie. Chcemy postępować
za przykładem Syna Bożego i Matki Najświętszej w drodze do nieba.
Dalej: Ojcze nasz, dziesięć razy zdrowaś Maryjo, chwała Ojcu i Synowi
i Duchowi Świętemu oraz o mój Jezu. Na zakończenie: pod Twoją obronę
lub pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, święty Józefie, znak krzyża
i pieśń końcowa.
Ksiądz Proboszcz w tym czasie uczestniczył w nabożeństwie wraz z
parafianami w ławce lub spowiadał w konfesjonale.
Oby nasze nabożeństwa różańcowe w tej formie przetrwały w naszej
parafii jak najdłużej - dla chwały Bożej i naszego uświęcenia.
|
|
|
|
|
|
|
| Nasz parafialny cmentarz
... |
24 października 2009r.
|
| |
|
19 października rozpoczęliśmy wycinkę drzew
i krzewów na terenie naszego cmentarza. Wycięte zostały i przeznaczone
na opał, te drzewa które były suche, chore i pochylone w kierunku
nagrobków. Zagrażały nie tylko pomnikom, ale i życiu oraz zdrowiu
odwiedzających i modlących się nad grobami swoich bliskich. Wykarczowane
zostały również krzewy na cmentarzu i wokół niego. Nie jednokrotnie
były siedliskiem złodziei okradających parkujące samochody, ludzi
lubiących alkohol i różnych odpadów - nie koniecznie pochodzących
z cmentarza. Na drzewach, które pozostały przeprowadziliśmy pielęgnację
w postaci usunięcia suchych lub nisko zwisających konarów. Wypoziomowane
zostały również tuje.
Prace zostały przeprowadzone profesjonalne przez naszych strażaków,
przy współpracy z ks. Proboszczem, ochotnikami i spółką "Roldam".
Dysponowanie specjalistycznym sprzętem, umiejętności i świetna współpraca
pozwoliły powyższe prace przeprowadzić sprawnie, bez spowodowania
jakichkolwiek szkód - jeśli chodzi o nagrobki - nad którymi musieli
często "akrobatycznie" pracować.
W nowym - 2010 roku - planujemy kompleksową wymianę ogrodzenia,
remont i renowację bramy wejściowej, całkowitą wymianę i uzupełnienie
chodników, budowę trzech boksów na nadmiar ziemi, kompost i palenisko
oraz uruchomienie dodatkowego punktu czerpania wody.
Wszystkim angażującym się w to piękne i nie cierpiące zwłoki dzieło
- zarówno w sensie materialnym jak i duchowym - składam serdeczne
Bóg zapłać.
|
|
|
|
|
|
|
| Błogosławieństwo zwierząt
ku czci św. Franciszka z Asyżu |
8 października 2009r.
|
| |
|
W sobotę 3 października, o godz. 16.00, w
ogrodzie plebanijnym odbyło się błogosławieństwo zwierząt domowych
ku czci św. Franciszka z Asyżu, patrona przyrody i ekologów. Parafianie
z Zalesia Śląskiego, Lichyni i Popic przynieśli lub przyprowadzili
swoje "pupilki", które niecierpliwie oczekiwały najważniejszego
momentu, jakim było błogosławieństwo.
Wcześniej ks. Proboszcz, w ramach wprowadzenia do obrzędu, posłużył
się cytatami z Pisma Świętego, a następnie przeprowadził pogawędkę
z dziećmi na temat miejsca i roli zwierząt w codziennym życiu człowieka.
Doszliśmy do wniosku, że człowiek w imieniu Pana Boga powinien mądrze
i roztropnie, z miłością i wdzięcznością, wykorzystywać przyrodę,
którą tylko - na czas swojego życia - dzierżawi. Właścicielem wszystkiego
jest sam Stwórca.
|
|
|
|
|
|
|
| Generalny remont i
renowacja elewacji zewnętrznej pomieszczeń gospodarczych. |
5 października 2009r.
|
| |
|
5 października zakończyliśmy generalny remont
i renowację elewacji zewnętrznej pomieszczeń gospodarczych i garaży.
Prace trwały tydzień czasu. Przeprowadziła je firma p. Izbickich
z Zalesia Śląskiego. Prace objęły skuwanie zmurszałego tynku, jego
uzupełnienie , osiatkowanie całego budynku, tynkowanie dwumilimetrowym
"barankiem" i dwukrotne malowanie w kolorach plebanii.
Zastosowany został program "Remix". Prace objęły także
mycie, czyszczenie, konserwacje i dwukrotne malowanie dachu oraz
odrestaurowanie i konserwacja wszystkich drzwi specjalnym impregnatem.
Tą inwestycją, z Bożą pomocą, zakończyliśmy kapitalne remonty i
renowacje wszystkich obiektów kościelnych w Zalesiu Śląskim. Przed
nami jednak jeszcze wiele pracy.
... cieszmy się i radujmy tym co już za nami :)
|
|
|
|
|
|
|
| Dożynki w Zalesiu
Śląskim |
4 października 2009r.
|
| |
|
O godz. 10.30 rozpoczęła się Msza św. dziękczynna
mieszkańców Zalesia Śląskiego za tegoroczne plony. To wyjątkowy
dzień, w którym mamy okazję w sposób szczególny docenić wartość
chleba powszedniego. Motyw ten stał się podstawowym elementem homilii,
którą wygłosił ks. Proboszcz, uczulając parafian na szacunek dla
wytworu rąk ludzkich jakim jest chleb. To on jest tym najprostrzym
darem Boga, którym możemy się dzielić.
Dziś, dzięki opatrzności Bożej, nie zabrakło tego chleba na naszym
ołtarzu, którzy wraz z winem przynieśli przedstawiciele wszystkich
parafian - starostowie. Wśród przedstawicieli byli także rolnicy
ze sztandarem. We wspaniałych strojach ludowych były panie niosące
koronę żniwną oraz dzieci z przedszkola w Zalesiu Śląskim.
W ubiegłym tygodniu dożynki obchodzili mieszkańcy Lichyni. Na relację
ze święta oraz do zobaczenia fotoreportażu zapraszamy na stronę
Lichyni (http://www.lichynia.info).
|
|
|
|
|
|
|
| Nabożeństwa Fatimskie
w naszej parafii |
13 września 2009r.
|
| |
|
Na północ od Lizbony, w Portugalii, wśród
wzgórz porośniętych pachnącymi żywicą drzewami i oliwkowymi gajami,
znajduje się sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, którego historia
zaczęła się 13 maja 1917 r. Od 13 maja do 13 października tegoż
roku, na tle dębu, ukazywała się Matka Boża Hiacyncie, Franciszkowi
i Łucji - dzieciom, które pasły owce. W rozmowie z dziećmi Maryja
przedstawiła się jako Królowa Różańca św. W objawieniach przekazała
wiernym orędzie, którego istotnymi elementami i postulatami są:
nawrócenie się do Boga, modlitwa za grzeszników (zwłaszcza różańcowa)
oraz pokuta za grzechy własne i innych ludzi. Potwierdzeniem objawień
był cud słońca, w ostatnim dniu ukazywania się Matki Bożej. Świadkiem
zjawiska była rzesza ludzi w liczbie około 70 tyś. Wiarygodność
objawień potwierdziła władza kościelna.
Na pamiątkę tych zdarzeń poszczególne parafie organizują Nabożeństwa
Fatimskie, których celem jest zgodnie z życzeniem Maryi - modlitwa,
zwłaszcza różańcowa, pokuta i nawrócenie. W naszej parafii - organizowane
systematycznie 13 każdego miesiąca, od maja do października - cieszą
się popularnością, czego świadectwem jest frekwencja i czynny udział
w nabożeństwach połączonych z procesją ze świecami i figurą fatimską
noszoną przez poszczególne stany. Od czasu wybudowania groty Matki
Bożej w ogrodzie plebanijnym nabożeństwa organizowane są albo w
kościele parafialnym - przy niepewnej lub deszczowej pogodzie, albo
w grocie - przy dobrej i pewnej pogodzie.
|
|
|
|
|
|
|
| "Czas wolny"
- naszego Proboszcza |
5 września 2009r.
|
| |
|
Nie jest tajemnicą w naszej parafii i całej
opolskiej diecezji, że nasz Proboszcz lubi spędzać chwile wolnego
czasu przyjemnie i pożytecznie. Mimo, że nie ma go za wiele - gdyż
nasza parafia należy do większych wiejskich - z jednym księdzem,
a gorliwie i z entuzjazmem prowadzi duszpasterstwo, intensywne remonty
i renowacje, itp., ponadto uczy wszystkie klasy Szkoły Podstawowej
oraz wszystkie oddziały przedszkola - to jeszcze znajduje czas,
by pomagać w rodzinnym gospodarstwie i transporcie.
Oby Księdzu dopisywały nadal zdrowie i siły, bowiem z owoców jego
życzliwości i sumiennej pracy możemy cieszyć się wszyscy. Jako parafianie
wyrażamy Mu za to słowa uznania i wdzięczności.
|
|
|
|
|
|
|
| Generalny remont wnętrza
kościoła - zakończony! |
16 sierpnia 2009r.
|
| |
|
Z Bożą pomocą i wspólnym zaangażowaniem,
ukończyliśmy remont i renowację elewacji wewnętrznej kościoła parafialnego
w Zalesiu Śląskim wraz z ołtarzem głównym.
|
|
|
|
|
|
|
| O naszej parafii -
w "Gościu Niedzielnym" :) |
1 sierpnia 2009r.
|
| |
|
kliknij na zdjęcie aby powiększyć

|
|
|
|
|
|
| Piesza pielgrzymka
na Górę św. Anny |
26 lipca 2009r.
|
| |
|
Wyruszyliśmy ok. godz. 7.00 pod przewodnictwem
O. Eryka Kopa. Zmierzaliśmy w corocznej pielgrzymce na górę ufnej
modlitwy - Górę Św. Anny - miejsce, w którym swój tron ma św. Anna,
patronka rodzin i Śląska, babcia Pana Jezusa.
Towarzyszyła nam niepewna, chłodna pogoda, ale naszczęście po dwóch
godzinach dotarliśmy susi do celu.
O godz. 11.00 rozpoczęła się suma odpustowa, której przewodniczył
arcybiskup Alfons Nossol. Po sumie każdy miał czas dla siebie.
Z powrotem wyruszyliśmy w pięknym słońcu. W tym roku wyjątkowo staliśmy
w korku. Tegoroczny odpust połączony był z jubileuszem 300-lecia
Kalwarii oraz 800-lecia obecności Ojców Franciszkanów na Górze Św.
Anny. Kilkunasto tysięczna rzesza pielgrzymów zakorkowała dojadz
do oraz z Góry Św. Anny, co m.in. spowodowało nasze opóźnienie powrotu
do domów.
Na szczęście do celu dotarliśmy cali i zdrowi. Najpierw krótka wizyta
w kościele filialnym w Lichyni połączona z wystawieniem Przenajświętszego
Sakramentu i modlitwą. Następnie w towarzystwie ks. Proboszcza przebyliśmy
ostatni odcinek pielgrzymki - do Zalesia Śląskiego.
Dziękujemy za przewodniczenie w pielgrzymce O. Erykowi (za rok i
tak się widzimy), wytrwałej i dzielnej orkiestrze, której nie zabrakło
tchu nawet po przebyciu ostatnich schodów do bazyliki. Dziękujemy
służbie liturgicznej oraz mariankom za kierowanie naszą pielgrzymką
i nadanie w tym roku iście żywego tempa, którego nawet O. Eryk nie
był w stanie stłumić, wszystkim którzy nieśli nagłośnienie zarówno
"służbowo" jak i po cywilnemu. No i oczywiście dziękujemy
Wam pielgrzymi, którzy co roku dajecie ten przykład mimo, że pogoda
niepewna.
Do zobaczenia za rok!
|
|
|
|
|
|
| Montaż głównego ołtarza |
17 lipca 2009r.
|
| |
|
13 i 14 lipca br. zamontowaliśmy wyremontowany
i odnowiony ołtarz główny kościoła parafialnego wraz z obrazem św.
Jadwigi Śląskiej, naszej patronki oraz na miejscu odrestaurowaliśmy
płaskorzeźbę "Ostatniej wieczerzy". Ołtarz wraz z obrazem
wrócił do pierwotnego wyglądu z początku XIX wieku. Jak wcześniej
informowaliśmy prac podjęła się pani Jolanta Dudała, konserwator
zabytków z Nysy. Dziękujemy jej za sumienne i terminowe wykonanie
zleconych prac konserwatorskich.
|
|
|
|
|
|
| Słowa wdzięczności
... |
17 lipca 2009r.
|
| |
|
Opawica, dnia 16.07.2009 r.
Czcigodny Ksiądz Proboszcz Teodor Smiatek
Par. św. Jadwigi Śląskiej w Zalesiu Śląskim
W imieniu własnym i parafian z parafii pw. Trójcy Świętej w Opawicy
wyrażam serdeczne słowa wdzięczności za przekazane naszej Parafii
meble zakrystyjne. Wspólnota nasza jest uboga "osobowo"
bo liczy niewiele ponad 500 mieszkańców, a posiada aż 4 kościoły,
w tym bezcenny obiekt - kościół Trójcy Świętej w Opawicy z 1706
r; z cennymi polichromiami i obiektami ruchomymi. W plebiscycie
NTO "Perła Opolszczyzny" kościół nasz zajął I miejsce
w regionie.
Ze względu na konieczne ciągłe nakłady na utrzymanie tych obiektów
sprawy "meblowe" nie były brane przez mnie pod uwagę.
Tym bardziej cieszę się darem, który przekazany został nam przez
Waszą Wspólnotę.
Z wyrazami wdzięczności i łączności w wierze "Bóg zapłać"
i Szczęść Boże.
Proboszcz
ks. Fryderyk Styla

... tęcza znakiem przymierza i solidarności - także pomiędzy parafiami
...
|
| |
|
|
|
|
| Nie było tak groźnie
;) |
5 lipca 2009r.
|
| |
|
W trakcie wymiany i uzupełniania elektryfikacji
kościoła - pomiędzy sufitem zakrystii a dachem - nasz parafianin
przypadkowo natrafił na kokon szerszeni. Wyglądało to dośc groźnie.
Zdecydowaliśmy się powiadomić naszych strażaków, którzy z kolei,
po zapoznaniu się z sytuacją, sprowadzili strażaków ze specjalistycznym
sprzętem ze Strzelec Opolskich.
W sobotę o godz. 21.30 rozpoczęliśmy "ryzykowną operację".
Okazało się, że gniazd szerszeni jest więcej. W różnych zakamarkach
więźby dachowej były jeszcze dwa. Największy kokon miał średnicę
około 35cm., kolejny około 20cm. a najmniejszy około 5cm. Strażacy
potwierdzili moje przypuszczenia - kokony były puste. Widocznie
szerszenie nie chciały zadzierać z ks. Proboszczem i się wyniosły.
"Domki" owadów zostały przetransportowane do lasu - do
ich naturalnego środowiska. Niech tam sobie urzędują. Dziękujemy
wszystkim strażakom za poważne potraktowanie sprawy i przeprowadzenie
sprawnej akcji.
|
|
|
|
|
|
| Prace w toku |
4 lipca 2009r.
|
| |
|
Prace przy generalnym remoncie elewacji wewnętrznej
kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim idą zgodnie z planem. Na
dzień dzisiejszy kończymy remont i renowację ścian wewnętrznych
kościoła, rozpoczęliśmy remont zakrystii i kotłownii, elektryfikację
mamy prawie za sobą - łącznie z nowymi tablicami sterującymi, napędami
dzwonów, częściowym uzupełnieniem oraz wymianą oświetlenia i nagłośnienia,
a także numeratorami.
