Kolejny krzyż?
29 lipca 2010 r.
 
Na wzniesieniu przy ul. Dworcowej, przy skrzyżowaniu nieistniejącej już dziś drogi z torami kolejowymi stał stary krzyż. Z powodu wieku, działań warunków atmosferycznych i innych okoliczności spróchniał i przewrócił się. Szanując wolę - nieznanego już dziś, pierwotnego fundatora starego krzyża - postanowiliśmy w tym samym miejscu wznieś nowy krzyż z tym samym, wyremontowanym i odnowionym korpusem Pana Jezusa i tabliczką INRI. Obecnie przygotowywany jest teren. Za fundament posłuży nam podstawa byłego starego krzyża "na górkach". Bóg zapłać wszystkim angażującym się w to kolejne szlachetne dzieło.



 


Piesza pielgrzymka na Górę Św. Anny
25 lipca 2010 r.
 
W niedzielny poranek, około godz. 7.00 z kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim, wyruszyła po raz kolejny piesza pielgrzymka na Górę Św. Anny. Dość chłodny poranek nie odstraszył pielgrzymujących regularnie parafian. Pielgrzymkę poprowadził o. Eryk Koppa. W Lichyni dołączyli kolejni pielgrzymi wraz z orkiestrą. Pielgrzymka z Zalesia Śląskiego dotarła na Górę Św. Anny około godz. 9.20. Tam zostali przywitani przez kustosza bazyliki św. Anny - o. Błażeja Kurowskiego. O godz. 11.00 rozpoczęła się suma odpustowa ku czci św. Anny, której przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja. W drogę powrotną pielgrzymi wyruszyli o godz. 14.15, ale już w znacznie uboższym składzie. Po prawie dwugodzinnej wędrówce, parafianie dotarli do Lichyni, gdzie zostali przywitani przez ks. proboszcza Teodora Smiatka. Po krótkim nabożeństwie parafianie wyruszyli w stronę Zalesia Śląskiego wraz z Proboszczem. Do kościoła parafialnego dotarli około godz. 16.30.
Dziękujemy Ojcu Erykowi za przewodniczenie tegorocznej pielgrzymce! Dziękujemy służbie liturgicznej oraz mariankom za solidne pełnienie swoich funkcji. Dziękujemy osobom, które chętnie pomogły przy niesieniu nagłośnienia oraz orkiestrze, która już od lat nadaje tempa - szczególnie tego w stronę Góry. Dziękujemy wszystkim parafianom, którzy wzięli po raz kolejny udział w pielgrzymce na Górę Świętej Anny.

CZAS PIELGRZYMKI - fot. Iwona Waloszek


 


Gruntowne prace na naszym cmentarzu... ruszyły!
21 lipca 2010 r.
 
We wtorek rozpoczęliśmy wcześniej planowane, gruntowne prace na naszym parafialnym cmentarzu. Ostatnie prace porządkowe a zarazem przygotowawcze przeprowadziła spółka Roldam, za co jesteśmy jej bardzo wdzięczni. Pracami przy tworzeniu i montażu nowego ogrodzenia - jak wcześniej już informowaliśmy - zajmuje się nasza firma ślusarska z Lichyni. Zaś chodnikami, dodatkowym punktem czerpania wody i budową nowych boksów zajmie się również nasza lokalna firma - z Zalesia Śląskiego. Potrzebny kamień, bazalt i kostka będą pochodzić ze Strzelec Opolskich. Parafian prosimy o modlitwę, cieprliwość i dalszą życzliwość, a w razie potrzeby o konkretną pomoc.



 


Ostatnie przygotowania
11 lipca 2010 r.
 
W minionym tygodniu poczyniliśmy ostatnie przygotowania do gruntownych i koniecznych prac na naszym cmentarzu parafialnym, m.in. zlokalizowaliśmy nowe i stare kamienie graniczne, wg których będzie ustawiane nowe ogrodzenie, sprowadziliśmy specjalny kamień do wzmocnienia słupków płotu, kręgi na nowy punkt czerpania wody. Obecnie jesteśmy w trakcie demontażu starego ogrodzenia. Nowe czeka w pogotowiu. Nieco wcześniej przeprowadziliśmy kapitalny remont kontenera cmentarnego.


 


Pożegnanie z przedszkolem
28 czerwca 2010 r.
 
28 czerwca o godz. 9.00 w Publicznym Przedszkolu w Zalesiu Śląskim pożegnaliśmy jedenastu uczniów, zaś w Lichyni o godz. 16.00 trzech uczniów, którzy od września rozpoczną edukację w I klasie naszej Publicznej Szkoły Podstawowej. Z tej okazji dzieci otrzymały od p. Dyrektor i swoich wychowawców różne, przydatne prezenty zaś od swojego katechety - ks. Proboszcza dyplomiki ... a pomiędzy ... ? wakacje :-)


 


Kolejne spotkanie kursowe
23 czerwca 2010 r.
 
W środę, 23 czerwca, w parafii pw. Narodzenia NMP w Kałkowie, w dekanacie otmuchowskim, tym razem u ks. Leszka Ryguckiego odbyło się kolejne spotkanie rocznika naszego ks. Proboszcza. Było nas 27. Parafia położona jest u podnóża malowniczych gór, m.in. Kopy Biskupiej. Po uroczystej Mszy św. o godz. 11.00, której przewodniczył ks. Leszek, a kazanie wygłosił ks. Józef Sklorz, odbyło się spotkanie przy stole sali wiejskiej.


 


Miejmy nadzieję...
21 czerwca 2010 r.
 
Już od dłuższego czasu niepokoi nas stan muru stanowiącego ogrodzenie placu kościoła parafialnego. Po ostatnich długotrwałych opadach deszczu zaczął się szybko przechylać w kierunku drogi, stanowiąc niebezpieczeństwo dla parkujących pod nim kierowców, ich samochodów i przechodniów. Dlatego też na prośbę ks. Proboszcza sąsiedzi zabezpieczyli mur specjalnymi podporami. Miejmy nadzieję, że przy tym zabezpieczeniu posłuży nam jeszcze około 3 lat, kiedy to planujemy jego całkowitą wymianę. Do tego czasu musimy zrealizować inne bardzo ważne i konieczne inwestycje m.in. na cmentarzu parafialnym.


 


"Krasiejów" - po dwóch latach
20 czerwca 2010 r.
 
Minęły już ponad dwa lata od sympatycznej wycieczko-pielgrzymki służby liturgicznej naszej parafii do dinoparku w Krasiejowie. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Obecny: JuraPark Krasiejów został niezwykle ubogacony. Stworzono wiele atrakcji edukacyjno turystycznych, które zainteresują zarówno młodych jak i starszych, m.in. tunel czasu - podróż kapsułą czasu od wielkiego wybuchu aż do triasu, unikatowe modele dinozaurów, unikalna jurajska sceneria, największe na świecie rekonstrukcje dinozaurów, lekcje muzealne, warsztaty paleontologiczno-plastyczne, największe w Europie pokłady kości triasowych gadów i płazów, jeden z największych obszarów paleontologicznych na świecie, rekonstrukcja triasowego jeziorzyska i fauny krasiejowskiej. Z rozrywki: plac zabaw (huśtawki, przeplotnie, zjeżdżalnie), park linowy, statek piracki, kaczki pływaczki, karuzele, kino 5D (oprócz trójwymiarowego obrazu widzowie doświadczają jeszcze wrażen zmysłowych: w tym dzwiękowych, ruchowych, dotykowych i zapachowych), jezioro z plażą, gastronomia i gry. W niedługim czasie powstanie jeszcze obiekt naukowo-badawczy oraz muzeum triasowe z tysiącami eksponatów.
Zachęcam do zwiedzania - z całymi rodzinami - zwłaszcza w czasie wakacji. Proponowana trasa: Strzelce Opolskie - Jemielnica - Zawadzkie - Kolonowskie - Krasiejów.
Ewolucja, która jest tam troche przeakcentowana, nie wyklucza jednak kreacjonizmu, czyli planowanego stworzenia świata przez Pana Boga.
Czym nas jeszcze Pan Bóg zaskoczy ... :-)



 


"Fatimskie" w naszej parafii
13 czerwca 2010 r.
 
Nabożeństwa fatimskie odprawiane w wielu parafiach i ośrodkach religijnych są wypełnieniem woli Maryi i odpowiedzią na Jej objawienie się oraz słowa wypowiedziane w Fatimie do trojga młodych pastuszków - Hiacynty, Franciszka i Łucji - w 1917 roku w Portugalii. Przez modlitwę różańcową rozważamy życie i postawę Matki Bożej oraz Jej Syna, Jezusa Chrystusa, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem i ofiarował swoje życie za nas na krzyżu.

W naszej parafii nabożeństwa fatimskie odbywają się od maja do października. Kiedy pogoda sprzyja parafianie uczestniczą w takim nabożeństwie w grocie lurdzkiej, która znajduje się w ogrodzie plebanijnym.


 


Uroczystość Bożego Ciała w naszej parafii
3 czerwca 2010 r.
 
Już około godz. 4.30 nad ranem rozpoczęły się dzisiejsze przygotowania parafian do uryczystości Bożego Ciała. Mimo ponurej aury nie zawiodła chęć, wysiłek oraz cierpliwość mieszkańców, którzy od dłuższego czasu czynili przygotowania do tego dnia. Pracowali starsi jak i najmłodsi mieszkańcy, choć ciężko było wstać tak wcześnie rano. Budowali ołtarze oraz układali kwietne chodniki. Największą satysfakcją i uwieńczeniem ciężkiej pracy były wspaniałe efekty tej pracy ludzkich rąk, które czyniły to wszystko na chwałę Bożą. Wśród pracujących od godzin porannych byli również mieszkańcy Lichyni z ulic: Ogrodowej, Lompy i Wolności. Ci mieszkańcy wykonywali kwietne chodniki oraz ołtarz po raz pierwszy. Mimo to zgrali się świetnie, dzięki czemu szybko i okazale wykonali swoją pracę.
O godz. 9.00 rozpoczęła się Msza św., którą odprawił ks. Proboszcz. Po Mszy św. odbyła się uroczysta procesja, podczas której ksiądz niósł monstrancję z Przenajświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy, symbolizujących cztery strony świata.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - poranne przygotowania

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - gotowe kwietne chodniki

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - procesja Bożego Ciała

 


Nabożeństwa majowe
30 maja 2010 r.
 
W miesiącu maju w naszej parafii odbywały się nabożeństwa ku czci Matki Bożej. Rozważania majowe były pięknie prowadzone przez nasze marianki. Część nabożeństw odbywała się przy kapliczkach oraz krzyżach polnych i przydrożnych.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ ( fot. Nicol Tiszbierek)

 


Szlachetna służba
21 maja 2010 r.
 