Nowe meble do zakrystii i specjalne półki do kotłownii tworzą się
w stolarni p. Krzysztofa. Prace renowacyjne przy ołtarzu głównym
wraz z obrazem św. Jadwigi są finalizowane w warsztacie pani Jolanty
w Nysie; płaskorzeźba "Ostatniej Wieczerzy" remontowana
będzie na miejscu. W niedługim czasie rozpoczniemy zakładanie dębowego
parkietu na chórze i zakrystii. Prace potrwają jeszcze około półtora
miesiąca - jak Pan Bóg pozwoli.
|
|
|
|
|
|
| Remont i renowacja
lichyńskich witraży rozpoczęty |
1 lipca 2009r.
|
| |
|
Z początkiem czerwca rozpoczęliśmy generalny
remont i renowację witraży kościoła filialnego w Lichyni. Prac podjął
się artysta-witrażysta, pan Norbert Siekierka z Rozwadzy. O ile
wszystko pójdzie zgodnie z planem, to co miesiąc wyremontujemy jeden
witraż; a jest ich siedem. Pan Norbert ma nieco utrudnione zadanie,
ponieważ każde okno jest inne. Poza tym tzw. gomółki są nietypowe
i dlatego każdą z nich trzeba z oryginału dopasować do ramek pierwotnego
witraża. Szyby zewnętrzene są zastępowane poliwęglanem (rodzaj wysokiej
jakości i odporności pleksy), który zabezpieczy witraż przed uszkodzeniem
i zanieczyszczeniem. Prace okazują się konieczne, ponieważ wiek
i warunki atmosferyczne zrobiły swoje - witraże zaczęły się zapadać
w "harmonijkę". Gdybyśmy zdecydowali się na nowe - koszta
były by podwójne. Jesteśmy wdzięczni panu Norbertowi, że zdecydował
się na naprawę starych. Sponsorem renowacji pierwszego witraża jest
ks. Proboszcz.
|
|
|
|
|
|
| Zakończenie roku szkolno-katechetycznego
w zaleskim przedszkolu |
27 czerwca 2009r.
|
| |
|
22 czerwca zakończyliśmy kolejny rok szkolny
i katechetyczny w naszym przedszkolu. Z przedszkolem pożegnało się
trzynaścioro dzieci, które we wrześniu rozpoczną edukację w pierwszej
klasie szkoły podstawowej. Uroczystość zakończenia uświetniła obecność
dzieci i ich rodziców, nauczycieli i pani Dyrektor oraz ks. Proboszcza,
z którym - swego czasu - młodzi wychowankowie "wizytowali"
funkcjonowanie elektrowni wiatrowej w Jemielnicy. Za dobre sprawowanie
i różnego rodzaju osiągnięcia dzieci otrzymały specjalne nagrody
i pamiątki, a od księdza dyplomiki. Towarzyszyła nam radosna i wzruszająca
atmosfera. Współpraca wychowawców i księdza z rodzicami - tradycyjnie
- układała się dobrze.
|
|
|
|
|
|
| Zakończenie Oktawy
Bożego Ciała na górkach |
18 czerwca 2009r.
|
| |
|
W czwartek 18. czerwca 2009 r. wśród pól
i łąk znajdujących się na górkach pomiędzy Zalesiem Śląskim a Czarnocinem,
o godz. 18.30 odprawiona została Msza św. na zakończenie Oktawy
Bożego Ciała.
Wspaniała atmosfera otaczającej przyrody nadała Mszy św. niepowtarzalnego
charakteru. Przybyło wielu ludzi, rolników i dzieci - zarówno z
Zalesia Śląskiego, Lichyni jak i Czarnocina. Wszyscy po to aby prosić
o urodzaj i błogosławieństwo Boże przy pracy.
Na zakończenie ks. Proboszcz poświęcił wianki i zioła.
|
|
|
|
|
|
| Uroczystość Bożego
Ciała |
11 czerwca 2009r.
|
| |
|
11 czerwca br. po raz kolejny obchodziliśmy
w naszej parafii uroczystość Bożego Ciała. Mieszkańcy tradycyjnie
od wczesnych godzin porannych układali piękne kwietne dywany wzdłuż
ulic, którymi przechodzi kapłan z Przenajświętszym Sakramentem.
W tym roku także wspólnie z mieszkańcami Zalesia Śląskiego, swoje
równie piękne dzieło pracy przygotowali mieszkańcy Lichyni, którzy
po raz pierwszy stworzyli ołtarz oraz kwietne chodniki obok jednostki
Ochotniczej Straży Pożarnej.
Zwyczaj układania kwietnych chodników, jest pielęgnowany w Zalesiu
Śląskim już od dawnych lat. Cieszymy
się z tego, gdyż to nasze wspólne dzieło tworzymy na chwałę Bożą,
którego piękno możemy zobaczyć dzięki licznym gatunków kwiatów i
ziół zdobiących nasze pola, łąki i domostwa.
Zachęcamy do zobaczenia fotoreportażu z tej uroczystości.
|
|
|
|
|
|
| Kolejna pielgrzymka
do Kamienia Śląskiego |
6 czerwca 2009r.
|
| |
|
6 czerwca br. odbyła się trzecia - tradycyjna już - pielgrzymka
dzieci pierwszokomunijnych do naszych górnośląskich patronów: św.
Jacka, błogosławionej Bronisławy i błogosławionego Czesława - pochodzących
z Kamienia Śląskiego. Zwiedziliśmy m.in. wodo-lecznicze sanatorium
SEBASTIANEUM SILESIACUM, zamek, gdzie urodził się św. Jacek i kościół
parafialny pod Jego wezwaniem. Oglądaliśmy także przyszłe lotnisko,
piękne ziołowe ogrody, tężnie, gdzie kuracjusze uzupełniają brak
jodu w organizmie i inne ciekawe miejsca. Wyruszyliśmy z pod plebanii
o godz. 10.00; o 15.15 byliśmy już z powrotem w domu. W pielgrzymce
uczesniczyło trzynaścioro dzieci, trzy mamy, ksiądz oraz kierowca.
Wszyscy uczestnicy pielgrzymki otrzymali pamiątkowe foldery. Pogoda
i humor dopisały.
|
| |
|
|
|
|
| Radość z mianowania |
28 maja 2009r.
|
| |
|
28 maja br. na Mszy św. szkolnej - odprawianej w sali konferencyjnej
- odbyła się ważna i piękna uroczystość - przyjęcia nowych kandydatów
do grona ministrantów i marianek. Ministrantami zostało dwóch chłopców
i siedem dziewczynek (jedna z nich od roku pełni już funkcję marianki),
zaś do grona Dzieci Maryi została przyjęta jedna dziewczynka.
29 maja br. na Mszy św. szkolnej - w Lichynii - do grona ministrantów
dołączył jeden chłopak i do marianek jedna dziewczynka.
Życzymy im długiej, radosnej i pobożnej służby u boku Pana Jezusa
i Matki Bożej.
|
| |
|
|
|
|
| Generalny remont i
renowacja elewacji wewnętrznej kościoła parafialnego |
28 maja 2009r.
|
| |
|
18 maja br. rozpoczęliśmy generalny remont i renowację kościoła
parafialnego w Zalesiu Śląskim - od wewnątrz.
Prace dotyczą wszystkich ścian kościoła, łącznie z pomieszczeniami
towarzyszącymi jak: przedsionek, zakrystię, kotłownię, wejście na
chór i strych itd. Ściany są czyszczone, uzupełniane, zabezpieczane
i podwójnie malowane - w programie CAPAROL. Kolory dominujące to
biały, piaskowy i złoty. Głównymi pracami remontowymi i renowacyjnymi
zajmuje się firma państwa Izbickich z Zalesia Śląskiego.
Aktualnie ołtarz główny świątyni, łącznie z obrazem naszej Patronki,
znajduje się w pracowni konserwatorskiej. Generalnym odnowieniem
ołtarza zajmuje się pani Jolanta Dudała z Nysy. Bardzo zależy nam
na tym aby ołtarz powrócił do wersji pierwotnej.
Prace obejmą także wymianę i uzupełnienie instalacji elektrycznej,
łącznie z tablicami sterującymi, nowymi napędami dzwonów, zegarem
frankfurtckim, numeratorami, niektórymi lampami i częściowo nagłośnieniem.
Tym zajmuje się nasz elektryk z Popic, przy współpracy z firmą Rduch.
Stolarką - m.in. położeniem dębowego parkietu na chórze i zakrystii
- zajmie się pan Stefan Bryłka z Popic, zaś nowe meble do zakrystii
i półki do kotłowni tworzą się w warsztacie stolarskim pana Krzysztofa
Kwoczały z Zalesia Śląskiego.
Na bieżąco o porządek dbają nasze parafianki.
Przewidywany okres prowadzonych prac - jak Pan Bóg pozwoli - około
dwóch miesięcy.
Na ten czas - oprócz niedziel i uroczystości - wszystkie nabożeństwa
odprawiane są w grocie Matki Bożej lub w sali konferencyjnej - w
zależności od pogody.
|
| |
|
|
|
|
| Kapliczka św. Jana
Nepomucena - jak nowa |
11 maja 2009r.
|
| |
|
9 maja br. zakończyliśmy remont i renowację kapliczki św. Jana
Nepomucena (1350 - 1393) w Zalesiu Śląskim. Prac podjęła się firma
z naszej parafii. Potraktowała to solidnie i gratisowo, za co jesteśmy
wdzięczni. Właściwie wszystko oprócz dachu, zostało wyremontowane
i odnowione. Elewacja zewnętrzena została odświeżona i pomalowana
w kolorach kościoła i plebanii. Elewacja wewnętrzna kapliczki została
najpierw zbita, później osiatkowana i na nowo otynkowana, zaś podłoże
wypłytkowane. Wnętrze zostało pomalowane w kolorach: białym i piaskowym.
Figura Świętego została wyczyszczona, w uszkodzonych miejscach uzupełniona,
podmalowana i zakonserwowana.
10 maja w niedzielę po sumie przy licznym udziale parafian, kapliczka
i figura zostały pobłogosławione i poświęcone przez księdza Proboszcza.
Wiek: mogą mieć ok. 150-200 lat. Święty Jan Nepomucen jest patronem
dobrej spowiedzi i sławy, mostów i od powodzi. W naszej parafii
cieszy się dużą czcią i popularnością.
|
|
|
|
|
|
| Uroczystość I Komunii
św. w naszej parafii. |
4 maja 2009r.
|
| |
|
4 maja 2009 r., o godz. 10.30, w naszej parafii obchodziliśmy uroczystość
przystąpienia dzieci do I Komunii Świetej. W tym roku sakrament
pokuty i Eucharystii po raz pierwszy przyjęło 17 dzieci (10 dziewczynek
i 7 chłopców). Tydzień wcześniej - 26 kwietnia - 14 dzieci obchodziło
swoją rocznicę I Komunii Świętej.
|
|
|
|
|
|
| Nowy witraż w kościele
parafialnym |
10 kwietnia 2009r.
|
| |
|
W Wielki Piątek - 10 kwietnia - w prezbiterium kościoła parafialnego
został wstawiony nowy witraż, który zastąpił stary - niestety nie
nadający się już do naprawy. Szkło witraża wykonane w systemie włoskim
zostało sprowadzone z Jasła. Dębową ramę wykonał gratisowo nasz
parafianin - stolarz z ul. Strażackiej. Prac artystycznych przy
wykonaniu i zamontowaniu witraża podjął się pan Norbert Siekierka
z Rozwadzy. Witraż został potraktowany przez ks. Proboszcza jako
zajączkowy prezent na Wielkanocne Święta.
|
|
|
|
|
|
| Nowa chrzcielnica
i stojak pod paschał - poświęcone |
9 kwietnia 2009r.
|
| |
|
W Wielki Czwartek - 9 kwietnia - w Lichynii odbyła się uroczystość
poswięcenia nowej chrzcielnicy i stojaka pod paschał. Poświęcenia
dokonał proboszcz ks. Teodor Smiatek w ramach Mszy św. Wieczerzy
Pańskiej. Dzięki temu w Wielką Sobotę mogliśmy pobłogosławioną wodę
chrzcielną przelać do nowej chrzcielnicy. Oby było kogo chrzcic...
Zarówno chrzcielnica jak i stojak wyszły spod dłuta artysty pana
Zygfryda Gross z Leśnicy. Prace wykonał solidnie i w terminie -
"... jak wypadało na dobrego sąsiada".
|
|
|
|
|
|
| Pielgrzymka dzieci
i młodzieży na Jasną Górę |
6 kwietnia 2009r.
|
| |
|
28 marca przeżyliśmy kolejną, udaną pielgrzymkę, tym razem na długo
oczekiwaną Jasną Górę. Wyruszyliśmy o 9.00 spod plebanii, zaś wróciliśmy
o godz. 17.15.
Mieliśmy okazję nie tylko zwiedzać piękne obiekty sakralne, ale
również ubogacić się duchowo przez modlitwę i udział w nabożeństach.
Ze względu na dużą ilość pielgrzymów - 57 - przydzielono nam dwóch
przewodników. Zwiedziliśmy m.in. kaplicę z cudownym obrazem Matki
Bożej Częstochowskiej, bazylikę Wniebowzięcia NMP, skarbiec, drogę
krzyżową na wałach, salę rycerską, różnego rodzaju sale pamięci,
itp. Na zakończenie weszliśmy na drugi poziom wieży bazyliki skąd
podziwialiśmy przepiękne widoki miasta i okolic.
Po wszystkim był czas na zakup pamiątek i zjedzenie "obiadu".
Wśród wielu dni deszczowych Pan Bóg dał nam wspaniałą pogodę, za
co jesteśmy Mu bardzo wdzięczni.
|
|
|
|
|
|
| "Więzienie"
dla niegrzecznych... - gotowe |
1 kwietnia 2009r.
|
| |
|
1 kwietnia zostało nieoficjalnie uruchomione "więzenie"
dla niegrzecznych parafian. Składa się ono z pomieszczenia formacyjnego,
gdzie niepoprawni będą rozmyślać, modlić się i czytać porządne książki
oraz pomieszczenia konsumpcyjnego, gdzie będą zaspokajać swoje naturalne
potrzeby jedzenia, picia itp. Możliwość ucieczki przed końcem procesu
poprawy i nawrócenia - nie realna... - klucze posiada ks. Proboszcz!
|
|
|
|
|
|
| Informacja dotycząca
naszej strony www |
22 marca 2009r.
|
| |
|
Drodzy goście naszej strony internetowej!
Od niedawna nasza witryna została przeniesiona na nowy serwer. Po
utracie poprzedniej zawartości naszej witryny, szczególnie po utracie
wiekszości zdjęć z wydarzeń w naszej parafii, musimy na nowo wprowadzić
wszystkie utracone informacje.
Prosimy zatem o cierpliwość i wyrozumiałość. Szczególnie prosimy
o wyrozumiałość za od pewnego czasu zaniedbywanie umieszczania ogłoszeń
duszpasterkich. Niestety przy ponownym odtwarzaniu jest wiele pracy
a o jej ilości mało kto wie.
Staramy się uporządkowywać nie tylko stronę parafialną, ale także
i pozostałe działy naszego portalu.
Prosimy raz jeszcze tutaj o to aby korzystać z następujących adresów
internetowych do naszych stron.
Adres główny naszego portalu - http://www.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Strona parafialna - http://parafia.zalesieslaskie.pl
Strona solecka - http://solectwo.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Strona OSP - http://osp.zalesieslaskie.pl
Strona SP - http://sp.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Strona PP - http://pp.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Pozostałe (stare) adresy stron prosimy ignorować i z nich NIE KORZYSTAĆ!
|
|
|
|
|
|
| Grota Matki Bożej
Lurdzkiej - poświęcona |
28 grudnia 2008r.
|
| |
|
W czwartek 25. grudnia, parafianie uczestniczący we Mszy św. o
godz. 10.30, mieli okazję po zakończonym nabożeństwie wziąć udział
w uroczystym poświęceniu Groty Matki Bożej Lurdzkiej, która znajduje
się w ogrodzie plebanijnym.