20 maja na Mszy św. szkolnej w kościele parafialnym miała miejsce radosna i wzniosła uroczystość przyjęcia kandydatów do Liturgicznej Służby Ołtarza. Do grona ministrantów dołączyło dwóch chłopców zaś do grona Dzieci Maryi - cztery dziewczynki. W Lichyni zaś, w kościele filialnym, ta sama uroczystość odbyła się 21 maja. Do grona ministrantów dołączył chłopak i dziewczynka a do grona marianek jedna dziewczynka.
Życzymy im pobożnej, radosnej i gorliwej służby!


 


Do św. Jacka Odrowąża ...
8 maja 2010r.
 
8 maja 2010 r. udaliśmy się tradycyjną pielgrzyką do Kamienia Śląskiego z udziałem dzieci I-komunijnych i ich rodziców. Razem było nas 20 uczestników. Jak w poprzednich latach zwiedziliśmy sanktuarium św. Jacka, sanatorium i kościół parafialny. Oprowadzała nas pani przewodnik, a po kościele parafialnym ks. proboszcz Walter Lenart - następca ks. Hermana Piechoty (wujka naszego ks. Proboszcza). W drodze do Kamienia zwiedziliśmy nowo wybudowaną i cudownie wyposażoną kaplicę pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Kamionku. W drodze powrotnej weszliśmy na ołtarz papieski na Górze Św. Anny. Przy okazji pielgrzymki byliśmy świadkami prac przy odwiertach geotermalnych prowadzonych na terenie placu, tuż obok basenu kąpielowego sanatorium. Zarówno sanatorium jak i sanktuarium są już częściowo ogrzewane tą techniką. Dowiedzieliśmy się m.in., że na każde 33 metry głębokości temperatura wzrasta o 1 stopień Celsjusza. Każdy odwiert będzie miał około 150 m. Dzięki Bogu pogoda dopisała. Atmosfera pielgrzymki była pobożna i radosna. Zamknęliśmy się w godz. od 10.00 do 16.00.



ZOBACZ FOTOREPORTAŻ ( fot. Szymon Skrzydeł )

 


Uroczystość I Komunii Świętej
2 maja 2010r.
 
2 maja 2010 r. o godz. 10.30, w naszej parafi uroczyście obchodziliśmy dzień I Komunii Świętej. Po raz pierwszy w pełni we Mszy Świętej uczestniczyło dwanaścioro dzieci. Za wspaniale przygotowaną uroczystość podziękował wszystkim - a w szczególności rodzicom - Ks. Proboszcz Teodor Smiatek. Zaś pod koniec Mszy Świętej dzieci I-komunijne i ich rodzice podziękowali Ks. Proboszczowi za wkład w przygotowanie dzieci do tego ważnego momentu w ich życiu. Podczas wygłoszonego Słowa Bożego, ks. Teodor zwrócił uwagę dzieciom I-komunijnym na białą świecę, którą za chwilę zapalą, aby podobnie jak ona , tak i one w swoim życiu dzieliły się swoim ciepłem i światłem wiary z innymi.



 


Witraże jak nowe
20 kwietnia 2010r.
 
27 kwietnia zakończyliśmy generalny remont i renowację głównych witraży (7 sztuk) kościoła filialnego w Lichyni. Ze względu na trudne warunki zimowe prace przy witrażach wydłużały się. Z drugiej strony nie chcieliśmy robić nic na siłę; czekaliśmy na cieplejsze dni. Nie wątpliwie wstawiennictwo św. Józefa, rzemieślnika, patrona Lichyni, przyczyniło się do wmontowania ostatniego witraża krótko przed Jego odpustem, który uroczyście obchodziliśmy 1-maja. Sam sumista o. Kunibert - proboszcz z Góry Św. Anny - nie krył podziwu dla piękna lichyńskiego kościoła od wewnątrz.
Pan Norbert Siekierka z Rozwadzy dobrze wywiązał się ze swego zadania, mimo, że mieliśmy przy okazji remontu swoje życzenia. Naszym marzeniem było, by kolory okien były przeplatane, a to z kolei stworzyło dodatkowe komplikacje przy pracach. Parafianie - na czele z Ks. Proboszczem - z przeprowadzonej inwestycji są bardzo zadowoleni.




 


W 5-tą rocznicę śmierci p. JP II
20 kwietnia 2010r.
 
W Szkole Podstawowej w Zalesiu Śląskim, w połowie kwietnia, odbył się apel ku czci Ojca Świętego Jana Pawła II w V rocznicę jego śmierci. Uczniowie podstawówki pod kierunkiem p. Katarzyny Borguś, wychowawcy I klasy, w zwięzły sposób przedstawiły życie i działalność Papieża, ze szczególnym uwzględnieniem harmonogramu powszedniego dnia (praca, modlitwa, audiencje, posiłki, odpoczynek). Przy okazji dowiedzieliśmy się o pewnych budujących sprawach z życia osobistego Ojca Świętego, dotąd nam nie znanych.



 


Wielki Tydzień i Triduum Paschalne
4 kwietnia 2010r.
 
Wielki Tydzień to w chrześcijaństwie uroczysty czas upamiętniający ostatnie dni Chrystusa, przygotowujący do największego święta chrześcijan, Zmartwychwstania Pańskiego. Szczególnym czasem w Wielkim Tygodniu jest Triduum Paschalne.
W tradycji katolickiej w Wielki Czwartek milkną dzwony, które zastępuje teraz klekotanie kołatek, a po Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej następuje obnażenie ołtarza. Najważniejszym okresem roku liturgicznego i Wielkiego Tygodnia jest Triduum Paschalne. Obejmuje ono czas od wieczornej mszy w Wielki Czwartek, poprzez Wielki Piątek i Wielką Sobotę i trwa do nieszporów w Niedzielę Zmartwychwstania.

W naszej parafii uroczyście obchodziliśmy to wielkie wydarzenie.




 


Pielgrzymka do Kłodzka i nie tylko
27 marca 2010r.
 
27 marca br. mieliśmy okazję przeżyć kolejną fascyjnującą pielgrzymkę. Wyruszyliśmy o godz. 9.00; wróciliśmy o 19.00. Autostradą, dalej przez Niemodlin i Nysę udaliśmy się do kościoła parafialnego w Otmuchowie. Po kościele pw. św. Mikołaja i Franciszka Xawerego oprowadził nas miejscowy organista. Podziwialiśmy jego wiedzę na temat kościoła i zdolności muzyczne - wspaniale gra na organach. Z Otmuchowa pojechaliśmy do Paczkowa. Tam zwiedziliśmy stare mury miejske, rynek i kościół parafialny pw. św. Jana Ewangelisty. Tym razem oprowadzał nas i bardzo ciekawie opowiadał ks. proboszcz Edward Henne. W prawej nawie kościoła znajduje się studnia, z której w przeszłości parafianie, w czasie najazadu tatarskiego, czerpali wodę. W drodze do Kłodzka opowiadałem dzieciom i młodzieży o "Bilej Wodzie" po stronie Czeskiej, gdzie po II Wojnie Światowej komuniści i socjaliści czechosłowaccy aresztowali ponad 700 sióstr zakonnych, skazując je na powolną śmierć. Do roku 1989 zmarło tam ponad 400 niewinnych, świętych zakonnic. Bilą Wodę obsadzono UB-kami, milicją i wojskiem. Obecnie nasi południowi sąsiedzi bardzo się tego wstydzą i nie chcą o tym mówić, a tym bardziej pokazywać.
Na godzinę 13.30 byliśmy umówieni z Franciszkanami w klasztorze kłodzkim. Przyjęto nas tam bardzo serdecznie pyszną herbatką z cukrem i cytrynką. Jeden z ojców franciszkanów pięknie opowiadał nam o sztuce sakralnej klasztoru, zwłaszcza reflektarza (jadalni) i kościoła. Na zakończenie naszej wyprawy zwiedziliśmy zabytkową kopalnię złota w Złotym Stoku. Oprowadzał nas bardzo dowcipny przewodnik. W drodze powrotnej na chwilę zatrzymaliśmy się nad jeziorem otmuchowskim (zbiornikiem retencyjnym).
Wdzięczni Bogu, cali, zdrowi i zadowoleni wróciliśmy do domu.


ZOBACZ FOTOREPORTAŻ ( fot. Martina Tiszbierek i Katarzyna Adamik )

 


Wielkopostne rekolekcje
13 marca 2010r.
 
W dniach 7-10 marca br. przeżyliśmy kolejne rekolekcje parafialne. Tym razem wygłosił je ks. profesor Radosław Chałupniak - kolega kursowy naszego Proboszcza. W słowach pełnych ciepła, życzliwości i troski zachęcał nas do szczerej wiary w różnych jej źródłach i aspektach. Spotkania i kazania rekolekcyjne ubogacał śpiewem i grą na gitarze.
Wszyscy parafianie, którzy brali w nich udział - od najmłodszych do najstarszych - byli zachwyceni treścią i sposobem przekazywanego Słowa Bożego. Również ks. rekolekcjonista nie krył swojego podziwu dla zaangażowania parafian, organizacji spotkań i piękna obiektów kościelnych. W środę - po kolacji - zmęczony, ale zadowolony wrócił do Opola do swoich obowiązków, związanych szczególnie z Duszpasterstwem Akademickim.
Oby ten pięknie, pobożnie i aktywnie przeżyty czas wydał owoce szlachetnego, a przez to szczęśliwego, chrześcijańskiego życia..


 


Szkoda, że go nie spotkałem
24 lutego 2010r.
 
Ufa Bogu i dobrze na tym wychodzi - kto? - sam Adam Małysz, "srebrny orzeł" z Wisły.
Zawsze budowała mnie jego skromność mimo osiąganych sukcesów. Także jego wiara i optymizm. Ostatnie słowa wdzięczności za modlitwę, z zimowych igrzysk olimpijskich w Kanadzie, również dają wiele do myślenia... .
Dlaczego go nie spotkałem? Bo wyminęliśmy się w drodze.
Życzymy mu dalszych sukcesów!




Światowy Dzień Chorego w Zalesiu Śląskim
11 lutego 2010r.
 