Wszyscy parafianie licznie zebrali się by być świadkami poświęcenia
i oddania do użytku niewątpliwie ważnego miejsca, gdzie będą mogli
teraz spotykać się na wolnym powietrzu.
Poświęcenia dokonał Ks. Proboszcz Teodor Smiatek.
|
|
|
|
|
|
| Nowy - Maryjny - dzwon
w Lichyni |
8 grudnia 2008r.
|
| |
|
W poniedziałek 8 grudnia na Mszy św. w uroczystość Niepokalanego
Poczęcia NMP w Lichynii, o godz. 17.00 został poświęcony nowy dzwon,
któremu na imię "Maryja".
Był to niewątpliwie historyczny i wzruszający moment. Błogosławieństwa
i poświęcenia dokonał Ksiądz Proboszcz. Nowy dzwon waży 130 kg.
Wyprodukowany został w Ludwisarni Felczyńskich w Taciszowie, w 4
miesiące od złożenia zamówienia. Mimo swej wagi ma donośny i piękny
dźwięk. Melodycznie powinien zgrać się z dzwonem "Józefa",
który od ponad roku jest już na wieży kościoła, służąc mieszkańcom
Lichynii, a waży 220 kg.
Razem - "Józef" i "Maryja" swoim wołaniem będą
zapraszać parafian na nabożeństwa w niedziele i uroczystości pół
godziny przez rozpoczęciem; w tygodniu - sam "Józef";
do modlitwy Anioł Pański wzywać będzie "Maryja", zaś skonanie
oznajmi "Józef".
Dzwon to głos Boga, wobec którego nikt nie może pozostać obojętny.
|
|
|
|
|
|
| Święty Mikołaj w Zalesiu
Śląskim |
6 grudnia 2008r.
|
| |
|
6 grudnia, po porannej Mszy św. roratniej, przybył do naszej parafii,
prosto z nieba, prawdziwy święty Mikołaj.
Podjęliśmy decyzję, by tym razem spotkać się z parafianami - z dziećmi,
młodzieżą i dorosłymi - w nowo wybudowanej grocie Matki Bożej. Osobiście
miałem obawy czy się tam zmieścimy. Było nas razem ze Świętym ok.
300 osób. Większość wygodnie siedziała, pozostali zaś stali, i co
ciekawe jeszcze było miejsce. Atmosfera była tajemnicza, emocjonalna
i radosna. Św. Mikołaj opowiadał nam o sobie i o innych wielkich
ludziach Kościoła. Pytał, rozmawiał i żartował z dziećmi. Pozwolił
nawet sprawdzić czy ma prawdziwą brodę. W dowód wdzięczności śpiewaliśmy
Mu różne pieśni co sprawiało Świętemu wiele satysfakcji. Wspólnie
też modliliśmy się. Pod koniec obiecał nam, że za rok znowu z nami
będzie, bo Mu się tu bardzo podoba. Zauważył również ile dobrego
dokonaliśmy w naszej parafii w ostatnim czasie wspólną modlitwą,
pracą i życzliwością.
Na zakończenie spotkania polecił służbie liturgicznej rozdać wszystkim
słodycze i pamiątkowe obrazki.
|
|
|
|
|
|
| Św. Józef Oblubieniec
- w ogrodzie plebanijnym |
1 grudnia 2008r.
|
| |
|
Tuż obok groty Matki Bożej Lurdzkiej w ogrodzie plebanijnym stoi
Święty Patron Lichynii. Jednocześnie nasz wspólny patron, bo opiekuje
się rzemieślnikami, których w Zalesiu Śląskim i Popicach też nie
brakuje. Jest także patronem dobrej śmierci. W prawym ręku trzyma
białą lilię, symbol niewinności i czystości, zaś w lewym ręku Dzieciątko
Jezus z kulą ziemską i krzyżem, przez który zbawia świat.
Wspomnienie św. Józefa Oblubieńca NMP obchodzimy 19 marca, zaś wsp.
Świętego jako robotnika - 1 maja. Wtedy też parafianie z Lichynii
obchodzą swój odpust.
|
|
|
|
|
|
| Grota Matki Bożej
Lurdzkiej z widownią - :) |
29 listopada 2008r.
|
| |
|
27 listopada 2008 r. zakończyliśmy budowę i wyposażanie groty Matki
Bożej w ogrodzie plebanijnym w Zalesiu Śląskim. Główne prace budowlane
i adaptacyjne (grota powstała w miejscu byłego spichlerza) rozpoczęliśmy
na początku lipca br., tuż po generalnym remoncie i renowacji elewacji
zewnętrznej plebanii. Prace posuwały się raz szybciej raz wolniej,
w zależności od czasu jakim dysponowali nasi rzemieślnicy, szczególnie
murarze i ich pomocnicy, elektrycy, stolarze, ślusarze i kowale
... - pochodzący z naszej parafii.
Całość obiektu powstała wg projektu Księdza Proboszcza pod nadzorem
naszej parafianki inż. budowalnego p. Edyty. W trakcie prac wychodziło
bardzo wiele niespodzianek, tym bardziej, że trzeba było dostosować
się do granic starego spichlerza, który został określony jako gruzowisko
szpecące okolice oraz zagrażające zdrowiu i życiu człowieka. Dysponowaliśmy
zezwoleniem na wywiezienie wszystkiego. Jednak w pewnym momencie
wstrzymałem wywózkę gruzu, ograniczając ją do minimum. Kamień ze
spichlerza oddzieliliśmy od reszty. Największy wpływ na moją decyzję
miały dwie dość dobrze zachowane pywnice - budowane z wielkim poświęceniem
przez naszych przodków. Coś trzeba było jednak z tym zrobić. I tak
zrodził się pomysł budowy groty Matki Bożej z widownią. Dlaczego
Matki Bożej Lurdziej? Ponieważ figurki Matki Bożej Fatimskiej już
mamy, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej mają nasze marianki na swoich
medalikach, zaś wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej kazałem umieścić
na nowym dzwonie w Lichynii.
"Grota" przystosowana jest do odprawiania rożnych nabożeństw,
zwłaszcza maryjnych; do głoszenia katechez, wykładów, konferencji,
a także do różnego rodzaju przedstawień zarówno w dzień jak i w
nocy. Wszystko odbywać się będzie na wolnym powietrzu. Wszystkich
miejsc siedzących jest od 120 do 150. Obydwie pywnice będą spełniały
funkcje formacyjne w mniejszych grupach ... ??
Kończąc - chciałbym podziękowac wszystkim parafianom, którzy wspierali
nas swoją pracą, modlitwą, ofiarą i życzliwością - gorące Bóg zapłać!
Serdecznie zapraszam do wspólnych spotkań.
Przebieg prac budowlano - adaptacyjnych przedstawia poniższy fotoreportaż.
|
|
|
|
|
|
| W sąsiedniej diecezji
- też ciekawie |
15 listopada 2008r.
|
| |
|
W sobotę - 15 listopada 2008 r. młodzi parafianie
- w liczbie 63 osób z Zalesia Śl., Lichyni i Popic uczestniczyli
w sympatycznej wycieczko-pielgrzymce do Pławniowic, Taciszowa i
Toszka.
Wyruszyliśmy dużym luksusowym autokarem do Pławniowic. Jechaliśmy
autostradą oglądając przerażające widoki po trąbie powietrznej z
15 sierpnia. Powykręcany i połamany jak zapałki drzewostan. Stwierdziliśmy,
że na siły natury nie ma sposobu.
Przybyliśmy nad jezioro pławniowickie. Tam - nad brzegiem - dzieci
i młodzież dały ujścia swojej energii. Trochę żeśmy przeszkadzali
wędkarzom, płosząc ryby, ale potraktowano nas ze zrozumieniem. O
godz. 10.00 czekał już na nas dyrektor pławniowickiego pałacu, ks.
Krystian Worbs. Wprowadził nas do pięknie odnowionej kaplicy pałacowej
gdzie bardzo ciekawie przedstawił historię tutejszych właścicieli
i ich obiektów. Później zaczął nas oprowadzać po pomieszczeniach
pałacowych: m.in. po imponujących korytarzach, pokojach, biurze,
bibliotece, sali konferencyjnej, itp. Na klatce schodowej pokazywał
nam trofea z Afryki, głównie poroża różnych zwierząt. Po oprowadzeniu
mieliśmy okazje zakupić sobie różne pamiątki.
Na godz. 11.00 byliśmy umówieni w Taciszowie, odległego ok. 3 km
od Pławniowic, w frabryce dzwonów. Czekała na nas p. Felsztyńska,
żona producenta dzwonów. Bardzo dokładnie omówiła nam proces powstawania
dzwonów. Jednocześnie pokazywała na konkretnych przykładach jak
to wszystko przebiega. Zafascynowała nas przede wszystkim prostota
zakładu, komponentów form i składników dzwonu, jak również cały
jego proces powstawania. Na koniec wizyty w Taciszowie mieliśmy
szczęście zobaczyć nasz dzwon "Maryja" który niedługo
będzie nam służył w kościele w Lichyni. Po otrzymaniu pamiątkowych
folderów udaliśmy się do Toszka.
Tutaj pani przewodnik opowiadała nam również o historii zamku i
samych właścicielach. Z zamkiem w Toszku wiążą się dwa ciekawe opowiadania
o "białej damie" i "złotej kaczce". Po zwiedzeniu
wieży zamkowej, z której roztaczały się piękne widoki na całe okolice
udaliśmy się na posiłek do zamkowej kawiarenki.
W drodze powrotnej do parafii obejżeliśmy zniszczony po wichurze
park byłego Uniwersytetu Ludowego w Błotnicy Strzeleckiej.
Około godz. 15.30 byliśmy już w domu. Dzięki Bogu wrócliśmy cali,
zdrowi i radośni przy pięknej pogodzie.
|
|
|
|
|
|
| Św. Marcin w Lichynii |
9 listopada 2008r.
|
| |
|
9 listopada do Zalesia Śląskiego i Lichyni przybył
św. Marcin, postać która jest bardzo znana dorosłym i dzieciom.
Wzór do naśladowania w uczynkach miłosierdzia wobec ciała i duszy,
o których wspominał Ks. Proboszcz w ramach kazania po spotkaniu
ze św. Marcinem.
To św. Marcin oddał żebrakowi proszącemu o jałmużnę u bram miasta
Amiens połowę swej opończy. Następnej nocy ukazał mu się Chrystus
odziany w ten płaszcz i mówiący do aniołów: "To Marcin okrył
mnie swoim płaszczem". Pod wpływem tego wydarzenia przyjął
chrzest i opuścił wojsko, uważając, że wojowanie kłóci się z zasadami
wiary. Miał wtedy 18 lat.
Dziś byliśmy tego świadkami po raz kolejny. Inscenizacja miała miejsce
pod klubem DFK w Zalesiu Śl a także w Lichyni na placu mieszczącym
się za kościołem.
|
|
|
|
|
|
| Dożynki parafialne |
28 września 2008r.
|
| |
|
28. września br. w naszej parafii obchodziliśmy uroczyste podziękowanie
za tegoroczne plony. Uroczystość rozpoczęła się na ul. Kościuszki
u rodziny Ciupka.
Po poświęceniu korony żniwnej procesją udaliśmy się do kościoła
gdzie odbyła się uroczysta Msza św. w intencji wszystkich rolników.
|
|
|
|
|
|
| Dramat mieszkańców
sąsiednich parafii |
16 sierpnia 2008r.
|
| |
|
15 sierpnia br. w uroczystość Wniebowzięcia NMP w godzinach porannych,
przed pierwszą Mszą św. nawiedziła naszą parafię burza, na którą
złożył się ulewny deszcz, drobnoziarnisty grad, silny wiatr oraz
gwaltowne wyładowania atmosferyczne.
Bogu dzięki nikt z naszej parafii dotkliwie nie ucierpiał. Powtórzyło
się to w godzinach wieczornych - było podobnie. Zagrażające kościołowi
i jego ogrodzeniu spróchiałe i suche drzewa zostały w przeddzień
usunięte.
Mieszkańcy okolicznych parafii: Klucz, Jaryszów, Kotulin i Centawa
(szczególnie wioski: Zimna Wódka, Sieroniowice, Balcarzowice, Kotulin
Skały i Błotnica Strzelecka) nie mieli tyle szczęścia.
"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Dlatego
też w naszej parafii - 24 sierpnia, w niedzielę - kolekta przeznaczona
będzie na potrzeby poszkodowanych sąsiadów. Zbiórką pieniędzy w
kościele, ich przeliczeniem i bezpośrednim przekazaniem potrzebującym
zajmą się przedstawiciele rad sołeckich Zalesia Śląskiego i Lichyni.
Od wichury, powodzi, gradu i ognia - wybaw nas Panie!
|
|
|
|
|
|
| Piesza pielgrzymka
na Górę św. Anny |
27 lipca 2008r.
|
| |
|
Już tradycyjnie, jak co roku, w ostatnia niedziekę lipca wyruszyliśmy
na pieszą pielgrzymkę na Górę św. Anny. Pielgrzymkę rozpoczęliśmy
o godz. 6.45 w kościele parafialnym w Zalesiu Śl. Prowadził nas
nasz neoprezbiter ks. Łukasz Szablicki. Od Zalesia towarzyszył nam
również Krystian Pawełczyk, który jak za dawnych lat przygrywał
pontnikom na gitarze.
W Lichyni dołączyli do nas pozostali parafianie oraz orkiestra,
która dodawała werwy.
Do celu dotarliśmy około godz. 9.00. Tam zostaliśmy przywitani przez
franciszkanów.
Po sumie odpustowej do domu wyruszyliśmy już trochę zmęczeni, ale
wytrwali. W Lichyni czekał na nas z zimną święconą wodą ks. Proboszcz,
który po krótkim nabożeństwie wyruszył z nami już w stronę Zalesia
Śląskiego.
Do następnej pielgrzymki już za rok!
|
|
|
|
|
|
| Niby stara - a jak
nowa |
21 czerwca 2008r.
|
| |
|
Na początku czerwca zakończyliśmy generalny
remont i renowację elewacji zewnętrznej domu parafialnego (plebanii)
w Zalesiu Śląskim. Liczy sobie około 200 lat. Zbudowana z kamienia
i częściowo z cegły.
Stary i zmurszały tynk plebanii został usunięty i uzupełniony, całość
budynku została osiatkowana i na nowo otynkowana, a tzw. przybudówka
ocieplona. Dach na szczytach został wydłużony co zabiezpieczy je
przed deszczem, zaś lamperia zoki (zokiel) zabezpieczony specjalnym
kamykiem.
Do malowania użyto "ciepłych" kolorów nawiązując do wcześniej
wyremontowanego kościoła i kaplicy.
|
|
|
|
|
|
| Ubogacona służba liturgiczna
w naszej parafii |
6 czerwca 2008r.
|
| |
|
Dnia 5 czerwca br. w skład Służby Liturgicznej
Ołtarza w Zalesiu Śląskim zostały przyjęte trzy minitstranki i dwóch
ministrantów z 3 klasy SP oraz trzy marianki.
Zaś 6 czerwca br. w Lichynii zostało mianowanych dwóch ministrantów,
jedna ministrantka oraz dwie marianki.