11 lutego Mszą św. o godz. 9.00 w naszym kościele parafialnym rozpoczęliśmy obchody kolejnego Dnia Chorego. Mimo nienajlepszej pogody - ślisko, śnieg i mróz - nasi chorzy, starsi i cierpiący na różne dolegliwości parafianie, wraz z swoimi opiekunami, dość licznie zgromadzili się na Eucharystii, której przewodniczył ks. Teodor Smiatek. W czasie kazania ks. Proboszcz podkreślał wartość cierpienia, które świadomie i dobrowolnie przyjęte, akceptowane i przeżywane ma ogromne znaczenie w drodze do nieba. Najtrudniejsza jest sytuacja człowieka, który nie potrafi pogodzić się z tym co go spotyka - z jakimkolwiek cierpieniem. Pan Bóg ma swoje plany i życzy jak najlepiej każdemu człowiekowi, zarówno w wymiarze doczesnym jak i wiecznym. Dlatego też warto pogodzić się z Jego wolą, wykorzystując różnego rodzaju doświadczenia jako zadośćuczynienie za swoje błędy i grzechy, innych ludzi czy całego świata. Szlachetnie przyjęte i przeżywane cierpienie jest również wspaniałą modlitwą o potrzebne łaski dla siebie, parafii i całego Kościoła Świętego. Może być także wyrazem uwielbienia Boga Ojca - na wzór Chrystusa i Jego Matki, czy dziękczynieniem za odebrane już łaski przez siebie i bliskich.
W czasie Mszy św. ks. Proboszcz udzielał również sakramentu namaszczenia chorych, zaś na koniec udzielił indywidualnie - Najświętszym Sakramentem - błogosławieństwa lurdzkiego. Liturgię Eucharystii dodatkowo uświętnił piękny - solowy śpiew naszej ministrantki i kantorki Martiny Tiszbierek.
Po Mszy św. chorzy i seniorzy udali się na tradycyjny poczęstunek do Domu Mniejszości Niemieckiej. Jako, że akurat mieliśmy "tłusty czwartek" nie mogło zabraknąć pączków.
Wszystkim zaangażowanym w piękny przebieg Światowego Dnia Chorego w naszej parafii składam serdeczne podziękowania.




Produkcja ruszyła
9 lutego 2010r.
 

Na początku lutego ruszyła produkcja płotu przeznaczonego na nowe ogrodzenie naszego parafialnego cmentarza w Zalesiu Śląskim. Odbywa się w warsztacie ślusarskim naszych parafian w Lichyni. Dwa tygodnie wcześniej zrobiliśmy wystawę przykładowego sprzęsła, by wszyscy zainteresowani parafianie wiedzieli jak w przyszłości będzie wyglądać ogrodzenie dla naszych zmarłych na cmentarzu. Test przebiegł pomyślnie. Parafianie wyraźili swoje zadowolenie i akceptacje dla projektu ks. Proboszcza, wykonawcy i Rady Parafialnej.
O ile wszystko pójdzie wg planu, wszystkie sprzęsła, wraz z dodatkową bramą będą gotowe pod koniec wiosny. Montaż nowego płotu - po zdemontowaniu starego - przewidziany jest na lato bieżącego roku.
W warsztacie naszych parafian przejdzie także generalny remont i renowację główna brama cmentarza z napisem "Reqiescant in pace!" (odpoczywajcie w pokoju!).
Z Bożą pomocą i wspólną życzliwością - damy radę.




Wspaniałe przedstawienie "Jasełkowe"
17 stycznia 2010r.
 

17 stycznia 2010 r., o godz. 15.00 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim wystąpiły dzieci z przedszkola w Zalesiu Śląskim i Lichyni. Wspaniałe stroje, precyzyjnie przygotowany scenariusz oraz przede wszystkim kapitalni aktorzy, dali pokaz przed sporą liczbą zgromadzonych w kościele parafian.
Na przedstawieniu byli obecni również rodzice dzieci, które miały okazję wziąść udział w "jasełkach". Nie kryli oni satysfakacji z przebiegu inscenizacji.
Wszystkim, którzy dołożyli wszelkich starań aby wyglądało to naprawdę wspaniale, należą się słowa uznania, które wypowiedział po przedstawieniu Ks. Proboszcz i dodatkowo nagrodził bohaterów wystąpienia słodkościami.




Życzenia świąteczne i noworoczne
24 grudnia 2009r.
 

Wszystkim parafianom, Ich rodzinom w kraju i za granicą oraz wszystkim odwiedzającym naszą stronę parafialną, życzymy błogosławionych, radosnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia a w nadchodzącym 2010 roku wszelkiej pomyślności, radości i opieki Matki Bożej.

życzy ks. Proboszcz
redakcja serwisu



"Pokażę Ci drogę do nieba" - zwycięzcy adwentowego konkursu Radia Plus
23 grudnia 2009r.
 

Adwent to nie tylko czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, ale również osobistego przygotowania do spotkania z Bogiem po śmierci. W tym roku - ogłoszony przez Ojca Świętego Benedykta XVI - Rokiem Kapłańskim - patronuje nam św. Jan Maria Vianney, proboszcz Ars. To znalazło także odzwierciedlenie w naszej parafii. W formacji adwentowej nie mogło zabraknąć Mszy świętych roratnich dedykowanych Matce Bożej. Parafianie, a szczególnie dzieci i młodzież, gorliwie i aktywnie w nich uczestniczyli. Kazania roratnie nawiązywały do życia i działalności św. Proboszcza z Ars ( 08.05.1786 - 04.08.1859 ). Radio Plus - jak co roku organizowało konkurs wiedzy religijnej. Tym razem - oczywiście - dotyczył św. Jana Vianneya. Nasi młodzi parafianie tak wspaniale się zaangażowali, że zdobyli I miejsce w Diecezji Opolskiej. Ostatnie 3 lata byliśmy bardzo blisko, ale poszczęściło się dopiero w tym roku. Dobrze przygotowani do konkursu przez księdza proboszcza Teodora Smiatka, aż 9-krotnie pięknie zaprezentowali naszą parafię na antenie radia.

Są to:
1. Karolina Tkaczyk - IV klasa
2. Adrian Dada (Lichynia) - III gimnazjum
3. Nicol Tiszbierek - V klasa
4. Wiktoria Gołąbek - VI klasa
5. Anna Gruszka - III klasa
6. Ewelina Tiszbierek - przedszkole
7. Michał Hadasik (Lichynia) - III gimnazjum
8. Natalia Hadrian - VI klasa
9. Hiacynta Glombik - VI klasa

Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. Szczęść Boże :)




List ks. Adriana Adamika, misjonarza - do rodzinnej parafii .
3 grudnia 2009r.
 

Moi Drodzy.

Tym razem piszę jako szczęśliwy proboszcz parafii pw. św. Piotra Channel w Banarze. Własnie skończyłem tygodniowe rekolekcje dla młodzieży z mojej parafii, która liczy ok. 8,5 tyś. parafian. Większość parafian mieszka jednak w buszu. Parafia położona jest malowniczo na wybrzeżu a do morza mam tylko 50 metrów. W skład probostwa wchodzi przepiękny drewniany kościółek oraz drewniana plebania. Niestety całość jest bardzo mocno zniszczona. W kościółku porobiły sobie gniazda liczne kolorowe ptaki. Nie ma tam okien w naszym rozumieniu, są tylko otwory okienne, brak nawet siatki. Jest to konieczność spowodowana klimatem, bardzo gorącym i wilgotnym. W sumie jestem w regionie tropikalnych lasów deszczowych. Muszę więc zakupić siatkę do okien i odremontować cały kościół. Plebania jest w nie mniej złym stanie, część pomieszczeń zasłana jest opadłymi liścmi, wszystko wymaga generalnego remontu. Mam już jednak plan pracy a parafianie chętni są do pomocy. Z Bożym Błogosławieństwem damy sobie radę. Muszę wam jeszcze powiedzieć, iż w zeszłym tygodniu kupiłem na potrzeby parafii wiertarkę Bosch'a., ale o ręcznym napędzie (czyli na korbę, jak za starych czasów). Po prostu do Banary nie dotarł jeszcze prąd. Wracając do pogody to teraz mamy tu porę deszczową czyli takie lato a gdzieś w okolicach kwietnia zacznie się pora sucha czyli też takie lato. Na Papule Nowej Gwinei zaczyna świtać ok. 5.40 i o 6.05 słońce już świeci, a zaczyna zachodzić ok. 17.55 i o 18.20 jest już ciemno.

Ponieważ teren moje parafii jest baaaardzo rozległy (ok. 100 km) i położony jest w bagnistej dżungli ( teren pagórkowaty do ok. 300 m. n.p.m. i zbudowany z iłów i glin), dwa do trzech razy w roku idę na tzw. patrol, czyli obchód parafii. Trwa on zwykle około 3 do 3,5 tygodnia piechotą po mokrej dżungli. W czasie kiedy będziecie czytali ten list ja będę ponownie na patrolu, wracam około 6 grudnia 2009.

Opiszę wam tylko w telegraficznym skrócie wrażenia z mojego pierwszego obchodu sprzed 3 miesięcy. Gdy poszedłem na mój pierwszy "wokaband" przygotowywałem się do niego przez bity miesiąc. Przepiękna sprawa, marsz przez dżunglę, przeprawy przez strumienie, rzeczki i duże rzeki. Woda nie jest zbyt głęboka (blisko morza) ale prąd jest bardzo silny, trudno utrzymać się na nogach a wywrotka grozi porwaniem przez prąd, co może skończyć się źle, bo dno jest bardzo kamieniste. Przechodzę na bosaka, bo woda może porwać moje obudwie, ale z pomocą przewodnika Habla poszło mi gładko. Po drodze mijamy malowniczo położone małe wioseczki ulokowane w dżungli. Stacja, do której dzisiaj zmierzamy położona jest nad wybrzeżem. Docieramy tam na czas. Pierwsze witają nas dzieci, patrzą na mnie z lękiem, bo takiej góry białego, sapiącego mięsa jeszcze nie widziały. Najpierw częstują nas owocami mango a potem podają mi świeżo zerwany kokos jako napój. Nawet nie wiedziałem, że może on mieć w sobie tyle wody, która jest całkiem smaczna. Ludzie przygotowują się do Eucharystii, ćwiczą śpiewy, przygrywają sobie na bębenkach. W międzyczasie słucham spowiedzi. Potem zaczyna się Msza Św., która sprawowana jest w miejscowej sali spotkań (barak, zadaszenie zrobione z bambusa i liści palmowych). Wszyscy biorą czynny udział, a jak śpiewają to pełnym głosem. Po Mszy św. częstują nas obiadem: gotowany kurczak, miejscowe słodkawe ziemniaki w sosie kokosowym i jakaś zielenina, wyglądająca trochę jak nasz szpinak. Po obiedzie podawane są jeszcze owoce. Przyznać muszę, że wszystko jest bardzo smaczne. Potem jeszcze kilka zdjęć i trzeba ruszać dalej. Tym razem idziemy większą grupą, bo rodzina Habla idzie z nami. Moją torbę muszę oddać w ręce córki Habla, bo księdzu nie przystoi cokolwiek dźwigać kiedy w pobliżu są kobiety. Po pół godzinnym marszu zaczyna padać (w końcu jest pora deszczowa) i droga robi się coraz bardziej uciążliwa. Robi się bardzo ślisko no i komary zaczynają dawać o sobie znać. Na szczęście tylko kilka komarów nakarmiło się moją krwią. Po godzinie docieramy do miejsca spoczynku, gdzie czekamy jeszcze na następnych przewodników. I tak minął mój pierwszy dzień wyprawy misyjnej. W trakcie tego patrolu dotarłem do ludzkich osad gdzie nie było kapłana od 15 lat oraz udzieliłem 137 sakramentów Chrztu świętego.