Gratulujemy im, życząc długiej, radosnej i owocnej służby.
|
|
|
|
|
|
| Pielgrzymka dzieci
I-wszo komunijnych do Kamienia Śląskiego |
1 czerwca 2008r.
|
| |
|
W sobotę 31 maja wraz z dziećmi I-wszo komunijnymi
przeżyliśmy kolejną -
tradycyjną już pielgrzymkę, do miejsca narodzin naszych patronów:
św. Jacka,
bł. Bronisławy i bł. Czesława w Kamieniu Śląskim.
|
|
|
|
|
|
| Uroczystość Bożego
Ciała |
22 maja 2008r.
|
| |
|
22 maja br.
w naszej parafii obchodzono uroczystość Bożego Ciała. Już od wczesnych
godzin porannych parafianie mieszkający przy ulicach, którymi co
roku podąża procesja wraz z Przenajświętszym Sakramanetem, układali
kwietne chodniki oraz przygotowywali piękne i robiące wrażenie ołtarze.
Mieszkańcy zadbali również o przystrojenie obejścia kościoła a także
o przyozdobienie swoich domostw.
Zwyczaj ten jest pielęgnowany w Zalesiu Śląskim już od dawnych lat
i nie wiele miejscowości może się tym zwyczajem pochwalić.
Pod koniec Mszy św. ks. Proboszcz Teodor Smiatek poprosił naszego
parafianina ks. Adriana Adamika o to
aby opowiedział o zwyczajach Bożego Ciała, które panują w Teksasie
w USA, gdzie aktualnie przebywa ks. Adrian.
W uroczystościach brał także udział neoprezbiter ks. Łukasz Szablicki.
Zachęcamy do zobaczenia fotoreportażu z tej uroczystości.
|
|
|
|
|
|
| Odnowiony krzyż |
14 maja 2008r.
|
| |
|
13 maja zakończyliśmy remont i renowację przykościelnego krzyża.
Firma konserwatora zabytków, p. Ireneusza Śmiechowskiego z Nysy,
dobrze wykonała swoją pracę.
Odnowiony krzyż wspaniale wkomponował się w odnowioną elewację kościoła.
Z pewnością raduje Boskie i ludzkie serca.
"Stanę pod przyżem, bo krzyż moja wiara, moja nadzieja, miłość
i ofiara."
|
|
|
|
|
|
| Uroczytość prymicyjna
ks. Łukasza Szablickiego |
10, 11 maja 2008r.
|
| |
|
Dwa ważne dni w życiu ks. Łukasza i naszej wspólnoty parafialnej
miały miejsce 10 i 11 maja 2008 r. W sobotę 10 maja w Katedrze Opolskiej
ks. Łukasz Szablicki przyjął święcenia prezbiteratu z rąk Księdza
Arcybiskupa Alfonsa Nossola.
W Kurii Biskupiej otrzymał dekret kierujący Go do pracy duszpasterskiej
w parafii pw. Bożego Miłosierdzia w Prudniku.
Dzień później, w niedzielę 11 maja w naszej parafii odbyła się uroczystość
prymicjna ks. Łukasza, który pochodzi z Lichynii. To tutaj przez
kilkanaście lat był członkiem Liturgicznej Służby Ołtarza jako ministrant.
Główna uroczystość odbyła się właśnie tam, w kościele filialnym
pw. św. Józefa.
Uroczystość rozpoczęła się w domu prymicjanta. Tam otrzymał błogosławieństwo
swoich rodziców. Następnie procesją do kościoła udali się wszyscy
zgromadzeni parafianie.
Msza św. rozpoczęła się o godz. 11.00. Ks. Piotr Wojtala podczas
głoszonego Słowa Bożego skierował wiele wskazówek i porad ks. Łukaszowi.
Po Mszy św. prymicjant wyraził swoje słowa wdzięczności za włożony
trud i wychowanie swoim rodzicom oraz wszystkim, którzy towarzyszyli
mu podczas drogi do stanu kapłaństwa, a w szczególności kapłanom,
którzy dawali mu przykład w dążeniu do wybranego przez siebie celu.
Wśród obecnych na Mszy św. był także burmistrz Hubert Kurzał, który
złożył swoje życzenia. Nie zabrakło także takich osób jak byłego
proboszcza naszej parafii ks. Czesława Gac, a także dwóch wyświęconych
księży - ks. Eryka Koppa (SVD), który swięcenia kapłańskie przyjął
w 1992 roku oraz ks. Adrian Adamik, który wyświęcony został w 1994
roku.
Po uroczystej Mszy św. udano się do sali w OSP Lichynia, gdzie odbyło
się wspaniale przygotowane przyjęcie.
O godz. 15.00 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim odbyło się
nabożeństwo majowe, po którym ks. Łukasz udzielił wszystkim zebranym
parafianom indywidualnego błogosławieństwa. Przejazd tam i z powrotem
odbył się nietypowo, bo konną bryczką.
Wszystko zostało świetnie zorganizowane, zarówno pod względem kulinarnym
jak i artystycznym. Przyczyniły się do tego wszystkie grupy wiekowe:
dorośli, młodzież i dzieci, a szczególnie nasze parafianki z Lichynii.
Ogólnie zaangażowała się cała społeczność parafialna. Trudno nawet
wymienić wszystkich, dzięki którym uroczystość ta wypadła tak pięknie.
Jednak każdy kto był obecny wie i sam potrafi dostrzec, jak wiele
wysiłku i trudu włożyli w to parafianie.
Nad całością czuwał ks. Proboszcz Teodor Smiatek, za co jesteśmy
Mu bardzo wdzięczni.
My składamy ks. Łukaszowi życzenia wielu łask Bożych, wytrwałości,
cierpliwości i życzliwych ludzi na swej drodze.
|
|
|
|
|
|
| Uroczytość I-wszej
Komunii św. w naszej parafii |
4 maja 2008r.
|
| |
4 maja w naszej parafii uroczyście obchodziliśmy
dzień I-wszej Komunii św., do której przystąpiło 14. dzieci z naszej
parafii.
|
|
|
|
|
|
|
| Uroczytość rocznicy
I-wszej Komunii św. w naszej parafii |
27 kwietnia 2008r.
|
| |
27 kwietnia w naszej parafii radośnie przeżywaliśmy
rocznicę I-wszej Komunii św.
|
|
|
|
|
|
|
| Dinozaury - nie takie
straszne; wycieczka dzieci i młodzieży z parafii Zalesia Śląskiego
do Krasiejowa i nie tylko. |
13 kwietnia 2008r.
|
| |
12 marca 2008 r. przeżyliśmy kolejną sympatyczną
wycieczko-pielgrzymkę. Tym razem do Krasiejowa, Turawy, Suchej i na
Górę św. Anny. Razem było nas 49.
Luksusowym autokarem o godz. 9.00 z pod plebanii udaliśmy się do Krasiejowa.
Tam czekali na nas przewodnicy Dinoparku, którzy po prezentacji filmu
pięknie opowiadali i pokazywali - jak to właściwie było z tymi "dino"
z przed 250 mln. lat. Często zachwycamy się filmami typu "Jurajski
Park" gdzieś tam na innych kontynentach, a tymczasem o wiele
piękniejsze i okazalsze prehistoryczne egzemplarze mamy na miejscu.
Tych już sprawdzonych jest około 10 gatunków. A ile tajemnic kryje
jeszcze nasza opolska ziemia - nie wiadomo.
Po wizycie w Dinoparku udaliśmy się do kościoła parafialnego pw. św.
Małgorzaty Męczennicy. Tam czekały już na nas siostry zakonne. Siostra
Bogumiła bardzo ciekawie opowiadała nam o tym kościele, dobrze utrzymanym,
przypominającym kościół św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.
Poźniej udaliśmy się na "obiad" do restauracji. Panie przygotowały
nam pyszną herbatę, którą popijaliśmy to co każdy przyniósł ze sobą.
Nie ma to jak chleb z masłem i solą :) Oczywiście można było sobie
zamówić inne "smakołyki".
Po "obiedzie" pojechaliśmy nad Jezioro Turawskie. Niestety
moja niespodzianka nie wypaliła, bo był za silny wiatr i nie mogliśmy
popływać żaglówkami, ale i tak atrakcji nie brakowało. Podziwialiśmy
piękno jeziora, wysepek i półwysepek, plaże i różne łódki.
W drodze powrotnej obejrzeliśmy gospodarstwo mojego kuzyna Józefa
w Suchej. Hoduje bylo mleczne.
Z tego powodu, że młodzi parafianie nie chcieli jeszcze wracać to
udaliśmy się na ołtarz papieski na Górze św. Anny. Tam 21 czerwca
1983 r. papież Jan Paweł II przemawiał i odprawiał nieszpory dla naszej
diecezji.
Około 16.30 szczęśliwie wróciliśmy do domu.
fot. Patryk Golly
|
|
|
|
|
|
|
| Zrealizowane plany |
12 kwietnia 2008r.
|
| |
Wspólnym wysiłkiem, troską i odpowiedzialnością
zakończyliśmy kolejne piękne dzieło: ukończenia, wyremontowania i
odnowienia od wewnątrz kościoła filialnego pw. św. Józefa w Lichynii.
Efekty wspólnych starań parafian, ks. Proboszcza i firmy państwa Izbickich
można podziwiać w fotoreportażu.
Panu Bogu i wszystkim, którzy włączyli się i nadal włączają w to wspaniałe
przedsięwzięcie składamy gorące podziękowania.
|
|
|
|
|
|
|
| Tradycja Grobu Pańskiego |
22 marca 2008r.
|
| |
Zgodnie z wielowiekową tradycją na zakończenie
wielkopiątkowego nabożeństwa przenosi się Najświętszy Sakrament w
monstrancji do Grobu Pańskiego, przy którym wierni gromadzą się na
adoracji.
Nasza parafia również może poszczycić się różnymi pięknymi zwyczajami,
a wśród nich budowaniem Grobów Pańskich w Zalesiu Śląskim i Lichynii.
|
|
|
|
|
|
|
| Misje św. w naszej
parafii |
22 marca 2008r.
|
| |
W dniach 9-16 marca przeżyliśmy błogosławiony
czas Misji św. Ma to miejsce raz na 10 lat. Przeprowadził je ks. dr
Piotr Tarliński, wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu
Opolskiego i dyrektor Radia Plus. Poprzez głoszone słowo Boże, poparte
muzyką, śpiewem i obrazem mogliśmy na nowo odpowiedzieć na nasze chrześcijańskie
powołanie, odnajdując się we współczesnym świecie.
Głosił nauki ogólne i stanowe (dla kobiet, mężczyzn, młodzieży, marianek,
ministrantów i lektorek oraz dla Róż Różańcowych), odprawiał Msze
św. i służył w konfesjonale a także odwiedzał chorych.
Składamy Mu za to szczere wyrazy wdzięczności i życzymy Mu wielu łask
Bożych na dalsze lata kapłańskiej posługi.
|
|
|
|
|
|
|
| Remont i renowacja
przykościelnego krzyża w Zalesiu Śląskim |
27 lutego 2008r.
|
| |
23 lutego rozpoczęliśmy generalny remont
i renowację starego, bo pochodzącego z 1885 r. przykościelnego krzyża.
Prace zleciliśmy firmie p. Ireneusza Śmiechowskiego z Nysy. Jak wszystko
pójdzie zgodnie z planem to krzyż będzie gotowy do I Komunii św.,
która odbędzie się 4 maja 2008r.
Górna część krzyża wykonana jest z granitu, zaś dolna z piaskowca.
Część granitowa, wraz z krucyfiksem, tabliczką INRI, figurką Matki
Bożej i tablicą została przewieziona do pracowni do Nysy. Elementy
granitowe były do tego stopnia przez czas i warunki atmosferyczne
uszkodzone, że nie można ich było zrekonstruować na miejscu. Część
składająca się z kamienia piaskowego będzie remontowana i odnawiana
na miejscu.
Propozycje napisów na tablicy:
1. W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka.
2. Stanę pod krzyżem, bo krzyż moja wiara, moja nadzieja, miłość i
ofiara.
3. Krzyżu święty, nade wszystko.
4. Krzyżu Chrystusa, bądźże pozdrowiony.
5. "Jeśli kto chce iść za Mną, niech co dnia bierze krzyż swój
i niech Mnie naśladuje".
6. "Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być
Moim uczniem".
7. "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni
jesteście, a Ja was pokrzepię".
8. Ave crucis (Witaj krzyżu).
|
|
|
|
|
|
|
| Remont i renowacja
kościoła filialnego pw. św. Józefa w Lichynii |
25 lutego 2008r.
|
| |
W połowie stycznia br. rozpoczęliśmy generalny
remont i renowację elewacji wewnętrznej kościoła filialnego w Lichynii.
Kościół jest ogrzewany a zima łagodna więc mogliśmy zdecydować się
na tę szlachetną inwestycję tak wcześnie. Z drugiej strony będziemy
11 maja br. - w tym kościele - przeżywać uroczystość prymicyjną naszego
parafianina ks. diakona Łukasza Szablickiego z Lichynii. Zatem czasu
mamy niewiele a chcielibyśmy, by kościół wyglądał jak najlepiej.
Prac podjęła się firma p. Izbickich z Zalesia Śląskiego, za co jesteśmy
im bardzo wdzięczni.
Inwestycja obejmuje remont i renowację: przedsionka, nawy głównej,
naw bocznych, wejścia na chór, chóru, sufitu, dwóch zakrystii, salki
i czterech pomieszczeń gospodarczych. Szefostwo firmy na bieżąco konsultuje
się z ks. Proboszczem i parafianami z Lichynii, doradza i realizuje
podjęte decyzje. Pierwsze efekty prac są bardzo zadawalające. Dominujące
kolory to: beżowy, piaskowy i brązowy.
Parafianie z Lichynii we własnym zakresie ocieplili sufit kościoła,
wszystkie przewody znajdujące się na zewnątrz zostały schowane pod
tynk. Aktualnie naprawiają ławki z chóru i przygotowują się do położenia
tam nowej podłogi. Szanowne parafianki z Lichynii na bieżąco prowadzą
prace porządkowe, ponieważ - mimo remontu - w kościele odprawiają
się wszystkie nabożeństwa.
|
|
|
|
|
|
|
| Z okazji Dnia Babci
i Dziadka... |
24 stycznia 2008r.
|
| |
22 stycznia br. w sali gimnastycznej Szkoły
Podstawowej w Zalesiu Śląskim nasi młodzi parafianie wraz z wychowawcami
zorganizowali Jasełka, przedstawienia rozrywkowe i spotkanie przy
stole dla naszych babć i dziadków - ołmów i ołpów - z okazji ich święta.
Atmosfera była radosna i podniosła, co pomogło naszym starszym parafianom
choć na chwilę zapomnieć o swoich troskach i kłopotach dnia codziennego.
Życzymy im dużo zdrowia, miłości i wielu łask Bożych. Organizatorom
spotkania: dziękujemy :)
fot. SP Zalesie Śl.
|
|
|
|
|
|
|
| Jasełka w Lichynii |
14 stycznia 2008r.
|
| |
13 stycznia o godz. 15.00 nasi młodzi parafianie
z przedszkoli w Zalesiu Śląskim i Lichynii przedstawili Jasełka Bożonarodzeniowe
poszerzone o scenę Zwiastowania i ucieczki do Egiptu. Tydzień wcześniej
zrobili to w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim.
Jasełka nie tylko mocno chwytały za serce ale również poszerzyły naszą
wiedzę religijną odnośnie wydarzeń sprzed 2008 lat.
Dziękujemy za to nie tylko naszym młodym "aktorom", ale
również wychowawcom przedszkoli, personelowi, rodzicom dzieci, którzy
je do tego przygotowywali oraz wszystkim za obecność na przedstawieniu
i wspólne kolędowanie.
fot. J. Duda
|
|
|
|
|
|
|
| Spełnione marzenie
- kościół w pełnym blasku |
5 grudnia 2007r.
|
| |
4 grudnia br. zakończyliśmy prace przy
podświetleniu kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim. Nasza świątynia
nie tylko w dzień ale i w nocy chwali Pana Boga i raduje serca parafian
swoim pięknem.
Ks. Proboszcz wraz z parafianami wyraża swoją wdzięczność p. Burmistrzowi
i Radzie Miejskiej Leśnicy, naszym elektrykom, zaangażowanym parafianom
oraz wszystkim ofiarodawcom.
Dzięki wspólnej życzliwości byliśmy w stanie to kolejne szlachetne
dzieło zrealizować.
|
|
|
|
|
|
|
| Pielgrzymka do Nysy
- miasta błogosławionej Marii Luizy Merkert. |
25 listopada 2007r.
|
| |
|
24
listopada 2007 r. mieliśmy okazję przeżyć kolejną - pozytywnie wpływającą
na rozwój ducha, intelektu i ciała - pielgrzymkę. Brały w niej udział
53 osoby: marianki, ministranci, lektorki i ksiądz.
Wyruszyliśmy o godz. 9.00 z pod plebanii. Autostradą a poźniej przez
Niemodlin dotarliśmy do Nysy. Rozpoczęliśmy od modlitwy i zwiedzania
kościoła pw. św. Elżbiety Węgierskiej, w którym posługę duszpasterską
pełnią Ojcowie Franciszkanie.
Kościół - jak opowiadał nam jeden z franciszkanów - jest stylu neoromańskiego.
Niezwykle piękny, bogato wyposażony, zbudowany z wielkim rozmachem.
Od kościoła przeszliśmy na mały wodospad z ogromnymi wirami rzeki
Nysy Kłodzkiej.
Następnie autokarem udaliśmy się do najważniejszego punktu naszej
pielgrzymki - do Katedry Nyskiej pw. św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki.
Tam - w jednej z kaplic bocznych - spoczywają doczesne szczątki
błogosławionej Marii Merkert, zwaną też "Śląską Samarytanką",
"Matką wszystkich" lub "Matką ubogich". Żyła
w latach 1817-1872 w Nysie. Po ogólnym zapoznaniu się z jej życiem
i działalnością, po modlitwie i ucałowaniu relikwii Błogosławionej
zwiedzaliśmy katedrę. W niej 25.10.1992 r. przyjąłem z rąk ks. bpa
Alfonsa Nossola święcenia diakonatu. Po zapoznaniu się z wnętrzem
katedry wyszliśmy, by podziwiać i poznawać ją na zewnątrz wraz z
stojącą tuż obok, wiecznie niedokończoną, chylącą się wieżą.
Później udaliśmy się pod budynki byłego pałacu biskupów oraz kościół
Wniebowzięcia NMP. Z tego względu, że czekały już na nas siostry
Elżbietanki czas oprowadzania ograniczyliśmy do minimum i rozpoczęliśmy
wizyte w pięknym klasztorze sióstr, których założycielką była właśnie
błogosławiona Maria Merkert. Przyjęto nas bardzo serdecznie. Jedna
z sióstr przełożonych zaprowadziła nas do pięknej klasztornej kaplicy
i rozpoczęła ciekawą prelekcję na temat błogosławionej założycielki.
Jednocześnie oglądaliśmy przeźrocza i słuchaliśmy nastrojowych melodii.
Po katechezie siostra zabrała nas do muzeum klasztornego, gdzie
mogliśmy także nabyć rożne pamiątki, a później zaprowadziła nas
do jadalni gdzie czekały na nas gorąca herbatka i barszcz. Jedliśmy
to co każdy miał ze sobą. Po pożegnaniu z siostrami poszliśmy w
kierunku byłego seminarium duchownego. Po drodze zatrzymaliśmy się
przy kościółku Matki Bożej gdzie kiedyś przed i po polowaniu myśliwi
odprawiali nabożeństwa błagalno-dziękczynne.
W kościele seminaryjnym pw. św. Piotra i Pawła czekał już na nas
ksiądz Wikary. Bardzo barwnie opowiadał nam o tym kościele, stylu
barokowego. Niewątpliwie jest to "perełka diecezji". Spędziłem
w nim na modlitwie 5 i pół roku jako kandydat do kapłaństwa. Dzisiaj
seminarium jest w Opolu. Po modlitwie i zwiedzaniu kościoła udaliśmy
się w kierunku autobusu podziwiając po drodze obiekty byłego seminarium
od zewnątrz. Dalej - podjechaliśmy pod "nyskie forty".
Chodzi o bunkry z czasów II Wojny Światowej. Tutaj było wiele różnych,
czasem mrożących krew w żyłach niespodzianek, o których wolę nie
pisać. Jednak wszyscy - po zwiedzeniu fortów, a zwłaszcza jednego
z dostępnych jeszcze bunkrów - szczęśliwie wróciliśmy do autokaru.
Ostatnim punktem pielgrzymki było obejrzenie sztucznego jeziora
nyskiego, który pełni funkcję zbiornika przeciwpowodziowego. Podziwialiśmy
ogromną - regulowaną tamę, niebezpieczne wiry i z trwogą wspominaliśmy
trzy zatopione przy budowie zbiornika parafie. Do naszej parafii
wracaliśmy przez Białą Prudnicką, Krapkowice i Górę św. Anny. Było
naprawdę wspaniale. W domu byliśmy ok. godz. 17.00.
Wdzięczni Bogu i błogosławionej Marii Merkert za wszystkie łaski
- ks. Proboszcz i młodzi parafianie.
|
|
|
|
|
|
|
| Św. Marcin w naszej
parafii |
11 listopada 2007r.
|
| |
|
Tuż po godz. 16.30 do Zalesia Śląskiego
przybył św. Marcin, postać która jest bardzo znana dorosłym i dzieciom.
Wzór do naśladowania w uczynkach miłosierdzia wobec ciała.
To św. Marcin oddał żebrakowi proszącemu o jałmużnę u bram miasta
Amiens połowę swej opończy. Następnej nocy ukazał mu się Chrystus
odziany w ten płaszcz i mówiący do aniołów: "To Marcin okrył
mnie swoim płaszczem". Pod wpływem tego wydarzenia przyjął
chrzest i opuścił wojsko, uważając, że wojowanie kłóci się z zasadami
wiary. Miał wtedy 18 lat.
Dziś byliśmy tego świadkami po raz kolejny. Inscenizacja miała miejsce
pod klubem DFK w Zalesiu Śl. Następnie w korowodzie uczestnicy spotkania
przeszli do kościoła by tam wysłuchać Ewangelii oraz księdza proboszcza,
który tłumaczył dzieciom i dorosłym na czym polega realizacja uczynków
miłosierdzia wobec ciała w codziennym życiu.
|
|
|
|
|
|
|
| Nietypowa katecheza |
5 listopada 2007r.
|
| |
|
W ostatnich dniach uczniowie przedszkola
i szkoły podstawowej w Zalesiu Śląskim i Lichynii przeżyli katechezę
w terenie. Tematem katechezy było: "Poznajemy naszą parafię".
Pomysłodawcą i realizatorem nietypowej katechezy był ks. Proboszcz.
Skorzystaliśmy z samochodu terenowego rodziny Smiatek z Jemielnicy.
Dzieci i młodzież przeżyły to niezwykle radośnie i pobożnie. Poszerzyły
przy okazji swoją wiedzę na temat naszej parafii, która położona
jest na terenie parku krajobrazowego. Przekonaliśmy się, że tak
naprawdę nie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko, by cieszyć się pięknem
stworzenia. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, pozostać i dziękować
za to Panu Bogu.
|
|
|
|
|
|
|
| Uroczystość Wszystkich
Świętych |
1listopada 2007r.
|
| |
|
Zapraszamy do zobaczenia zdjęć wykonanych w noc na
cmentarzu parafialnym w Zalesiu Śląskim w uroczystość Wszystkich
Świętych.
|
|
|
|
| Wyremontowana kaplica
przedpogrzebowa |
19 października 2007r.
|
| |
|
Kaplica przedpogrzebowa w Zalesiu Śląskim jest już
po generalnym remoncie i renowacji.
17 października 2007 r. zakończyliśmy remont i renowację kaplicy
przedpogrzebowej. Jest to kolejny owoc wspólnej życzliwości ks.
Proboszcza i parafian wobec Pana Boga i Kościoła. Głównych prac
podjęła się firma p. Marka Izbickiego.
Remont i renowacja objęły: odtworzenie krzyża na szczycie kaplicy,
położenie nowej papy termozgrzewalnej, wymiana rynien, czyszczenie,
uzupełnianie i malowanie elewacji zewnętrznej - w kolorach kościoła,
zabezpieczenie impregnatem cegły, kamienia i betonowych ozdób, zrobienie
otworów wentylacyjnych dla agregatu chłodniczego znajdującego się
w grobowcu, pochowanie przewodów elektrycznych pod tynk, elewację
wewnętrzną, wypłytkowanie kaplicy, wymianę przełączników elektrycznych
i wiele innych prac.
Za każdy przejaw życzliwości w realizacji tego przedsięwzięcia -
serdeczne Bóg zapłać.
|
|
|
|
|
| Nowa mapa Palestyny
w sali konferencyjnej |
7 października 2007r.
|
| |
|
W celach edukacyjnych w niedawno wyremontowanej i
odnowionej sali katechetycznej została wykonana nowa mapa Ziemi
Świętej z czasów Jezusa Chrystusa. Na prośbę ks. Proboszcza, tego
szlachetnego przedsięwzięcia podjęła się p. Teresa Tiszbierek z
Zalesia Śląskiego.
Składamy jej za to wyrazy wdzięczności. Mapa została wykonana na
ścianie specjlalną techniką. O szczegóły można pytać naszą artystkę.
|
|
|
|
|
| Dożynki w Zalesiu
Śląskim |
30 września 2007r.
|
| |
|
30 września na ul. Kościuszki spod domu tegorocznych
starostów dożynkowych - państwa Koppa - parafianie wyruszyli procesją
w stronę kościoła by tam na Mszy św. wspólnie dziękować Bogu za
tegoroczne plony.
O godz. 14.00 odbyły się nieszpory niedzielne, po których na ul.
św. Jadwigi mieszkańcy zgromadzili się by tam pod ustawionymi namiotami
świętować wraz z przybyłymi goścmi.
Miłej atmosferze w znaczny sposób dopisała także piękna pogoda.
|
|
|
|
|
| Nowy dzwon w Lichynii
poświęcony |
29 września 2007r.
|
| |
|
23 września w kościele filialnym w Lichynii odbyło
się uroczyste poświęcenie nowego dzwonu.
|
|
fot. J. Duda
|
|
|
| Nowy dzwon w Lichynii
- Słowo Boże |
29 września 2007r.
|
| |
|
Przedmiot, który będzie tematem dzisiejszego kazania
wg definicji jest "instrumentem dźwiękowym z grupy idiofonów,
przeważnie o kielichowatym kształcie, wprowadzonym do użytku kościelnego
za papieża Sabiniusza". Tyle definicja czysto podręcznikowa...
.
A... . w rzeczywistości przedmiot ten pełni ważną, a wręcz bardzo
ważną rolę i ma ścisły związek z życiem ludu Bożego:
- zwołuje lud na sprawowanie czynności liturgicznych;
- przypomina ważne wydarzenia, które przejmują radością lub bólem;
Tak... . Dobrze wam się wydaje...
Moi drodzy, tym przedmiotem jest DZWON!!!
Iskrą, która przyczyniła się do powstania tego rozważania jest bardzo
istotny i doniosły fakt w życiu całej naszej parafii. Oto dziś w
Lichynii podczas Mszy Świętej o godz. 900 uroczyście zostanie/został
poświęcony nasz nowy dzwon. To nie jest tylko znaczące przeżycie
dla mieszkańców Lichynii, ale to bardzo doniosłe zdarzenie dla całej
naszej parafii, ponieważ poświęcenie nowego dzwonu to nie jest jakiś
codzienny, zwyczajny moment. Poświęcenie nowego dzwonu odbywa się
rzadko, więc jest to naprawdę niezwykłe przeżycie dla całej naszej
wspólnoty parafialnej.
Nie sposób opisać cały proces powstawania dzwonu. Myliłby się jednak
ten, kto myśli, iż wylewa się mosiądz do formy i dzwon gotowy. Wręcz
przeciwnie, jest to długi i pracochłonny proces wymagający poświęcenia
i skupienia. Aby powstał dzwon potrzeba średnio ok. 10 miesięcy,
w zależności od jego wielkości. - Tajemnica dźwięku dzwonów spoczywa
w kształcie ich "żebra". Ton podstawowy określa mistrz
- ludwisarz już w formie dzwonu. Dokładnie wykreślone wg kanonów
sztuki "żebro"przenosi się na metalowy szablon. Z jego
pomocą lepi się z gliny formę odlewniczą. Podczas odlewu dzwonu
płynny spiż rozgrzany do 1200 stopni C wpływa do formy i tak rodzi
się dzwon. Zalane formy muszą przynajmniej 72 godziny pozostać w
dole odlewniczym. Po wystygnięciu, odkopaniu i oczyszczeniu dzwonu
sprawdzana jest tonacja. W przypadku zagubienia tonu wnętrze jest
odpowiednio szlifowane. Ostatnim etapem produkcji jest założenie
wieszaka i serca. Wieszaki o długości obliczonej ściśle według proporcji
konstrukcyjnych wykonuje się ze stali twardej. Serca odlewane są
ze stali miękkiej.
Nasycanie instrumentu właściwościami sakralnymi następuje podczas
obrzędu błogosławieństwa stanowiącego wprowadzenie dzwonu do przestrzeni.
Od XIII wieku błogosławieństwu towarzyszyło nadawanie imienia, potocznie
zwane chrztem dzwonu. Obrzęd ma na celu odróżnienie dzwonów poświęconych
od niepoświęconych, oddanie instrumentu pod opiekę osobie świętej
i podkreślenie, iż dzwon nie wzywa głosem własnym ale głosem świętego,
którego imię nosi.
Dzwony mają służyć chwale Bożej, są przypomnieniem o obowiązku dawania
świadectwa prawdom wiary w życiu codziennym. Obrzęd błogosławieństwa
polega na pokropieniu a następnie okadzeniu dzwonu. Po odmówieniu
modlitw połączonych z nadaniem imienia uderza się w nowo poświęcony
dzwon.
Dzwon jest przedmiotem niosącym za sobą głęboką symbolikę. Dzwon
to dźwięk, muzyka, harmonia, wolność, radość ale również wezwanie,
alarm, trwoga, odstraszenie, egzorcyzm. Chrześcijaństwo w głosie
dzwonów upatruje głos Boży, który wyraża radość i smutek, dziękczynienie
i prośbę, wzywa do jedności i manifestuje misterium Chrystusa. Ich
daleko rozlegający się, uroczysty dźwięk wywołujący podniosły nastrój
zdaje się mówić "Tu jest obecny Pan ...". Kościół mocą
poświęcenia podniósł rangę dzwonów, ich dźwięk udziela pewnego rodzaju
błogosławieństwa będąc przede wszystkim wspomnianym powyżej podkreśleniem
punktów rytuału, wezwaniem do modlitwy i posłuszeństwa, narzędziem
obwieszczania świąt i ważnych wydarzeń.
Dźwięk dzwonu, wywołuje podniosły nastrój. Wyznacza również granice
w sensie czasoprzestrzennym, ze względu na czas i zasięg rozbrzmiewania
głosu. Dzwony oznajmiając rozpoczęcie uroczystości kościelnej i
przypominają o konieczności zaprzestania wykonywania niektórych
czynności. Instrument ten ma również znaczenie mistyczne upatrywane
w zawieszeniu między niebem a ziemią.
W przeszłości dzwony służyły jako amulety a nawet narzędzia egzorcystów,
miały także znaczenie wróżebne - uderzanie w dzwon bez określonej
przyczyny uważano za zły omen. O ich dużej roli świadczy obecność
w porzekadłach ludowych: "Dzwon do kościoła wszystkich zwoływa
a sam w kościele nigdy nie bywa", "wielki dzwon",
"ostatni dzwonek".