W następne dwie niedziele mam Pierwsze Komunie św., a potem przychodzi do nas diecezjalny krzyż młodzieżowy, który obchodzi wszystkie parafie w naszej diecezji. W niedzielę ugotowałem moje pierwsze kluski na Papule. Mimo, że są tu polskie siostry i próbowały je zrobić, to jednak jestem pierwszym, któremu udało się tego dokonać, bo siostrom zawsze się rozgotowywały.

Dzięki Bogu czuję się dobrze i zdrowie mi dopisuje. Pamiętam o was w moich modlitwach, pozdrawiam i na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia życzę Wam wiele radości, pokoju i opieki Bożej Dzieciny no i ogromnych prezentów pod choinką, a na Nowy Rok - zdrowia i opieki Matki Najświętszej.

Z misyjnym pozdrowieniem
ks. Adrian Maria Adamik

Banara, Papua Nowa Gwinea, 15.11.2009



Z inicjatywy ks. proboszcza Teodora Smiatka, w niedzielę 29 listopada br., została zorganizowana zbiórka pieniędzy w kościołach parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej. Parafianie okazali się bardzo wyrozumiali i życzliwi wobec potrzeb misyjnych Księdza rodem z Zalesia Śląskiego ofiarując 4,653 zł. (po zamianie na walutę dolarową wyszło 1640 $). Za co tuż po powrocie z patrolu, telefonicznie serdecznie podziękował.
Gdyby ktoś chciał jeszcze osobiście wspomóc Jego posługę misyjną na Papule Nowej Gwinei - a potrzeby są ogromne - prosimy o kontakt z najbliższą rodziną ks. Adriana.


 


Uroczystość poświęcenia krzyża na "Górkach"
22 listopada 2009r.
 

22 listopada o godz. 15.00 w niedzielę Jezusa Chrystusa - Króla Wszechświata - odbyła się planowana wcześniej uroczystość błogosławieństwa i poświęcenia nowego krzyża, których dokonał ks. proboszcz Teodor Smiatek.
Opatrznościowo data uroczystości zgrała się z napisem na krzyżu: "INRI", szczególnie z końcówką: Król Żydowski. Zarówno frekwencja parafian jak i pogoda wpłynęły na wzruszające przeżycie tego historycznego momentu. Napis: "Św. Izydorze módl się za nami" świadczy o tym, że nasza parafia i gmina jest zasadniczo rejonem rolniczym. "Dar Burmistrza" nawiązuje do postaci zawsze nam życzliwego śp. burmistrza Huberta Kurzała. Zaś "AD 2009" informuje nie tylko o latach od narodzenia naszego Zbawiciela, ale również o roku powstania, postawienia i poświęcenia krzyża oraz o roku śmierci Burmistrza.
Oby ten piękny krzyż przetrwał jak najdłużej patronując naszej parafii, dekanatowi i wszystkim mieszkańcom gminy Leśnica.

 


Kolejna fascynująca pielgrzymka
21 listopada 2009r.
 

21 listopada w sobotę przeżyliśmy - jako Liturgiczna Służba Ołtarza parafii św. Jadwigi Śląskiej - kolejną piękną pielgrzymkę. Tym razem udaliśmy się w rodzinne strony naszego ks. Proboszcza, do Jemielnicy. Było nas 47. O godzinie 10.00 rozpoczęliśmy zwiedzanie kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP. Oprowadzał nas i ciekawie opowiadał ks. Proboszcz Henryk Picheń. Pocysterski kościół wraz ze wspólnotą parafialną przeżywał chwile wielkiego rozwoju, ale i tragedii, zwłaszcza związanych z wielkimi pożarami. W tej chwili kościół dzięki staraniom obecnego Proboszcza i jemielnickiej wspólnoty parafialnej cudownie reprezentuje naszą opolską diecezję. Po zwiedzeniu kościoła parafialnego udaliśmy się do kościoła pw. Wszystkich Świętych. Bardzo stary kościół, bo liczący ok. 800 lat, obecnie pełniący funkcję kościoła przedpogrzebowego, przyciąga pielgrzymów swoją prostotą, powagą, majestatem i pięknymi freskami.
Później - naszym luksusowym autokarem - pojechaliśmy do rodzinnego gospodarstwa naszego ks. Proboszcza, które prowadzi jego brat p. Joachim Smiatek. Na szczególną uwagę zasługuje elektrownia wiatrowa (trzy wiatraki, po 30 m. wysokie, każdy o mocy 150 kW), nowoczesna chlewnia na ponad 500 świń, obora, imponujący park maszynowy, tartak, turbina wodna i staw rybny.
Dalej wjechaliśmy w sam środek olbrzymiego kamieniołomu w Strzelcach Opolskich. Swoim wyglądem i trwogą przypomina amerykańskie kaniony. Jest trzypoziomowy. Wapienny kamień biorą klienci z całej Polski, szczególnie z naszego województwa opolskiego i śląskiego. Być może i my w przyszłości jako parafia, zdecydujemy się na ten rodzaj kamienia przy budowie nowego ogrodzenia kościoła parafialnego.
Później udaliśmy się do Browar Centrum na posiłek i różnego rodzaju gry. M. in. w kręgle, bilarda i piłkarzyki. Było niezwykle radośnie i ciekawie.
Na zakończenie pielgrzymki udaliśmy się do kościoła parafialnego pw. św. Wawrzyńca, męczennika, na krótką adorację i modlitwę.
Cali, zdrowi, zadowoleni i wdzięczni Panu Bogu za błogosławieństwo i wspaniałą pogodę wróciliśmy - około 15.00 - do domu.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - (fot. Dastin Kulpok)

 


Marzenie śp. Burmistrza Huberta - spełnione
17 listopada 2009r.
 
17 listopada br. został postawiony dostojny, metalowy krzyż na "Górkach"; pomiędzy Zalesiem Śląskim, Lichynią a Czarnocinem. Zastąpił on stary, drewniany krzyż, któremu w wyniku upływu lat i działań warunków atmosferycznych groziło przewrócenie.
Nowy krzyż jest darem mieszkańców gminy Leśnica, na czele ze śp. Burmistrzem Hubertem Kurzałem. Jego pragnieniem przed śmiercią było to, by stanął on na terenie naszej gminy i by mógł jej patronować. Lokalizacja na "Górkach" stała się tym wymarzonym miejscem, wyeksponowanym - nie wiele niższym od poziomu Góry św. Anny. Stamtąd, podobnie jak krzyż na Giewoncie, będzie spoglądał na naszą parafię, leśnicki dekanat i całą gminę.
Do realizacji projektu przyczyniła się nasza parafianka, tymczasowo pełniąca obowiązki Burmistrza przy konsultacj i współpracy z ks. Proboszczem z Zalesia Śląskiego. Po nieznacznych uzupełnieniach i przeróbkach w zakładzie ślusarskim w Lichyni, wg koncepcji Księdza oraz po przygotowaniu żelbetonowego fundamentu przez naszych parafian, krzyż stanął na swoim miejscu.
Skrótowy napis "INRI" oznacza w tłumaczeniu na j. polski: Jezus Nazarejczyk Król Żydowski.
Obrzęd poświęcenia krzyża przewidziany jest na niedzielę Chrystusa Króla Wszechświata - 22 listopada - o godz. 15.00. Gorąco zachęcamy do udziału w tej uroczystości.

 


Najcieplejsza listopadowa noc
1 listopada 2009r.
 
Wydaje się, że dzień chłodny, zimny i ponury. Jednak każdego roku - w uroczystość Wszystkich Świętych - nastaje wyjątkowa, bo pełna ciepła noc. Bo jest w tym dniu szczególne dla nas miejsce - z pozoru zimne, chłodne i zwyczajnie przypominające nam o śmierci - cmentarz. Po raz kolejny jednak rozświetla to miejsce ogromna liczba ciepłych płomieni - płomieni nadziei i pamięci o wszystkich zmarłych, zarówno bliskich jak i tych, o których już nikt nie pamięta.

W tym dniu o godz. 14.00 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim odbyły się nieszpory za zmarłych, a następnie procesja na cmentarz i nabożeństwo przy pięciu stacjach.

Pamiętajmy o naszych bliskich zmarłych. Zadbajmy aby to świało nadziei płonęło zawsze - w przenośni i dosłownie - nie tylko na grobach, ale i w naszych sercach.

 


Październikowe nabożeństwa różańcowe
31 października 2009r.
 

Już po raz czwarty nabożeństwa różańcowe w naszej parafii - pod czujnym okiem naszego Proboszcza - prowadziły nasze marianki.
Rozpoczynały: pieśnią, znakiem krzyża, wyznaniem wiary, Ojcze nasz, trzy razy zdrowaś Maryjo - z prośbą o szczerą wiarę, nadzieję i miłość w każdym z nas. Każdą tajemnicę różańcową rozpoczynały pięknym i głębokim rozważaniem, które odzwierciedlało fakty z życia Pana Jezusa i Jego matki oraz nasze codzienne życie. Chcemy postępować za przykładem Syna Bożego i Matki Najświętszej w drodze do nieba. Dalej: Ojcze nasz, dziesięć razy zdrowaś Maryjo, chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu oraz o mój Jezu. Na zakończenie: pod Twoją obronę lub pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, święty Józefie, znak krzyża i pieśń końcowa.
Ksiądz Proboszcz w tym czasie uczestniczył w nabożeństwie wraz z parafianami w ławce lub spowiadał w konfesjonale.
Oby nasze nabożeństwa różańcowe w tej formie przetrwały w naszej parafii jak najdłużej - dla chwały Bożej i naszego uświęcenia.

 


Nasz parafialny cmentarz ...
24 października 2009r.
 

19 października rozpoczęliśmy wycinkę drzew i krzewów na terenie naszego cmentarza. Wycięte zostały i przeznaczone na opał, te drzewa które były suche, chore i pochylone w kierunku nagrobków. Zagrażały nie tylko pomnikom, ale i życiu oraz zdrowiu odwiedzających i modlących się nad grobami swoich bliskich. Wykarczowane zostały również krzewy na cmentarzu i wokół niego. Nie jednokrotnie były siedliskiem złodziei okradających parkujące samochody, ludzi lubiących alkohol i różnych odpadów - nie koniecznie pochodzących z cmentarza. Na drzewach, które pozostały przeprowadziliśmy pielęgnację w postaci usunięcia suchych lub nisko zwisających konarów. Wypoziomowane zostały również tuje.