Dźwięk dzwonu słyszany obecnie coraz rzadziej, nie wywołuje takich
emocji jakie powodował w przeszłości, być może dlatego że jest jednym
z wielu dźwięków dostarczanych nam przez otaczający na świat. Jego
znaczenie ulega stopniowej dewaluacji a w konsekwencji powolnemu
zapomnieniu. Nie pamiętamy albo po prostu nie znamy głębokiej symboliki
tego instrumentu zakorzenionej w religii i obrzędach.
Te dzisiejsze doniosłe przeżycie zwraca nam uwagę na bardzo ważny
fakt. Podobnie jak ten piękny instrument muzyczny, który kryje w
sobie aż 50 różnych tonów, a wyzwaniem dla ludwisarza jest to, aby
w zestawie dzwonów było słychać tę samą harmonię, którą daje dźwięk
dzwonu pojedynczego, tak podobnie my, cała nasza parafia, diecezja,
jesteśmy takim zestawem dzwonów umieszczonych na dzwonnicy Kościoła
Bożego. Każdy z nas należących do mniejszej wspólnoty jest takim
pojedynczym "dzwonem" w tym całym bogactwie "dzwonów"
Kościoła Powszechnego. Bardzo ważnym jest, podobnie jak w zestawie
dzwonów, aby ta różnorodność owocowała piękną harmonią. Nie chodzi
tutaj o to, aby każdy człowiek był taki sam, odlany jak gdyby według
jednej formy; chodzi o to abyśmy my wszyscy, mimo iż różnorodni
i każdy jeden inny od drugiego, jedyny i niepowtarzalny; abyśmy
my byli takim pięknym, niebiańsko brzmiącym zestawem "ludzi
- dzwonów", którzy będziemy tworzyć tą cudowną harmonię
AMEN
|
|
|
|
|
| Nowy dzwon w Lichynii |
14 września 2007r.
|
| |
|
Uroczyste poświęcenie nowego dzwonu w kościele filialnym
w Lichynii odbędzie się 23 września 2007 r. o godz. 9.00.
|
|
|
|
|
| Markowi... |
14 września 2007r.
|
| |
|
"Pan dał - Pan wziął - niech Imię Pańskie będzie pochwalone"
Ciężko powtarzać za biblijnym Hiobem te słowa - w takiej chwili
jak ta
"Pan dał - Pan wziął" - ciężko je powtarzać, bo w tych
prostych, surowych słowach zawarte jest przecież całe, tak krótkie
życie, takiego młodego człowieka.
Ale ten Hiob, który jak o tym czytamy w Biblii - w jednej chwili
stracił wszystkie swoje dzieci, stracił cały swój dobytek, zachorował
na trąd - powiedział też inne słowa.
Powiedział słowa nie tak surowe, nie tak twarde - nie tak ciężkie
- powiedział:
"Wierzę, że mój Odkupiciel żyje;
- wierzę , że w dniu ostatecznym ja powstanę z ziemi;
- wierzę, że w ciele moim ujrzę Boga, zbawiciela mojego".
Kochani w Chrystusie!
Tak byśmy chcieli, żeby dało się cofnąć czas, żeby wskazówki zegara
cofnęły się do piątku przed godziną 8 wieczorem
Żeby ktoś może krzyknął: "uważajcie, nie jedzcie, zostawcie
a
jak już to - to zapnijcie pasy!"
A wszystko to po to, by anioł śmierci nie spotkał jeszcze Marka
- wszystko po to, by anioł cierpienia ominął Dawida;
- wszystko po to, by anioł cierpienia ominął nas wszystkich
Ale patrząc na tę trumnę wiemy, że jest to bezcelowe, bezowocne,
że jest to już bezużyteczne.
A bijąc się takimi myślami nie cofniemy czasu, nie przywrócimy
nikomu życia - a tylko większy zadamy sobie i większy zadamy ból
innym.
Zadamy ból bezużyteczny i bezcelowy!
Zadamy ból bezużyteczny i bezcelowy - bo wszyscy to wiemy, choć
nie zawsze o tym myślimy, że śmierć to sprawa, która dotknie każdego
- która dotkanie każdego z nas.
Śmierć to te drzwi, które każdy musi przejść - przejść i otworzyć
samemu.
"Stary umrzeć musi młody umrzeć może" - to mądrość
starego przysłowia
"Młody może" - boleśnie teraz tego doświadczamy. Za 3
tygodnie Marek miał mieć dopiero 17 lat.
Kochani w Chrystusie!
Jesteśmy przy trumnie, ale jesteśmy w kościele - jesteśmy w Domu
Bożym - jesteśmy tu, gdzie codziennie na tym ołtarzu umiera i zmartwychwstaje
Jezus.
Dziś przychodzimy tu z bólem, ale przychodzimy też z nadzieją
- z bólem - bo wyrwany został z naszego życia Ktoś z nas - wyrwany
został nagle, bez zapowiedzi;
- zdmuchnięty został jak płomień świecy, która dopiero co zaczynała
się rozpalać
- ścięty został jak kwiat, który dopiero co zaczynał rozwijać swoje
pąki.
Marek był pełen marzeń, pragnień, planów
W czwartek rozmawiałem z nim jeszcze przez telefon.
Po tych wakacjach bogatszy o nowe doświadczenia miał swoje plany,
miał swoje marzenia, które zaczynał realizować.
Kolejny szkolny rok, zaoszczędzone pieniądze na prawo jazdy
Plany miał on sam, a my sami też wiązaliśmy z nim każdy jakieś swoje
nadzieje - bo był częścią naszego świata, był częścią naszego życia.
Taką normalną, stałą, codzienną.
Ale teraz nagle go zabrakło - i stąd ten ból - boli. Nagła pustka
boli najbardziej.
I przychodzimy z tym bólem, ale i z nadzieją - to do kościoła.
Z nadzieją, że to młode życie - tu na ziemi ścięte - tam u Boga
rozkwitnie, tam u Boga potoczy się dalej.
Że te plany, marzenia, pragnienia - takie jakie miał - młode, świeże,
młodzieńcze - choć ich nie zrealizował tu po swojemu - to je zrealizuje
tam - zrealizuje je u Boga i z Bogiem - zrealizuje je już doskonale,
w pełni i do końca.
"Życie wieczne"
W takich chwilach - całkiem inaczej brzmią te słowa.
Brzmią na poważnie, na serio - i to jest nasza nadzieja!
Wśród Indian Otomies, wśród których pracowałem w Meksyku, był taki
zwyczaj. Nazywał się on "novenario" - od nueve - czyli
9.
Gdy ktoś tam umierał, odchodził z tego świata - z racji na klimat
zazwyczaj grzebano go w tym samym dniu, albo zaraz w następnym.
Ale od dnia śmierci - przez 9 dni w domu zmarłego gromadzono się
na modlitwie.
A w dziewiątym dniu - wszyscy udawali się na cmentarz, na grób tej
zmarłej osoby i tam składano kwiaty, kadzidło i krzyż. Kwiaty symbolizowały
życie, kadzidło modlitwy, a krzyż mękę i zmartwychwstanie.
Ale cały ten zwyczaj miał uprzytomnić jedno - tak jak człowiek
przez 9 miesięcy przebywa w łonie matki i potem rodzi się na ten
świat, tak też niejako przez te 9 dni zmarły przebywa w łonie ziemi,
by rodzić się do życia wiecznego - do wieczności.
Bo moi kochani - nas nie czeka pustka, nie czeka nas nicość. Końcem
wszystkiego nie jest sama tylko śmierć.
Na Marka i na nas - czeka zmartwychwstały Jezus!
Choć teraz niejako życie doprowadziło nas na Golgotę - doprowadziło
nas pod krzyż to wiara z nadzieją karzą nam iść dalej.
Idźmy z wiarą dalej niż ten Wielki Piątek.
Idźmy z nadzieją do Niedzieli Zmartwychwstania.
A oddając Bogu to młode życie - podziękujmy Bogu za to, że mogliśmy
przez 16 lat mieć Marka pośród nas.
Podziękujmy za jego humor, za jego radość, za jego optymizm.
Podziękujmy za jego psikusy i za taką jego zwyczajną grzeczność
i dobroć.
I pamiętajmy - On nie był naszą własnością, On tu był tylko przejściowo
- tak samo jak my.
Bo moi drodzy!
Życie dostajemy w darze - nie na własność. A drugi człowiek, to
też dar - dar dla nas.
I rację miał poeta - śp. Ks. Jan Twardowski, gdy powiedział: "spieszmy
się kochać ludzi, bo szybko odchodzą"
- szybko odchodzą - nieraz dla nas za szybko
"Wierzę, że mój Odkupiciel żyje;
wierzę, że w dniu ostatecznym ja powstanę z ziemi!!!"
Te słowa Hioba, to słowa modlitwy. Ale to słowa człowieka świadomego,
że jest śmiertelny i umrze - ale też słowa modlitwy człowieka głęboko
wierzącego - człowieka wierzącego w Boga - wierzącego w życie wieczne.
Moi Kochani!!!
Jesteśmy tu w kościele - w Domu Bożym.
To tu w tym miejscu - przez chrzest rozpoczęło się Boże życie wielu
z nas - także i życie Marka jako Dziecka Bożego. Tu rozpoczęło się
życie, które trwa dłużej niż te krótkie prawie 17 lat. To życie
trwa wiecznie!
Jesteśmy w kościele - tu w tym Domu Bożym, gdzie po raz pierwszy
wielu z nas - również i Marek - przyjęło Komunię Świętą - chleb
z nieba, pokarm aniołów. Pokarm, który jest zadatkiem na życie wieczne.
Na życie, które nie kończy się wraz z ustaniem bicia serca, które
nie kończy się ze złożeniem ciała do grobu.
Nie smućmy się więc jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. - My
mamy nadzieję!!!
Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to również
ci, którzy umarli w Jezusie - żyć będą na wieki.
I oddając dziś Marka Panu Bogu - prośmy - pokornie i z nadzieją,
by w tym Bożym życiu, które przez chrzest się w Nim rozpoczęło,
które przez spowiedź i komunię świętą się w Nim umacniało - by uczestniczył
w nim w całej pełni i na wieki!
By Marek w pełni cieszył się radością nieba! I oto się módlmy.
A my sami, my - którzy pozostajemy tu jeszcze na tym świecie -
którzy wędrujemy jeszcze po tej ziemi - zadbajmy o samych siebie
- zadbajmy o siebie nawzajem - byśmy wszyscy razem - kiedyś - mogli
się spotkać z Markiem i Jezusem Zmartwychwstałym w niebie.
Co daj nam Panie Boże...
O. Eryk Kopa SVD
Składamy serdeczne podziękowania O. Erykowi za nadesłane Słowo
Boże wygłoszone na pogrzebie śp. Marka Kopa, 12 września 2007 r.
|
|
|
|
|
| Nowe oświetlenie w
kościele w Lichynii |
26 sierpnia 2007r.
|
| |
|
Parafianie z Lichynii wraz z proboszczem wspólnie wymienili w tamtejszym
kościele wewnętrzne oświetlenie. Nowe lampiony pięknie wypełniły
wnętrzne kościoła. Całość prezentuje się bardzo ładnie a my zapraszamy
do fotoreportażu.
fot. Jolanta Duda
|
|
|
|
|
| Dom Katechetyczny
odnowiony i poświęcony |
15 sierpnia 2007r.
|
| |
|
Po kilku miesiącach solidnego remontu przez naszych parafian, Dom
Katechetyczny stojący w plebanijnym ogrodzie został 15 sierpnia
2007 r. poświęcony i oddany do użytku.
Po Mszy św., która odbyła się o godz. 10.30 parafianie przeszli
procesją na teren plebanii by tam uczestniczyć w krótkiej modlitwie
a następnie być świadkami poświęcenia przez proboszcza parafii ks.
Teodora Domu Katechetycznego.
Odrestaurowana została przedewszystkim piękna sala konferencyjna,
która pomieścić może 100 osób a także pozostałe przylegąjące do
budynku mniejsze pomieszczenia gospodarcze.
Solidnie odnowiona została także zewnętrzna część budynku.
Ciekawostką, która znajduje się na plebanijnym ogrodzie jest pywnica,
która pozostała po dawnym spichlerzu.
Wszystko prezentuje się pięknie. Zapraszamy do fotoreportażu.
|
|
|
|
|
| Piesza pielgrzymka
na Górę św. Anny |
30 lipca 2007r.
|
| |
|
Jak co roku w ostatnią niedzielę lipca nasi parafianie wyruszają
pielgrzymim szlakiem w stronę Góry św. Anny.
Wyruszyliśmy o godz. 6.45 prowadzeni przez naszego młodego kleryka
ks. Łukasza Szablickiego. W tym roku było nas więcej niż w roku
ubiegłym. Szli jak zwykle i młodzi i starsi parafianie. Wszyscy
dzielnie dotarliśmy na miejsce ok godz. 9.00.
Zbiórka ustalona była na 45 minut po sumie odpustowej. Mimo iż wracało
nas mniej to było nadal wesoło. Wszystkim przygrywała jak co roku
orkiestra, której zawdzięczamy nadawany rytm.
W Lichynii chłodzącą wodą święconą przywitał nas ks. proboszcz Teodor
Smiatek. Po krótkim wspólnym nabożeństwie zalesianie wraz z proboszczem
udali się w stronę Zalesia Śl.
|
|
|
|
|
| Nasz uroczy kościół... |
30 lipca 2007r.
|
| |
|
Z Bożą pomocą szczęśliwie zakończyliśmy remont i renowację zewnętrznej
elewacji naszego parafialnego kościoła. Bóg zapłać za modlitwę i
każdą ofiarę na ten szlachetny cel.
|
|
|
|
|
| Panorama z wieży kościelnej |
30 lipca 2007r.
|
| |
|
Dzięki uprzejmości księdza proboszcza i trwającemu remontowi kościoła,
trafiła się możliwość wykonania z niewątpliwie najwyższego punktu
w najbliższej okolicy - naszej wieży kościelnej - panoramy otaczającej
naszą miejscowość.
|
|
|
|
|
| Przebieg remontu kościoła
parafialnego |
30 lipca 2007r.
|
| |
|
Przedstawiamy fotografie z przebiegu remontu kościoła parafialnego
w Zalesiu Śląskim.
|
|
|
|
|
| Kapłańskie spotkanie
- po 14 latach... |
3 lipca 2007r.
|
| |
|
19 czerwca 2007r. w parafii pw. św. Marii Magdaleny w
Zawiszycach (dekanat Głubczyce) odbył się zjazd kursowy księży -
rocznika święceń 1993. Do tego kursu należy nasz ks. Proboszcz Teodor
Smiatek (na zdjęciu stojący w środku w ostatnim rzędzie).
Z tej okazji wygłosił do swoich kolegów i tamtejszych parafian kazanie
na temat: "Zawierzenia swojego kapłaństwa i życia swoich parafian
Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu NMP."
Tym razem zaprosił ks. Adam Kryczka (na zdjęciu stojący w środku
w pierwszym rzędzie). Zaproszenia do poszczególnych parafii kolegów
księży i kolejka głoszącego Słowo Boże uzależnione są od liter alfabetu.
Od "A" - zapraszjący ; od "Z" - głoszący.
Spotkanie miało bardzo radosny charakter. Jak narazie - Bogu dzięki
- trzymamy się dobrze.
|
|
Kliknij
na miniaturki by powiększyć
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 40 lat posługi kapłańskiej |
17 czerwca 2007r.
|
| |
|
W poniedziałek, 11 czerwca 2007 r. , ksiądz dr Czesław Gac
wraz ze swoim kolegą z roku księdzem Piotrem Kondzielą obchodził
40 lecie święceń kapłańskich.
Uroczysta dziękczynna Msza Święta została odprawiona przez jubilatów
w kościele parafialnym w Opolu - Sławicach, w którym proboszczem
jest ksiądz Piotr Kądziela. W uroczystości uczestniczyli księża
emeryci z Domu Księży Emerytów w Opolu diakoni z WSD w Opolu, parafianie
z Opola - Sławic i Zalesia Śląskiego.
Fot. M.Pociecha
|
|
|
| Mianowanie ministrantów
i marianek |
17 czerwca 2007r.
|
| |
|
24 maja br. w kościele parafialnym w Zalesiu
Śląskim ks. proboszcz mianował nowych członków Służby Liturgicznej
- ministrantów a także marianki. Zaś 25 maja w kościele filialnym
w Lichynii.
Fot. K.Piechota
|
|
|
| Uroczystość Bożego
Ciała w naszej parafii |
7 czerwca 2007r.
|
| |
|
7 czerwca br. w naszej parafii obchodzono
uroczystość Bożego Ciała. Od wczesnych godzin porannych parafianie
mieszkający przy ulicach, którymi co roku podąża procesja wraz z
Przenajświętszym Sakramanetem, układali kwietne chodniki oraz przygotowywali
piękne i robiące wrażenie ołtarze.
Zwyczaj ten jest pielęgnowany w Zalesiu Śląskim już od dawnych lat
i nie wiele miejscowości może się tym zwyczajem pochwalić.
Zachęcamy do zobaczenia fotoreportażu z tej uroczystości.
Fot. T.Kandziora
|
|
|
| Pielgrzymka dzieci
I-wszo Komunijnych do Kamienia Śląskiego |
19 maja 2007r.
|
| |
|
W sobotę 19 maja przeżyliśmy kolejną pobożną,
radosną i poszerzającą więdzę pielgrzymkę. Tym razem do miejsca
narodzin naszych patronów: św. Jacka, bł. Bronisławy i bł. Czesława.
Rozpoczęliśmy o godz. 10.00 w Zalesiu Śl. Przez Górę św. Anny, Gogolin
i Kamionek dotarliśmy do Kamienia Śląskiego. Było nas 18. (ksiądz,
11 dzieci, 5 mam i kierowca).
Kolejno zwiedzaliśmy: pałac-sankturarium, m.in. kaplice, sale konferencyjne,
jadalnie i ogród; sanatorium Sebastianeum Silesiaum, m.in. kaplicę
i stajnię, baseny, saunę, solarium, brodzik, ogród sanatoryjny;
budynki parafialne, m.in. kościół, grotę lurdzką, stacje drogi krzyżowej,
obiekty sportowe, ogród plebanijny.
Po modlitwie nad grobem mojego wujka, byłego ks. proboszcza, prałata
Hermana Piechoty i miłej rozmowie z nowym ks. proboszczem Waltrem
Lenart wróciliśmy przez Poznowice, Porębę - o godz. 15.45 do domu.
Pogoda i dobry humor nie zawiodły.
ks. Teodor
|
|
|
| Uroczystość I-wszej
Komunii św. |
6 maja 2007r.
|
| |
|
6 maja
br. w naszej parafii odbyła się uroczystość I-wszej Komunii św.
|
|
|
| Przyjął święcenia
diakonatu |
5 maja 2007r.
|
| |
|
5
maja 2007 r. nasz kleryk Łukasz Szablicki pochodzący z Lichynii
przyjął w Opolu święcenia diakonatu. Jest to pierwszy stopień kapłański.
W przyszłym roku ks. Łukasz przyjmie II stopień prezbitera wieńczący
dotychczasową drogę do przyjęcia sakramentu kapłaństwa.
Gratulujemy mu i życzymy błogosławieństwa Bożego, zdrowia, radości,
wytrwałości i wielu łask Bożych w służbie kapłańskiej.
Fotografie udostępnił ks. Łukasz Szablicki. Dziękujemy!
|
|
|
| Wielka Sobota w naszej
parafii |
9 kwietnia 2007r.
|
| |
|
Fotoreportaż dostępny jest w naszej galerii zdjęć. Zapraszamy!
|
|
|
| Plan rekolekcji wielkopostnych
w par. pw. św. Jadwigi Śl. w Zalesiu Śląskim. |
18 marca 2007r.
|
| |
|
Niedziela - 25 marca; rozpoczęcie rekolekcji
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.00 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna
10.30 Msza św. i nauka ogólna.
15.00 Lichynia. Gorzkie żale i kazanie pasyjne.
Poniedziałek - 26 marca; uroczystość Zwiastowania Pańskiego
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.30 Rekolekcje dla dzieci (dzień Maryi)
16.30 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla
kobiet.
18.30 Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla kobiet.
Wtorek - 27 marca
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.30 Rekolekcje dla dzieci ( dzień pokutny )
16.30 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla
mężczyzn.
18.30 Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla mężczyzn.
Środa - 28 marca; zakończenie rekolekcji
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.30 Rekolekcje dla dzieci ( dzień Eucharystii )
16.30 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla
młodzieży.
18.30 Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla młodzieży.
Rekolekcje wygłosi o. Jozafat Gohly OFM z Góry św. Anny.
W środę - na zakończenie rekolekcji - kolekta przeznaczona będzie
na potrzeby Franciszkanów na Górze św. Anny.
|
|
|
| Pielgrzymka marianek, ministrantów
i lektorek do opolskiej katedry i nie tylko... |
14 marca 2007r.
|
| |
|
10. marca wyruszyliśmy z pod kościoła parafialnego o godz. 9.00,
w liczbie 50. pielgrzymów. Dysponowaliśmy nowym autobusem. Przez
Strzelce Op. udaliśmy się prosto do najważniejszego miejsca diecezji
opolskiej - kościoła katedralnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.
Na miejscu byliśmy o godz. 10.00. Rozpoczęliśmy od zwiedzania katedry.
Częściowo o randze i wyposażeniu katedry mówił nam ksiądz - wikariusz
katedralny. Resztę z osobistych doświadczeń i z przewodnika opowiedziałem
sam.
Poznaliśmy m.in. główny ołtarz, kaplicę Marki Bożej Opolskiej, miejsce
spoczynku księcia Jana Dobrego, kaplice boczne i chrzcielnicę.
Po modlitwie - o godz. 11.00 - udaliśmy się na zewnątrz gdzie czekała
na nas pani z Wydawnictwa św. Krzyża. Z wielkim zaangażowaniem opowiadała
nam i pokazywała na konkretnych urządzeniach proces powstawania
książek, folderów i plakatów - od pomysłu do jego realizacji.
Około godz. 11.40 przybyliśmy do Radia Plus gdzie czekał już na
nas spiker Artur Pieczarka. Mieliśmy okazję poznać zasady funkcjonowania
radia, jego wyposażenie i perspektywy rozwoju.
Na godz. 12.10 przybyliśmy do kościoła ojców franciszkanów. Tu czekał
na nas przewodnik. Przedstawił nam historię kościoła, byłego zamku,
który kiedyś znajdował się tuż obok. Mówił też o franciszkanach
- gospodarzach tego kościoła i klasztoru. Poźniej zaprowadził nas
do krypty grobowej gdzie spoczywają książęta opolscy, fundatorzy
oraz duchowni.
Niestety historia nie oszczędziła nawet tego miejsca (grabieże,
powodzie). Po krótkiej modlitwie przed wystawionym Przenajświętszym
Sakramentem w kościele udaliśmy się pod opolski ratusz. Po zapoznaniu
się z jego historią udaliśmy się do kościoła Matki Bożej i św. Wojciecha
na "Gorkę". Po poznaniu jego historii i modlitwie udaliśmy
się na miejsce, w którym ponad 1000 lat temu głosił ewangelię św.
Wojciech. Wcześniej głosił także w Jemielnicy i Dobrodzieniu.
Po zejściu z "Górki" udaliśmy się pod kościołek św. Sebastiana,
który został ufundowany przez mieszkańców Opola, jako wotum wdzięczności
Bogu za ustanie zarazy w 1680 roku. Dedykowany został św. Sebastianowi
jako patronowi zadżumionych.
Około 13.00 byliśmy pod Kurią Biskupią. Po zapoznaniu z jej funkcjonowaniem
udaliśmy się do Domu Księży Emerytów, by tam spotkać się z byłym
księdzem proboszczem naszej parafii - Adamem Igielskim.
Po miłej i sympatycznej rozmowie oraz wiekowych wspomnieniach, po
gorącym podziękowaniu i zaproszeniu do naszej parafii udaliśmy się
pod katedrę do autobusu.
Jednym z głównych punktów pielgrzymki było zwiedzanie Wyższego Seminarium
Duchownego. Na miejscu byliśmy o godz. 13.45. Oprowadzał nas kleryk
naszej parafii Łukasz Szablicki i jego kolega. Zwiedziliśmy m.in.
nowoczesną kaplicę akademicką pw. św. Jadwigi Śląskiej i św. Stanisława
męczennika, halę gimnastyczną, reflektorarz (jadalnię), podwórko
seminaryjne, siłownię i kawiarenkę gdzie czekała na nas gorąca herbata
z cukrem.
Na zakończenie mieliśmy okazję zobaczyć jeszcze piękną aulę wydziału
teologicznego uniwersytetu. Akurat w tym dniu, przed naszą wizytą
odbyło się tutaj wręczenie honorowego doktoratu kard. Waltrowi Kasprowi
i Hansowi Potteringowi.
Po pożegnaniu z Opolem udaliśmy się drogą powrotną do naszej parafii.
Jednak pielgrzymi nie chcieli jeszcze wracać, więc musiałem coś
jeszcze wymyślić. I udało się. Po długim negocjowaniu z młodym portierem,
wpuszczono nas na teren przepięknego, świeżo wyremnontowanego pałacu
w Izbicku. Kiedyś znajdowała się tutaj Zasadnicza Szkoła Rolnicza
i Technikum Hodowlane, którego jestem absolwentem.
Pielgrzymkę przeżyliśmy bardzo radośnie i pobożnie. Spotkaliśmy
dużo życzyliwych nam osób - za co wyrażamy im słowa wdzięczności.
Przez Górę św. Anny do naszej parafii wróciliśmy o godz. 17.15.
ks. Teodor
|
|
|
| Informacja. |
12 marca 2007r.
|
| |
|
Kleryk naszej parafii Łukasz Szablicki - 5 maja 2007 r. - ma zamiar
przyjąć święcenia diakonatu, a w niedalekiej przyszłości święcenia
kapłańskie w Kościele Katolickim. Kto by wiedział o zasadniczej
przeszkodzie winien o tym powiadomić ks. prob. lub bpa ordynariusza.
|
|
|
| "Jasełka" |
11 stycznia 2007r.
|
| |
|
W niedzielę 7. stycznia o godz. 16.00 w kościele parafialnym w
Zalesiu Śląskim, dzieci z Publicznego Przedszkola w Zalesiu Śląskim
oraz z Lichyni przedstawiły "Jasełka".
Tuż po przedstawienu "Jasełek" dla wszystkich zagrała
orkiestra ze Szkoły Muzycznej w Leśnicy.
|
|
|
| "Jasełka" |
1 stycznia 2007r.
|
| |
|
Serdecznie zapraszamy na przedstawienie "Jasełek" w wykonaniu
dzieci z Publicznego Przedszkola w Zalesiu Śląskim oraz w Lichyni,
które odbędzie się 7 stycznia br. o godz. 16.00 w naszym kościele
parafialnym w Zalesiu Śląskim.
Po przedstawieniu przedszkolaków, zagra dla wszystkich orkiestra
ze Szkoły Muzycznej w Leśnicy.
|
|
|
| Uroczystośc wprowadzenia relikwii
św. Jadwigi Śląskiej w naszej parafii. |
17 grudnia 2006r.
|
| |
|
Relikwie świętej Patronki Śląska i naszej parafii zostały przywiezione
z Trzebnicy dnia 25. listopada 2006 r. w ramach pielgrzymki marianek,
ministrantów i lektorek do Wrocławia, Trzebnicy i Oleśnicy.
Święta Jadwiga urodziła się w 1174 roku jako córka hrabiego Andechs
w Bawarii. Otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie w domu
rodzinnym i u benedytkynek w Kitzingen. W trzynastym roku życia
poślubiła księcia Henryka Brodatego, z którym miała siedmioro dzieci.
Wspierała męża w rządach i w utrzymaniu pokoju. Przeżyła śmierć
męża i dzieci. Ukochany syn, Henryk Pobożny, poległ w bitwie z Tatarami
pod Legnicą. Ostatnie lata swojego życia spędziła w ufundowanym
przez siebie klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie jej córka Gertruda
była przełożoną. Zmarła 15. października 1243 roku. Spoczywa w Trzebnicy.
Cechowała Ją pobożność, surowość życia i duch modlitwy. Troszczyła
się o wiarę ludu, o biednych i chorych. Organizowała szkoły, przytułki
i szpitale. Budowała kościoły i zakładała klasztory.
Dnia 26 marca 1267 roku w Viterbo została - księżna Jadwiga - kanonizowana
przez papieża Klemensa IV.
Relikwie - to przedmioty, które miały styczność ze świętymi. W przypadku
św. Jadwigi Śląskiej jest to cząstka ciała - kości Świętej Patronki.
Relikwie przechowywane są w relikwiarzu, są opieczętowane i opatrzone
dokumentami autentyczności.
Kanonizacja - to uroczyste ogłoszenie przez papieża, po dokładnym
sprawdzeniu, że błogosławiony chrześcijanin może odbierać cześć
jako święty od całego kościoła. Decyzja ta oprócz innych przesłanek
jest wynikiem cudu, który stał się jego wstawiennictwem.
Święta Jadwigo Śląska - módl się za nami.
ks. Teodor
|
|
|
| Pielgrzymka Dzieci Maryi, Liturgicznej
Służby Ołtarza i lektorek do Trzebnicy |
25 listopada 2006r.
|
| |
|
Pielgrzymkę rozpoczęliśmy o godz. 8.30 w sobotę. Było nas 55 osób.
Ruszyliśmy autokarem Setra z pod plebanii w Zalesiu Śląskim w kierunku
Wrocławia. Jechaliśmy autostradą A4 podziwiając piękno naszej opolskiej
diecezji i częściowo archidiecezji wrocławskiej. Widzieliśmy m.in.
piękno Góry św. Anny, poprzednią parafię ks. Proboszcza - Lipową,
strzelnicę , na której ćwiczył oko ks. Teodor w ramach Zasadniczej
Służby Wojskowej.
Dotarliśmy do Wrocławia. W drodze do katedry wrocławskiej podziwialiśmy
piękno miasta, zwłaszcza budynków sakralnych. Podjechaliśmy pod
Wyższe Seminarium Duchowne archidiecezji wrocławskiej. Po negocjacjach
z przełożonymi seminarium wpuszczono nas na jego teren. Zwiedziliśmy
piękny gotycki parter, dobrze utrzymany ogród, rozmawialiśmy z klerykami
- kandydatami do kapłaństwa. Z seminarium udaliśmy się do pobliskiej
katedry wrocławskiej pw. św. Jana Chrzciciela. Po krótkiej modlitwie
siostra zakrystianka oprowadziła nas po katedrze, przedstawiając
prawdy wiary, której podłożem jest Pismo Święte, w odniesieniu do
rzeźb, obrazów, polichromii witraży i architektury katedry. Po oprowadzeniu,
postanowiliśmy dostać się na jedną z wież katedry. Drogę częściowo
pokonaliśmy schodami a poźniej windą. Winda przekroczyła swój rekord.
Aby zyskać na czasie upchaliśmy do niej ile sie tylko dało. Z wieży
podziwialiśmy przepiekną panoramę dostojnego Wrocławia, zwłaszcza
świątyni i Odry. Po "wylądowaniu" na ziemi udaliśmy sie
do sklepu by zakupić pamiątki. Po drobnych zakupach udaliśmy sie
do autokaru i ruszyliśmy w stronę Trzebnicy, głównego celu pielgrzymki.