Prace zostały przeprowadzone profesjonalne przez naszych strażaków, przy współpracy z ks. Proboszczem, ochotnikami i spółką "Roldam". Dysponowanie specjalistycznym sprzętem, umiejętności i świetna współpraca pozwoliły powyższe prace przeprowadzić sprawnie, bez spowodowania jakichkolwiek szkód - jeśli chodzi o nagrobki - nad którymi musieli często "akrobatycznie" pracować.
W nowym - 2010 roku - planujemy kompleksową wymianę ogrodzenia, remont i renowację bramy wejściowej, całkowitą wymianę i uzupełnienie chodników, budowę trzech boksów na nadmiar ziemi, kompost i palenisko oraz uruchomienie dodatkowego punktu czerpania wody.
Wszystkim angażującym się w to piękne i nie cierpiące zwłoki dzieło - zarówno w sensie materialnym jak i duchowym - składam serdeczne Bóg zapłać.

 


Błogosławieństwo zwierząt ku czci św. Franciszka z Asyżu
8 października 2009r.
 

W sobotę 3 października, o godz. 16.00, w ogrodzie plebanijnym odbyło się błogosławieństwo zwierząt domowych ku czci św. Franciszka z Asyżu, patrona przyrody i ekologów. Parafianie z Zalesia Śląskiego, Lichyni i Popic przynieśli lub przyprowadzili swoje "pupilki", które niecierpliwie oczekiwały najważniejszego momentu, jakim było błogosławieństwo.
Wcześniej ks. Proboszcz, w ramach wprowadzenia do obrzędu, posłużył się cytatami z Pisma Świętego, a następnie przeprowadził pogawędkę z dziećmi na temat miejsca i roli zwierząt w codziennym życiu człowieka.
Doszliśmy do wniosku, że człowiek w imieniu Pana Boga powinien mądrze i roztropnie, z miłością i wdzięcznością, wykorzystywać przyrodę, którą tylko - na czas swojego życia - dzierżawi. Właścicielem wszystkiego jest sam Stwórca.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ (fot. Monika Wycisło)

 


Generalny remont i renowacja elewacji zewnętrznej pomieszczeń gospodarczych.
5 października 2009r.
 

5 października zakończyliśmy generalny remont i renowację elewacji zewnętrznej pomieszczeń gospodarczych i garaży. Prace trwały tydzień czasu. Przeprowadziła je firma p. Izbickich z Zalesia Śląskiego. Prace objęły skuwanie zmurszałego tynku, jego uzupełnienie , osiatkowanie całego budynku, tynkowanie dwumilimetrowym "barankiem" i dwukrotne malowanie w kolorach plebanii. Zastosowany został program "Remix". Prace objęły także mycie, czyszczenie, konserwacje i dwukrotne malowanie dachu oraz odrestaurowanie i konserwacja wszystkich drzwi specjalnym impregnatem.
Tą inwestycją, z Bożą pomocą, zakończyliśmy kapitalne remonty i renowacje wszystkich obiektów kościelnych w Zalesiu Śląskim. Przed nami jednak jeszcze wiele pracy.
... cieszmy się i radujmy tym co już za nami :)

 


Dożynki w Zalesiu Śląskim
4 października 2009r.
 

O godz. 10.30 rozpoczęła się Msza św. dziękczynna mieszkańców Zalesia Śląskiego za tegoroczne plony. To wyjątkowy dzień, w którym mamy okazję w sposób szczególny docenić wartość chleba powszedniego. Motyw ten stał się podstawowym elementem homilii, którą wygłosił ks. Proboszcz, uczulając parafian na szacunek dla wytworu rąk ludzkich jakim jest chleb. To on jest tym najprostrzym darem Boga, którym możemy się dzielić.
Dziś, dzięki opatrzności Bożej, nie zabrakło tego chleba na naszym ołtarzu, którzy wraz z winem przynieśli przedstawiciele wszystkich parafian - starostowie. Wśród przedstawicieli byli także rolnicy ze sztandarem. We wspaniałych strojach ludowych były panie niosące koronę żniwną oraz dzieci z przedszkola w Zalesiu Śląskim.

W ubiegłym tygodniu dożynki obchodzili mieszkańcy Lichyni. Na relację ze święta oraz do zobaczenia fotoreportażu zapraszamy na stronę Lichyni (http://www.lichynia.info).

 


Nabożeństwa Fatimskie w naszej parafii
13 września 2009r.
 

Na północ od Lizbony, w Portugalii, wśród wzgórz porośniętych pachnącymi żywicą drzewami i oliwkowymi gajami, znajduje się sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, którego historia zaczęła się 13 maja 1917 r. Od 13 maja do 13 października tegoż roku, na tle dębu, ukazywała się Matka Boża Hiacyncie, Franciszkowi i Łucji - dzieciom, które pasły owce. W rozmowie z dziećmi Maryja przedstawiła się jako Królowa Różańca św. W objawieniach przekazała wiernym orędzie, którego istotnymi elementami i postulatami są: nawrócenie się do Boga, modlitwa za grzeszników (zwłaszcza różańcowa) oraz pokuta za grzechy własne i innych ludzi. Potwierdzeniem objawień był cud słońca, w ostatnim dniu ukazywania się Matki Bożej. Świadkiem zjawiska była rzesza ludzi w liczbie około 70 tyś. Wiarygodność objawień potwierdziła władza kościelna.

Na pamiątkę tych zdarzeń poszczególne parafie organizują Nabożeństwa Fatimskie, których celem jest zgodnie z życzeniem Maryi - modlitwa, zwłaszcza różańcowa, pokuta i nawrócenie. W naszej parafii - organizowane systematycznie 13 każdego miesiąca, od maja do października - cieszą się popularnością, czego świadectwem jest frekwencja i czynny udział w nabożeństwach połączonych z procesją ze świecami i figurą fatimską noszoną przez poszczególne stany. Od czasu wybudowania groty Matki Bożej w ogrodzie plebanijnym nabożeństwa organizowane są albo w kościele parafialnym - przy niepewnej lub deszczowej pogodzie, albo w grocie - przy dobrej i pewnej pogodzie.

 


"Czas wolny" - naszego Proboszcza
5 września 2009r.
 

Nie jest tajemnicą w naszej parafii i całej opolskiej diecezji, że nasz Proboszcz lubi spędzać chwile wolnego czasu przyjemnie i pożytecznie. Mimo, że nie ma go za wiele - gdyż nasza parafia należy do większych wiejskich - z jednym księdzem, a gorliwie i z entuzjazmem prowadzi duszpasterstwo, intensywne remonty i renowacje, itp., ponadto uczy wszystkie klasy Szkoły Podstawowej oraz wszystkie oddziały przedszkola - to jeszcze znajduje czas, by pomagać w rodzinnym gospodarstwie i transporcie.

Oby Księdzu dopisywały nadal zdrowie i siły, bowiem z owoców jego życzliwości i sumiennej pracy możemy cieszyć się wszyscy. Jako parafianie wyrażamy Mu za to słowa uznania i wdzięczności.

 


Generalny remont wnętrza kościoła - zakończony!
16 sierpnia 2009r.
 

Z Bożą pomocą i wspólnym zaangażowaniem, ukończyliśmy remont i renowację elewacji wewnętrznej kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim wraz z ołtarzem głównym.

 


O naszej parafii - w "Gościu Niedzielnym" :)
1 sierpnia 2009r.
 

kliknij na zdjęcie aby powiększyć



 


Piesza pielgrzymka na Górę św. Anny
26 lipca 2009r.
 

Wyruszyliśmy ok. godz. 7.00 pod przewodnictwem O. Eryka Kopa. Zmierzaliśmy w corocznej pielgrzymce na górę ufnej modlitwy - Górę Św. Anny - miejsce, w którym swój tron ma św. Anna, patronka rodzin i Śląska, babcia Pana Jezusa.
Towarzyszyła nam niepewna, chłodna pogoda, ale naszczęście po dwóch godzinach dotarliśmy susi do celu.
O godz. 11.00 rozpoczęła się suma odpustowa, której przewodniczył arcybiskup Alfons Nossol. Po sumie każdy miał czas dla siebie.
Z powrotem wyruszyliśmy w pięknym słońcu. W tym roku wyjątkowo staliśmy w korku. Tegoroczny odpust połączony był z jubileuszem 300-lecia Kalwarii oraz 800-lecia obecności Ojców Franciszkanów na Górze Św. Anny. Kilkunasto tysięczna rzesza pielgrzymów zakorkowała dojadz do oraz z Góry Św. Anny, co m.in. spowodowało nasze opóźnienie powrotu do domów.
Na szczęście do celu dotarliśmy cali i zdrowi. Najpierw krótka wizyta w kościele filialnym w Lichyni połączona z wystawieniem Przenajświętszego Sakramentu i modlitwą. Następnie w towarzystwie ks. Proboszcza przebyliśmy ostatni odcinek pielgrzymki - do Zalesia Śląskiego.

Dziękujemy za przewodniczenie w pielgrzymce O. Erykowi (za rok i tak się widzimy), wytrwałej i dzielnej orkiestrze, której nie zabrakło tchu nawet po przebyciu ostatnich schodów do bazyliki. Dziękujemy służbie liturgicznej oraz mariankom za kierowanie naszą pielgrzymką i nadanie w tym roku iście żywego tempa, którego nawet O. Eryk nie był w stanie stłumić, wszystkim którzy nieśli nagłośnienie zarówno "służbowo" jak i po cywilnemu. No i oczywiście dziękujemy Wam pielgrzymi, którzy co roku dajecie ten przykład mimo, że pogoda niepewna.

Do zobaczenia za rok!


 


Montaż głównego ołtarza
17 lipca 2009r.
 

13 i 14 lipca br. zamontowaliśmy wyremontowany i odnowiony ołtarz główny kościoła parafialnego wraz z obrazem św. Jadwigi Śląskiej, naszej patronki oraz na miejscu odrestaurowaliśmy płaskorzeźbę "Ostatniej wieczerzy". Ołtarz wraz z obrazem wrócił do pierwotnego wyglądu z początku XIX wieku. Jak wcześniej informowaliśmy prac podjęła się pani Jolanta Dudała, konserwator zabytków z Nysy. Dziękujemy jej za sumienne i terminowe wykonanie zleconych prac konserwatorskich.


 


Słowa wdzięczności ...
17 lipca 2009r.
 

Opawica, dnia 16.07.2009 r.