Do trzebnicy dotarliśmy ok. godz. 13.00. Po zaparkowaniu udaliśmy
się do bazyliki św. Jadwigi Śląskiej - naszej patronki. Zgromadziliśmy
się wokół Jej sarkofagu. Pobyt rozpoczęliśmy od wspólnej modlitwy
i nabożeństwa do Świętej. Niedługo potem przyszedł do nas ks. Antoni
Kiełbasa, który odtąd towarzyszył nam aż do końca pobytu w Trzebnicy.
Przepięknie opowiadał o św. Jadwidze, prowadził z nami dialog. Przeplatał
to modlitwą i śpiewem. Po ucałowaniu relikwii Świętej, zaprowadził
nas do zakrystii gdzie wpisaliśmy się do pamiątkowej księgi i otrzymaliśmy
książeczki - jego autorstwa - o naszej patronce.
Poźniej zwiedzaliśmy podziemia bazyliki. Dalej udaliśmy się do Domu
Pielgrzyma, obok bazyliki na "obiad". Było przygotowane
miejsce i gorąca herbata. Pielgrzymi spożywali to co sobie wcześniej
w domu przygotowali. Po "obiedzie" udaliśmy się wraz z
ks. Antonim do muzeum. Szczególnie zainteresowały nas kontakty kard.
Karola Wojtyły i kard. Josefa Ratzingera z świetą Jadwigą w Trzebnicy.
Po zwiedzeniu muzeum, pielgrzymi poszli na osobistą modlitwę do
bazyliki.
Ja zaś - na zaproszenie i propozycję ks. Proboszcza Trzebnicy i
kustosza bazyliki - udałem się na plebanię po święte relikwie naszej
patronki. Okazało się bowiem, że nasza parafia ich nie posiada.
Po krótkiej i sympatycznej wizycie, udałem sie do bazyliki po moich
rozmodlonych parafian. Pożegnaliśmy się z naszą świętą patronką
i ks. Antonim, udając się do autokaru.
Dopiero wtedy oznajmiłem, że to nie koniec pielgrzymowania. Niespodzianką
była Oleśnica, a dokładnie koszary wojskowe, w których przebywałem
pół roku na szkółce podoficerskiej. Ku ogólnemu zadowoleniu pielgrzymów
trochę pobłądziliśmy. Zamiast w Oleśnicy wylądowaliśmy w Miliczu.
Po pewnym czasie dotarliśmy, gdy już było ciemno, do byłych koszar
wojskowych. Oglądaliśmy różne ciekawe i mniej ciekawe obiekty wojskowe.
I te w dobrym stanie i te już w rozsypce. Jednostka bowiem została
parę lat temu zlikwidowana i przeobrażona na mieszkania, hurtownie
i sklepy. Mimo, że tyle lat już minęło od mojego pobytu w jednostce,
wszystko w szczegółach byłem sobie w stanie przypomnieć, zarówno
chwile radosne jak i smutne, chwile sukcesów i niepowodzeń. Mimo
wszystko dobrze, że to już mam za sobą. Choć jest co wspominać.
Po zwiedzeniu jednostki wojskowej przez Namysłów, Opole i Strzelce
Opolskie, udaliśmy sie do domu. W naszej parafii byliśmy ok. godz.
19.30.
Pielgrzymkę przeżyliśmy radośnie i pobożnie. Mam nadzieję, że przyczyniła
się ona nie tylko do większej i wzajemnej przyjaźni, ale też do
głębszej wiary.
Panu Bogu, Matce Najświętszej i naszej patronce dziękujemy za błogosławieństwo
i piękną pogodę.
ks. Teodor
|
|
|
| Dzieci Maryi są także wśród nas. |
8 października 2006r. |
| |
|
Po
wielu latach w naszej parafii odrodziły się Dzieci Maryi lub też
inaczej zwane - Marianki. Marianki to dzieci, które na wzór Matki
Bożej żyją i służą Bogu i Jego Kościołowi w swojej parafii.
Dzieci Maryi składają specjalne przyrzeczenie służby i wierności
zasadom chrześcijańskiej wiary. Mają być dobrym przykładem dla dzieci
i młodzieży w parafii.
Pierwszego października br., w naszej parafii w Zalesiu miało miejsce
uroczyste poświęcenie nowej chorągwi.
Natomiast 5. października br. podczas Mszy św. o godz. 18.00 w Zalesiu,
miało miejsce uroczyste mianowanie Dzieci Maryi i ministrantów.
Marianki charakteryzują różnego rozmiaru medaliki, które z kolei
zawieszone są na różnokolorowych wstążkach w zależności od wieku
dziecka.
Dzieci:
- klasa 4 SP - mały medalik i różowa wstążka,
- klasa 5 i 6 SP - średniej wielkości medalik i zielona wstążka,
- dzieci starsze - duży medalik i niebieska wstążka.
Marianki mogą prowadzić nabożeństwa różańcowe i majowe, biorą czynny
udział w różnych uroczystościach kościelnych oraz kierują porządkiem.
Dla pogłębienia formacji religijnej i organizatorskiej, Marianki
biorą udział w różnych spotkaniach, oazach i rekolekcjach, zazwyczaj
prowadzonych przez siostry zakonne lub księży.
Obok Liturgicznej służby ołtarza Dzieci Maryi są podstawową i najważniejszą
grupą dziecięco-młodzieżową w parafii.
W naszej parafi w Zalesiu, w skład Marianek wchodzi szesnaście dziewczyn
a w Lichyni dziesięć.
|
|
|
| Serdecznie witamy! |
31 sierpnia 2006r. |
| |
|
30 sierpnia br., w naszej parafii odbyło się kanoniczne i oficjalne
wprowadzenie na urząd, nowego proboszcza - ks. Teodora Smiatek.
Nabożeństwo rozpoczęło się o godz. 10.00. Obceni na nim byli kapłani
z całego naszego dekanatu. Na nabożeństwie był obecny także ks.
dr Czesław Gac.
|
|
|
| Serdecznie witamy! |
16 sierpnia 2006r. |
| |
|
16 sierpnia br. o godz. 18.20, przed kościołem parafialnym w Zalesiu
Śląskim powitano symbolicznie chlebem i solą, nowego proboszcza
naszej parafi - ks. Teodora Smiatek.
Uroczystego powitania dokonał dyrektor szkoły w Zalesiu Śląskim
- Mieczysław Pociecha oraz Maria Kandziora, pełniąca funkcję gospodarza
i opiekuna naszej świątyni.
Następnie w imieniu członków Ochotniczej Straży Pożarnej, księdza
proboszcza powitał naczelnik jednostki - Tadeusz Korczyński.
Słowa powitania w imieniu wszystkich mieszkańcow wsi, wypowiedział
sołtys - Olgierd Jakrzewski, a w imieniu członków Mniejszości Niemieckiej
- Joachim Guttman.
Po powitaniu o godzinie 18.30 rozpoczęła się Msza Św., na początku
której ks. Teodor Smiatek serdecznie podziękował za powitanie i
dodał, że zrobi wszystko, by jak najlepiej pełnić swoją funkcję
oraz liczy na współpracę - nas - parafian.
Nowy proboszcz ma przed sobą wiele pracy. Niewątpliwie trudnej i
ciężkiej jak każda inna. Tylko nieustannie musi On kroczyć w cieniu
Chrystusa...
Niech ta ostania myśl, którą na swoim ostatnim kazaniu wypowiedział
ks. dr Czesław Gac, pozostanie w naszej parafialnej wspólnocie,
jako ślab i symbol zrozumienia dla każdego człowieka z osobna.
|
|
|
| Kroczyć w cieniu Chrystusa... |
15 sierpnia 2006r. |
| |
|
Minęło prawie 30. lat nieustannej i ciężkiej pracy. Pracy, która
rzec można, wymaga siły, poświęcenia, wytrwałości i wiary jak każda
inna. Jednak różni się ona od pozostałych tym, że trzeba nieustannie
kroczyć w cieniu Chrystusa.
To ludzka postać, ludzkie uczucia i czyny, od których wymaga się
postępowania wg zasad Bożych.
To także ludzkie zmartwienia, błędy, upadki i poczucie potrzeby,
dla których potrzeba zrozumienia i przebaczenia.
Ta praca jednak się nie kończy, to tylko przemija jej pewien etap.
Niewątpliwie była owocna. A jej efekty są i będą widoczne w sercach
i umysłach naszej wspólnoty.
Przed odejściem do zakrystii, ostatni raz jeszcze podziękować i
przeprosić poprzez "Serdeczne Bóg zapłać" i pomachać na
pożegnanie...
Ks. dr Czesław Gac przybył do Zalesia Śląskiego 16 lipca
1977 roku, zastępując pełniącego wcześniej funkcję proboszcza -
ks. Adama Igielskiego.
Wtedy jeszcze młody, zdrowy i pełen zapału ksiądz jest mile wspominany
przez swoich parafian.
To wiele spotkań w przykościelnych salkach, gdzie przybywały dzieci
i młodzież na filmy wyświetlane ze slajdów.
To lekcje religii, na których panowała dyscyplina, cisza i surowe
reguły - jakże dziś owocne.
To jeszcze wtedy tętniąca życiem dziewczęca schola, prowadzona przez
śp. Stefanię Dziuba.
To także szerokie grono służby liturgicznej: lektorów, szafarzy
i ministrantów.
To także liczne wycieczki i pielgrzymki w miejsca święte.
To także wiele wspólnych rozwiązanych spraw i problemów.
To wszystko składa się na coś, co jest już historią i wspomnieniami.
Historią i wspomnieniami, dla każdego z osobna - z innym doświadczeniem.
W niedzielę 13 sierpnia 2006 r. ks. proboszcz dr Czesław
Gac odprawił Mszę Świętą dziękczynną w intencji parafian. Była to
Msza Św. pożegnalna, która była punktem kończącym etap prawie 30-letniej
posługi kapłańskiej w naszej parafii.
Na tej Mszy był obecny również O. Eryk Kopa (SVD), który
m.in. pod przewodnictwem naszego księdza proboszcza, przygotowywał
się do przyjęcia sakramentu kapłaństwa.
O. Eryk złożył również podziękowania w imieniu ks. Adriana Adamika,
który obecnie przebywa w Teksasie.
Obecnie do kapłaństwa przygotowuje się Łukasz Szablicki, student
4 roku teologii, który pochodzi z Lichyni.
15 sierpnia 2006 r. w święto Wniebowzięcia NMP, o godz. 10.30
ks. dr Czesław Gac odprawił w swojej parafii ostatnią Mszę Św.,
na której jeszcze raz wyraził swoją wdzięczność za każdą pomoc,
pamięć, modlitwę.
Po Mszy parafianie wspólnie zaśpiewali dziękczynne "Życzmy,
życzymy...", a po wyjściu proboszcza z zakrystii nagrodzili
go brawami.
Ks. dr Czesław Gac opuści parafie około godz. 16.00 i o tej porze
przybędzie tutaj nowy ksiądz, który przejmie funkcję proboszcza
- ks. Teodor Smiatek, który swoimi korzeniami wywodzi się
z Jemielnicy.
|
Zalesie Śląskie, 2006 r.
|
| |
|
Z listów św. Pawła ap.:
|
| |
|
" ... Bogu dziękujcie
... dążcie do doskonałości
... pokój zachowajcie
... cokolwiek czynicie - z serca wykonujcie
... badajcie własne postępowanie
... przy każdej sposobności
módlcie się - także za mnie ... "
|
| |
|
Z błogosławieństwem
i serdecznościami !
|
| |
|
Ks. dr Czesław Gac
|
|
|
|
|
| Piesza pielgrzymka na Górę św. Anny |
30 lipca 2006r. |
| |
|
Około godz. 6.45 wyruszamy po raz kolejny z naszej parafii, pieszą
pielgrzymką na odpust ku czci św. Anny na Górę św. Anny. Młodzi
i starzy, zarówno z Zalesia jak i Lichyni postanowili znów podążyć
na Górę, by prosić o potrzebne łaski i zanieść tam swoje prośby.
Na miejscu jesteśmy ok. godz. 9.00, a droga do celu była bardzo
przyjemna, dzięki chlodnemu i świeżemu powietrzu.
Po sumie pontyfikalnej w Grocie o godz. 11.00, każdy ma pół godziny
dla siebie, a zbiórkę i wymarsz do domu ustaliliśmy na godz. 14.00.
Z powrotem droga zawsze płynie nam z górki, ale jak zwykle doskwiera
ciepło i zmęczenie. Wytrwałość i zaparcie to najważniejsza rzecz.
Dotarliśmy do Lichyni. Tam przywitał nas proboszcz. Krótkie nabożeństwo
i czas na ostatni odcinek. Parafianie z Lichyni mają już wszystko
za sobą, ale zalesianie mają jeszcze do przebycia 2 km. Na pożegnanie
zagrała nam jeszcze orkiestra z Lichyni, która już od paru lat towarzyszy
nam w pieszej pielgrzymce na Górę św. Anny oraz innych uroczystościach.
To dzięki nim, mimo zmęczenia dajemy radę.
Idziemy i ubywa nas coraz więcej, po odłączniu się mieszkańców Lichyni,
zostało nas ok. 20. Do kościoła w Zalesiu docieramy ok. godz. 16.30.
W kościele chłodno i przyjemnie. Nikomu nie chce sie wychodzić i
wstawać, ale czas do domu. Tylko jeszcze wysłuchać ogłoszeń duszpasterskich
i przyjąc błogosławieństwo. To wszystko, czas iść do domu i odpocząć.
Kto wytrwał, może być zadowolony, kto nie - niech żałuje.
Kolejna pielgrzymka, kolejny rok - czas płynie, ale pielgrzymi pozostają...
|
|
|
| Uroczystość Bożego Ciała |
15 czerwca 2006r. |
| |
Uroczystość Najświętszej Krwi i Ciała Chrystusowego,
czyli Boże Ciało. Święto, w którym publicznie wyznajemy naszą wiarę.
W Zalesiu Śl. od wielu już lat mieszkańcy ulic, po których przechodzi
kapłan z Najświętszym Sakramentem, przystrajają swoje domy oraz co
jest już rzadko spotykane, wykonują przepiękne chodniki kwietne. Choć
to lekka praca, to wymaga cierpliwości i sporej wyobraźni. Parafianie
wykonują chodniki od wczesnych godzin porannych, a efekty ich pracy
są imponujące.
11 czerwca br. jak zwykle po Mszy św. o godz. 8.00 wyruszyła procesja,
przemierzając ulicami św. Jadwigi, Powstańców, Kościuszki.
Ostatni - IV ołtarz - znajdujący się na ul. św. Jadwigi, w tym roku
został wzniesiony poraz sześćdziesiąty pierwszy.
|
|
|
| I Komunia Święta |
7 maja 2006r. |
| |
Zdjęcia z uroczystości I Komunii Świętej
w Zalesiu Śląskim.
Kliknij na zdjęcie by powiększyć
|
|
|
| Jasełka |
8 stycznia 2006r. |
| |
W niedzielę 08.01.2006 w Kościele parafialnym
pw. Św. Jadwigi w Zalesiu Śląskim odbyły się Jasełka w wykonaniu przedszkolaków
z Zalesia i Lichynii. Jako chór anielski wystąpili uczniowie z klasy
2 i 3 Szkoły Podstawowej, którzy wspomogli i uświetnili swoim śpiewem
występy maluchów.
Już po raz drugi Publiczne Przedszkole wystawiło Jasełka w Kościele.
Dobrym duchem całego przedsięwzięcia był ksiądz, który czuwał nad
całością organizacyjną. Scenariusz i przygotowanie merytoryczne spoczęło
na nauczycielkach natomiast strojami zajęli się rodzice dzieci. Dzieci
bardzo przeżywały swój występ, czując odpowiedzialność za całość,
ale ich naturalność, swoboda sprawiły że całość wypadła znakomicie. |
|
|