Czcigodny Ksiądz Proboszcz Teodor Smiatek
Par. św. Jadwigi Śląskiej w Zalesiu Śląskim


W imieniu własnym i parafian z parafii pw. Trójcy Świętej w Opawicy wyrażam serdeczne słowa wdzięczności za przekazane naszej Parafii meble zakrystyjne. Wspólnota nasza jest uboga "osobowo" bo liczy niewiele ponad 500 mieszkańców, a posiada aż 4 kościoły, w tym bezcenny obiekt - kościół Trójcy Świętej w Opawicy z 1706 r; z cennymi polichromiami i obiektami ruchomymi. W plebiscycie NTO "Perła Opolszczyzny" kościół nasz zajął I miejsce w regionie.

Ze względu na konieczne ciągłe nakłady na utrzymanie tych obiektów sprawy "meblowe" nie były brane przez mnie pod uwagę. Tym bardziej cieszę się darem, który przekazany został nam przez Waszą Wspólnotę.

Z wyrazami wdzięczności i łączności w wierze "Bóg zapłać" i Szczęść Boże.

Proboszcz
ks. Fryderyk Styla



... tęcza znakiem przymierza i solidarności - także pomiędzy parafiami ...

 

 


Nie było tak groźnie ;)
5 lipca 2009r.
 

W trakcie wymiany i uzupełniania elektryfikacji kościoła - pomiędzy sufitem zakrystii a dachem - nasz parafianin przypadkowo natrafił na kokon szerszeni. Wyglądało to dośc groźnie. Zdecydowaliśmy się powiadomić naszych strażaków, którzy z kolei, po zapoznaniu się z sytuacją, sprowadzili strażaków ze specjalistycznym sprzętem ze Strzelec Opolskich.
W sobotę o godz. 21.30 rozpoczęliśmy "ryzykowną operację". Okazało się, że gniazd szerszeni jest więcej. W różnych zakamarkach więźby dachowej były jeszcze dwa. Największy kokon miał średnicę około 35cm., kolejny około 20cm. a najmniejszy około 5cm. Strażacy potwierdzili moje przypuszczenia - kokony były puste. Widocznie szerszenie nie chciały zadzierać z ks. Proboszczem i się wyniosły. "Domki" owadów zostały przetransportowane do lasu - do ich naturalnego środowiska. Niech tam sobie urzędują. Dziękujemy wszystkim strażakom za poważne potraktowanie sprawy i przeprowadzenie sprawnej akcji.


 


Prace w toku
4 lipca 2009r.
 

Prace przy generalnym remoncie elewacji wewnętrznej kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim idą zgodnie z planem. Na dzień dzisiejszy kończymy remont i renowację ścian wewnętrznych kościoła, rozpoczęliśmy remont zakrystii i kotłownii, elektryfikację mamy prawie za sobą - łącznie z nowymi tablicami sterującymi, napędami dzwonów, częściowym uzupełnieniem oraz wymianą oświetlenia i nagłośnienia, a także numeratorami.
Nowe meble do zakrystii i specjalne półki do kotłownii tworzą się w stolarni p. Krzysztofa. Prace renowacyjne przy ołtarzu głównym wraz z obrazem św. Jadwigi są finalizowane w warsztacie pani Jolanty w Nysie; płaskorzeźba "Ostatniej Wieczerzy" remontowana będzie na miejscu. W niedługim czasie rozpoczniemy zakładanie dębowego parkietu na chórze i zakrystii. Prace potrwają jeszcze około półtora miesiąca - jak Pan Bóg pozwoli.


 


Remont i renowacja lichyńskich witraży rozpoczęty
1 lipca 2009r.
 

Z początkiem czerwca rozpoczęliśmy generalny remont i renowację witraży kościoła filialnego w Lichyni. Prac podjął się artysta-witrażysta, pan Norbert Siekierka z Rozwadzy. O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, to co miesiąc wyremontujemy jeden witraż; a jest ich siedem. Pan Norbert ma nieco utrudnione zadanie, ponieważ każde okno jest inne. Poza tym tzw. gomółki są nietypowe i dlatego każdą z nich trzeba z oryginału dopasować do ramek pierwotnego witraża. Szyby zewnętrzene są zastępowane poliwęglanem (rodzaj wysokiej jakości i odporności pleksy), który zabezpieczy witraż przed uszkodzeniem i zanieczyszczeniem. Prace okazują się konieczne, ponieważ wiek i warunki atmosferyczne zrobiły swoje - witraże zaczęły się zapadać w "harmonijkę". Gdybyśmy zdecydowali się na nowe - koszta były by podwójne. Jesteśmy wdzięczni panu Norbertowi, że zdecydował się na naprawę starych. Sponsorem renowacji pierwszego witraża jest ks. Proboszcz.


 


Zakończenie roku szkolno-katechetycznego w zaleskim przedszkolu
27 czerwca 2009r.
 

22 czerwca zakończyliśmy kolejny rok szkolny i katechetyczny w naszym przedszkolu. Z przedszkolem pożegnało się trzynaścioro dzieci, które we wrześniu rozpoczną edukację w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Uroczystość zakończenia uświetniła obecność dzieci i ich rodziców, nauczycieli i pani Dyrektor oraz ks. Proboszcza, z którym - swego czasu - młodzi wychowankowie "wizytowali" funkcjonowanie elektrowni wiatrowej w Jemielnicy. Za dobre sprawowanie i różnego rodzaju osiągnięcia dzieci otrzymały specjalne nagrody i pamiątki, a od księdza dyplomiki. Towarzyszyła nam radosna i wzruszająca atmosfera. Współpraca wychowawców i księdza z rodzicami - tradycyjnie - układała się dobrze.


 


Zakończenie Oktawy Bożego Ciała na górkach
18 czerwca 2009r.
 

W czwartek 18. czerwca 2009 r. wśród pól i łąk znajdujących się na górkach pomiędzy Zalesiem Śląskim a Czarnocinem, o godz. 18.30 odprawiona została Msza św. na zakończenie Oktawy Bożego Ciała.
Wspaniała atmosfera otaczającej przyrody nadała Mszy św. niepowtarzalnego charakteru. Przybyło wielu ludzi, rolników i dzieci - zarówno z Zalesia Śląskiego, Lichyni jak i Czarnocina. Wszyscy po to aby prosić o urodzaj i błogosławieństwo Boże przy pracy.
Na zakończenie ks. Proboszcz poświęcił wianki i zioła.


 


Uroczystość Bożego Ciała
11 czerwca 2009r.
 

11 czerwca br. po raz kolejny obchodziliśmy w naszej parafii uroczystość Bożego Ciała. Mieszkańcy tradycyjnie od wczesnych godzin porannych układali piękne kwietne dywany wzdłuż ulic, którymi przechodzi kapłan z Przenajświętszym Sakramentem.
W tym roku także wspólnie z mieszkańcami Zalesia Śląskiego, swoje równie piękne dzieło pracy przygotowali mieszkańcy Lichyni, którzy po raz pierwszy stworzyli ołtarz oraz kwietne chodniki obok jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.

Zwyczaj układania kwietnych chodników, jest pielęgnowany w Zalesiu Śląskim już od dawnych lat
. Cieszymy się z tego, gdyż to nasze wspólne dzieło tworzymy na chwałę Bożą, którego piękno możemy zobaczyć dzięki licznym gatunków kwiatów i ziół zdobiących nasze pola, łąki i domostwa.

Zachęcamy do zobaczenia fotoreportażu z tej uroczystości.


ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - poranne przygotowania
ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - procesja Bożego Ciała

 


Kolejna pielgrzymka do Kamienia Śląskiego
6 czerwca 2009r.
 

6 czerwca br. odbyła się trzecia - tradycyjna już - pielgrzymka dzieci pierwszokomunijnych do naszych górnośląskich patronów: św. Jacka, błogosławionej Bronisławy i błogosławionego Czesława - pochodzących z Kamienia Śląskiego. Zwiedziliśmy m.in. wodo-lecznicze sanatorium SEBASTIANEUM SILESIACUM, zamek, gdzie urodził się św. Jacek i kościół parafialny pod Jego wezwaniem. Oglądaliśmy także przyszłe lotnisko, piękne ziołowe ogrody, tężnie, gdzie kuracjusze uzupełniają brak jodu w organizmie i inne ciekawe miejsca. Wyruszyliśmy z pod plebanii o godz. 10.00; o 15.15 byliśmy już z powrotem w domu. W pielgrzymce uczesniczyło trzynaścioro dzieci, trzy mamy, ksiądz oraz kierowca. Wszyscy uczestnicy pielgrzymki otrzymali pamiątkowe foldery. Pogoda i humor dopisały.

 


Radość z mianowania
28 maja 2009r.
 

28 maja br. na Mszy św. szkolnej - odprawianej w sali konferencyjnej - odbyła się ważna i piękna uroczystość - przyjęcia nowych kandydatów do grona ministrantów i marianek. Ministrantami zostało dwóch chłopców i siedem dziewczynek (jedna z nich od roku pełni już funkcję marianki), zaś do grona Dzieci Maryi została przyjęta jedna dziewczynka.
29 maja br. na Mszy św. szkolnej - w Lichynii - do grona ministrantów dołączył jeden chłopak i do marianek jedna dziewczynka.

Życzymy im długiej, radosnej i pobożnej służby u boku Pana Jezusa i Matki Bożej.

 


Generalny remont i renowacja elewacji wewnętrznej kościoła parafialnego
28 maja 2009r.
 

18 maja br. rozpoczęliśmy generalny remont i renowację kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim - od wewnątrz.
Prace dotyczą wszystkich ścian kościoła, łącznie z pomieszczeniami towarzyszącymi jak: przedsionek, zakrystię, kotłownię, wejście na chór i strych itd. Ściany są czyszczone, uzupełniane, zabezpieczane i podwójnie malowane - w programie CAPAROL. Kolory dominujące to biały, piaskowy i złoty. Głównymi pracami remontowymi i renowacyjnymi zajmuje się firma państwa Izbickich z Zalesia Śląskiego.
Aktualnie ołtarz główny świątyni, łącznie z obrazem naszej Patronki, znajduje się w pracowni konserwatorskiej. Generalnym odnowieniem ołtarza zajmuje się pani Jolanta Dudała z Nysy. Bardzo zależy nam na tym aby ołtarz powrócił do wersji pierwotnej.
Prace obejmą także wymianę i uzupełnienie instalacji elektrycznej, łącznie z tablicami sterującymi, nowymi napędami dzwonów, zegarem frankfurtckim, numeratorami, niektórymi lampami i częściowo nagłośnieniem. Tym zajmuje się nasz elektryk z Popic, przy współpracy z firmą Rduch.
Stolarką - m.in. położeniem dębowego parkietu na chórze i zakrystii - zajmie się pan Stefan Bryłka z Popic, zaś nowe meble do zakrystii i półki do kotłowni tworzą się w warsztacie stolarskim pana Krzysztofa Kwoczały z Zalesia Śląskiego.
Na bieżąco o porządek dbają nasze parafianki.
Przewidywany okres prowadzonych prac - jak Pan Bóg pozwoli - około dwóch miesięcy.
Na ten czas - oprócz niedziel i uroczystości - wszystkie nabożeństwa odprawiane są w grocie Matki Bożej lub w sali konferencyjnej - w zależności od pogody.

 


Kapliczka św. Jana Nepomucena - jak nowa
11 maja 2009r.
 

9 maja br. zakończyliśmy remont i renowację kapliczki św. Jana Nepomucena (1350 - 1393) w Zalesiu Śląskim. Prac podjęła się firma z naszej parafii. Potraktowała to solidnie i gratisowo, za co jesteśmy wdzięczni. Właściwie wszystko oprócz dachu, zostało wyremontowane i odnowione. Elewacja zewnętrzena została odświeżona i pomalowana w kolorach kościoła i plebanii. Elewacja wewnętrzna kapliczki została najpierw zbita, później osiatkowana i na nowo otynkowana, zaś podłoże wypłytkowane. Wnętrze zostało pomalowane w kolorach: białym i piaskowym. Figura Świętego została wyczyszczona, w uszkodzonych miejscach uzupełniona, podmalowana i zakonserwowana.
10 maja w niedzielę po sumie przy licznym udziale parafian, kapliczka i figura zostały pobłogosławione i poświęcone przez księdza Proboszcza. Wiek: mogą mieć ok. 150-200 lat. Święty Jan Nepomucen jest patronem dobrej spowiedzi i sławy, mostów i od powodzi. W naszej parafii cieszy się dużą czcią i popularnością.



Uroczystość I Komunii św. w naszej parafii.
4 maja 2009r.
 

4 maja 2009 r., o godz. 10.30, w naszej parafii obchodziliśmy uroczystość przystąpienia dzieci do I Komunii Świetej. W tym roku sakrament pokuty i Eucharystii po raz pierwszy przyjęło 17 dzieci (10 dziewczynek i 7 chłopców). Tydzień wcześniej - 26 kwietnia - 14 dzieci obchodziło swoją rocznicę I Komunii Świętej.



Nowy witraż w kościele parafialnym
10 kwietnia 2009r.
 

W Wielki Piątek - 10 kwietnia - w prezbiterium kościoła parafialnego został wstawiony nowy witraż, który zastąpił stary - niestety nie nadający się już do naprawy. Szkło witraża wykonane w systemie włoskim zostało sprowadzone z Jasła. Dębową ramę wykonał gratisowo nasz parafianin - stolarz z ul. Strażackiej. Prac artystycznych przy wykonaniu i zamontowaniu witraża podjął się pan Norbert Siekierka z Rozwadzy. Witraż został potraktowany przez ks. Proboszcza jako zajączkowy prezent na Wielkanocne Święta.


 


Nowa chrzcielnica i stojak pod paschał - poświęcone
9 kwietnia 2009r.
 

W Wielki Czwartek - 9 kwietnia - w Lichynii odbyła się uroczystość poswięcenia nowej chrzcielnicy i stojaka pod paschał. Poświęcenia dokonał proboszcz ks. Teodor Smiatek w ramach Mszy św. Wieczerzy Pańskiej. Dzięki temu w Wielką Sobotę mogliśmy pobłogosławioną wodę chrzcielną przelać do nowej chrzcielnicy. Oby było kogo chrzcic...
Zarówno chrzcielnica jak i stojak wyszły spod dłuta artysty pana Zygfryda Gross z Leśnicy. Prace wykonał solidnie i w terminie - "... jak wypadało na dobrego sąsiada".


 


Pielgrzymka dzieci i młodzieży na Jasną Górę
6 kwietnia 2009r.
 

28 marca przeżyliśmy kolejną, udaną pielgrzymkę, tym razem na długo oczekiwaną Jasną Górę. Wyruszyliśmy o 9.00 spod plebanii, zaś wróciliśmy o godz. 17.15.
Mieliśmy okazję nie tylko zwiedzać piękne obiekty sakralne, ale również ubogacić się duchowo przez modlitwę i udział w nabożeństach.
Ze względu na dużą ilość pielgrzymów - 57 - przydzielono nam dwóch przewodników. Zwiedziliśmy m.in. kaplicę z cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, bazylikę Wniebowzięcia NMP, skarbiec, drogę krzyżową na wałach, salę rycerską, różnego rodzaju sale pamięci, itp. Na zakończenie weszliśmy na drugi poziom wieży bazyliki skąd podziwialiśmy przepiękne widoki miasta i okolic.
Po wszystkim był czas na zakup pamiątek i zjedzenie "obiadu". Wśród wielu dni deszczowych Pan Bóg dał nam wspaniałą pogodę, za co jesteśmy Mu bardzo wdzięczni.


 


"Więzienie" dla niegrzecznych... - gotowe
1 kwietnia 2009r.
 

1 kwietnia zostało nieoficjalnie uruchomione "więzenie" dla niegrzecznych parafian. Składa się ono z pomieszczenia formacyjnego, gdzie niepoprawni będą rozmyślać, modlić się i czytać porządne książki oraz pomieszczenia konsumpcyjnego, gdzie będą zaspokajać swoje naturalne potrzeby jedzenia, picia itp. Możliwość ucieczki przed końcem procesu poprawy i nawrócenia - nie realna... - klucze posiada ks. Proboszcz!


 


Informacja dotycząca naszej strony www
22 marca 2009r.
 

Drodzy goście naszej strony internetowej!
Od niedawna nasza witryna została przeniesiona na nowy serwer. Po utracie poprzedniej zawartości naszej witryny, szczególnie po utracie wiekszości zdjęć z wydarzeń w naszej parafii, musimy na nowo wprowadzić wszystkie utracone informacje.
Prosimy zatem o cierpliwość i wyrozumiałość. Szczególnie prosimy o wyrozumiałość za od pewnego czasu zaniedbywanie umieszczania ogłoszeń duszpasterkich. Niestety przy ponownym odtwarzaniu jest wiele pracy a o jej ilości mało kto wie.
Staramy się uporządkowywać nie tylko stronę parafialną, ale także i pozostałe działy naszego portalu.

Prosimy raz jeszcze tutaj o to aby korzystać z następujących adresów internetowych do naszych stron.

Adres główny naszego portalu - http://www.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Strona parafialna - http://parafia.zalesieslaskie.pl
Strona solecka - http://solectwo.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Strona OSP - http://osp.zalesieslaskie.pl
Strona SP - http://sp.zalesieslaskie.pl (w budowie)
Strona PP - http://pp.zalesieslaskie.pl (w budowie)

Pozostałe (stare) adresy stron prosimy ignorować i z nich NIE KORZYSTAĆ!


 


Grota Matki Bożej Lurdzkiej - poświęcona
28 grudnia 2008r.
 

W czwartek 25. grudnia, parafianie uczestniczący we Mszy św. o godz. 10.30, mieli okazję po zakończonym nabożeństwie wziąć udział w uroczystym poświęceniu Groty Matki Bożej Lurdzkiej, która znajduje się w ogrodzie plebanijnym.
Wszyscy parafianie licznie zebrali się by być świadkami poświęcenia i oddania do użytku niewątpliwie ważnego miejsca, gdzie będą mogli teraz spotykać się na wolnym powietrzu.
Poświęcenia dokonał Ks. Proboszcz Teodor Smiatek.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - fot. J. Duda

 


Nowy - Maryjny - dzwon w Lichyni
8 grudnia 2008r.
 

W poniedziałek 8 grudnia na Mszy św. w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w Lichynii, o godz. 17.00 został poświęcony nowy dzwon, któremu na imię "Maryja".
Był to niewątpliwie historyczny i wzruszający moment. Błogosławieństwa i poświęcenia dokonał Ksiądz Proboszcz. Nowy dzwon waży 130 kg. Wyprodukowany został w Ludwisarni Felczyńskich w Taciszowie, w 4 miesiące od złożenia zamówienia. Mimo swej wagi ma donośny i piękny dźwięk. Melodycznie powinien zgrać się z dzwonem "Józefa", który od ponad roku jest już na wieży kościoła, służąc mieszkańcom Lichynii, a waży 220 kg.
Razem - "Józef" i "Maryja" swoim wołaniem będą zapraszać parafian na nabożeństwa w niedziele i uroczystości pół godziny przez rozpoczęciem; w tygodniu - sam "Józef"; do modlitwy Anioł Pański wzywać będzie "Maryja", zaś skonanie oznajmi "Józef".
Dzwon to głos Boga, wobec którego nikt nie może pozostać obojętny.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - fot. J. Duda

 


Święty Mikołaj w Zalesiu Śląskim
6 grudnia 2008r.
 

6 grudnia, po porannej Mszy św. roratniej, przybył do naszej parafii, prosto z nieba, prawdziwy święty Mikołaj.
Podjęliśmy decyzję, by tym razem spotkać się z parafianami - z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi - w nowo wybudowanej grocie Matki Bożej. Osobiście miałem obawy czy się tam zmieścimy. Było nas razem ze Świętym ok. 300 osób. Większość wygodnie siedziała, pozostali zaś stali, i co ciekawe jeszcze było miejsce. Atmosfera była tajemnicza, emocjonalna i radosna. Św. Mikołaj opowiadał nam o sobie i o innych wielkich ludziach Kościoła. Pytał, rozmawiał i żartował z dziećmi. Pozwolił nawet sprawdzić czy ma prawdziwą brodę. W dowód wdzięczności śpiewaliśmy Mu różne pieśni co sprawiało Świętemu wiele satysfakcji. Wspólnie też modliliśmy się. Pod koniec obiecał nam, że za rok znowu z nami będzie, bo Mu się tu bardzo podoba. Zauważył również ile dobrego dokonaliśmy w naszej parafii w ostatnim czasie wspólną modlitwą, pracą i życzliwością.
Na zakończenie spotkania polecił służbie liturgicznej rozdać wszystkim słodycze i pamiątkowe obrazki.


 


Św. Józef Oblubieniec - w ogrodzie plebanijnym
1 grudnia 2008r.
 

Tuż obok groty Matki Bożej Lurdzkiej w ogrodzie plebanijnym stoi Święty Patron Lichynii. Jednocześnie nasz wspólny patron, bo opiekuje się rzemieślnikami, których w Zalesiu Śląskim i Popicach też nie brakuje. Jest także patronem dobrej śmierci. W prawym ręku trzyma białą lilię, symbol niewinności i czystości, zaś w lewym ręku Dzieciątko Jezus z kulą ziemską i krzyżem, przez który zbawia świat.
Wspomnienie św. Józefa Oblubieńca NMP obchodzimy 19 marca, zaś wsp. Świętego jako robotnika - 1 maja. Wtedy też parafianie z Lichynii obchodzą swój odpust.


 


Grota Matki Bożej Lurdzkiej z widownią - :)
29 listopada 2008r.
 

27 listopada 2008 r. zakończyliśmy budowę i wyposażanie groty Matki Bożej w ogrodzie plebanijnym w Zalesiu Śląskim. Główne prace budowlane i adaptacyjne (grota powstała w miejscu byłego spichlerza) rozpoczęliśmy na początku lipca br., tuż po generalnym remoncie i renowacji elewacji zewnętrznej plebanii. Prace posuwały się raz szybciej raz wolniej, w zależności od czasu jakim dysponowali nasi rzemieślnicy, szczególnie murarze i ich pomocnicy, elektrycy, stolarze, ślusarze i kowale ... - pochodzący z naszej parafii.

Całość obiektu powstała wg projektu Księdza Proboszcza pod nadzorem naszej parafianki inż. budowalnego p. Edyty. W trakcie prac wychodziło bardzo wiele niespodzianek, tym bardziej, że trzeba było dostosować się do granic starego spichlerza, który został określony jako gruzowisko szpecące okolice oraz zagrażające zdrowiu i życiu człowieka. Dysponowaliśmy zezwoleniem na wywiezienie wszystkiego. Jednak w pewnym momencie wstrzymałem wywózkę gruzu, ograniczając ją do minimum. Kamień ze spichlerza oddzieliliśmy od reszty. Największy wpływ na moją decyzję miały dwie dość dobrze zachowane pywnice - budowane z wielkim poświęceniem przez naszych przodków. Coś trzeba było jednak z tym zrobić. I tak zrodził się pomysł budowy groty Matki Bożej z widownią. Dlaczego Matki Bożej Lurdziej? Ponieważ figurki Matki Bożej Fatimskiej już mamy, Matki Bożej Niepokalanie Poczętej mają nasze marianki na swoich medalikach, zaś wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej kazałem umieścić na nowym dzwonie w Lichynii.

"Grota" przystosowana jest do odprawiania rożnych nabożeństw, zwłaszcza maryjnych; do głoszenia katechez, wykładów, konferencji, a także do różnego rodzaju przedstawień zarówno w dzień jak i w nocy. Wszystko odbywać się będzie na wolnym powietrzu. Wszystkich miejsc siedzących jest od 120 do 150. Obydwie pywnice będą spełniały funkcje formacyjne w mniejszych grupach ... ??

Kończąc - chciałbym podziękowac wszystkim parafianom, którzy wspierali nas swoją pracą, modlitwą, ofiarą i życzliwością - gorące Bóg zapłać!

Serdecznie zapraszam do wspólnych spotkań.

Przebieg prac budowlano - adaptacyjnych przedstawia poniższy fotoreportaż.


 


W sąsiedniej diecezji - też ciekawie
15 listopada 2008r.
 

W sobotę - 15 listopada 2008 r. młodzi parafianie - w liczbie 63 osób z Zalesia Śl., Lichyni i Popic uczestniczyli w sympatycznej wycieczko-pielgrzymce do Pławniowic, Taciszowa i Toszka.
Wyruszyliśmy dużym luksusowym autokarem do Pławniowic. Jechaliśmy autostradą oglądając przerażające widoki po trąbie powietrznej z 15 sierpnia. Powykręcany i połamany jak zapałki drzewostan. Stwierdziliśmy, że na siły natury nie ma sposobu.
Przybyliśmy nad jezioro pławniowickie. Tam - nad brzegiem - dzieci i młodzież dały ujścia swojej energii. Trochę żeśmy przeszkadzali wędkarzom, płosząc ryby, ale potraktowano nas ze zrozumieniem. O godz. 10.00 czekał już na nas dyrektor pławniowickiego pałacu, ks. Krystian Worbs. Wprowadził nas do pięknie odnowionej kaplicy pałacowej gdzie bardzo ciekawie przedstawił historię tutejszych właścicieli i ich obiektów. Później zaczął nas oprowadzać po pomieszczeniach pałacowych: m.in. po imponujących korytarzach, pokojach, biurze, bibliotece, sali konferencyjnej, itp. Na klatce schodowej pokazywał nam trofea z Afryki, głównie poroża różnych zwierząt. Po oprowadzeniu mieliśmy okazje zakupić sobie różne pamiątki.
Na godz. 11.00 byliśmy umówieni w Taciszowie, odległego ok. 3 km od Pławniowic, w frabryce dzwonów. Czekała na nas p. Felsztyńska, żona producenta dzwonów. Bardzo dokładnie omówiła nam proces powstawania dzwonów. Jednocześnie pokazywała na konkretnych przykładach jak to wszystko przebiega. Zafascynowała nas przede wszystkim prostota zakładu, komponentów form i składników dzwonu, jak również cały jego proces powstawania. Na koniec wizyty w Taciszowie mieliśmy szczęście zobaczyć nasz dzwon "Maryja" który niedługo będzie nam służył w kościele w Lichyni. Po otrzymaniu pamiątkowych folderów udaliśmy się do Toszka.
Tutaj pani przewodnik opowiadała nam również o historii zamku i samych właścicielach. Z zamkiem w Toszku wiążą się dwa ciekawe opowiadania o "białej damie" i "złotej kaczce". Po zwiedzeniu wieży zamkowej, z której roztaczały się piękne widoki na całe okolice udaliśmy się na posiłek do zamkowej kawiarenki.
W drodze powrotnej do parafii obejżeliśmy zniszczony po wichurze park byłego Uniwersytetu Ludowego w Błotnicy Strzeleckiej.

Około godz. 15.30 byliśmy już w domu. Dzięki Bogu wrócliśmy cali, zdrowi i radośni przy pięknej pogodzie.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - fot. J. Dronia

 


Św. Marcin w Lichynii
9 listopada 2008r.
 

9 listopada do Zalesia Śląskiego i Lichyni przybył św. Marcin, postać która jest bardzo znana dorosłym i dzieciom. Wzór do naśladowania w uczynkach miłosierdzia wobec ciała i duszy, o których wspominał Ks. Proboszcz w ramach kazania po spotkaniu ze św. Marcinem.
To św. Marcin oddał żebrakowi proszącemu o jałmużnę u bram miasta Amiens połowę swej opończy. Następnej nocy ukazał mu się Chrystus odziany w ten płaszcz i mówiący do aniołów: "To Marcin okrył mnie swoim płaszczem". Pod wpływem tego wydarzenia przyjął chrzest i opuścił wojsko, uważając, że wojowanie kłóci się z zasadami wiary. Miał wtedy 18 lat.

Dziś byliśmy tego świadkami po raz kolejny. Inscenizacja miała miejsce pod klubem DFK w Zalesiu Śl a także w Lichyni na placu mieszczącym się za kościołem.


ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - fot. J. Duda

 


Dożynki parafialne
28 września 2008r.
 

28. września br. w naszej parafii obchodziliśmy uroczyste podziękowanie za tegoroczne plony. Uroczystość rozpoczęła się na ul. Kościuszki u rodziny Ciupka.
Po poświęceniu korony żniwnej procesją udaliśmy się do kościoła gdzie odbyła się uroczysta Msza św. w intencji wszystkich rolników.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - Zalesie Śląskie


 


Dramat mieszkańców sąsiednich parafii
16 sierpnia 2008r.
 

15 sierpnia br. w uroczystość Wniebowzięcia NMP w godzinach porannych, przed pierwszą Mszą św. nawiedziła naszą parafię burza, na którą złożył się ulewny deszcz, drobnoziarnisty grad, silny wiatr oraz gwaltowne wyładowania atmosferyczne.
Bogu dzięki nikt z naszej parafii dotkliwie nie ucierpiał. Powtórzyło się to w godzinach wieczornych - było podobnie. Zagrażające kościołowi i jego ogrodzeniu spróchiałe i suche drzewa zostały w przeddzień usunięte.

Mieszkańcy okolicznych parafii: Klucz, Jaryszów, Kotulin i Centawa (szczególnie wioski: Zimna Wódka, Sieroniowice, Balcarzowice, Kotulin Skały i Błotnica Strzelecka) nie mieli tyle szczęścia.

"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Dlatego też w naszej parafii - 24 sierpnia, w niedzielę - kolekta przeznaczona będzie na potrzeby poszkodowanych sąsiadów. Zbiórką pieniędzy w kościele, ich przeliczeniem i bezpośrednim przekazaniem potrzebującym zajmą się przedstawiciele rad sołeckich Zalesia Śląskiego i Lichyni.

Od wichury, powodzi, gradu i ognia - wybaw nas Panie!


 


Piesza pielgrzymka na Górę św. Anny
27 lipca 2008r.
 

Już tradycyjnie, jak co roku, w ostatnia niedziekę lipca wyruszyliśmy na pieszą pielgrzymkę na Górę św. Anny. Pielgrzymkę rozpoczęliśmy o godz. 6.45 w kościele parafialnym w Zalesiu Śl. Prowadził nas nasz neoprezbiter ks. Łukasz Szablicki. Od Zalesia towarzyszył nam również Krystian Pawełczyk, który jak za dawnych lat przygrywał pontnikom na gitarze.
W Lichyni dołączyli do nas pozostali parafianie oraz orkiestra, która dodawała werwy.
Do celu dotarliśmy około godz. 9.00. Tam zostaliśmy przywitani przez franciszkanów.
Po sumie odpustowej do domu wyruszyliśmy już trochę zmęczeni, ale wytrwali. W Lichyni czekał na nas z zimną święconą wodą ks. Proboszcz, który po krótkim nabożeństwie wyruszył z nami już w stronę Zalesia Śląskiego.

Do następnej pielgrzymki już za rok!

 


 


Niby stara - a jak nowa
21 czerwca 2008r.
 

Na początku czerwca zakończyliśmy generalny remont i renowację elewacji zewnętrznej domu parafialnego (plebanii) w Zalesiu Śląskim. Liczy sobie około 200 lat. Zbudowana z kamienia i częściowo z cegły.
Stary i zmurszały tynk plebanii został usunięty i uzupełniony, całość budynku została osiatkowana i na nowo otynkowana, a tzw. przybudówka ocieplona. Dach na szczytach został wydłużony co zabiezpieczy je przed deszczem, zaś lamperia zoki (zokiel) zabezpieczony specjalnym kamykiem.
Do malowania użyto "ciepłych" kolorów nawiązując do wcześniej wyremontowanego kościoła i kaplicy.


 


 


Ubogacona służba liturgiczna w naszej parafii
6 czerwca 2008r.
 

Dnia 5 czerwca br. w skład Służby Liturgicznej Ołtarza w Zalesiu Śląskim zostały przyjęte trzy minitstranki i dwóch ministrantów z 3 klasy SP oraz trzy marianki.

Zaś 6 czerwca br. w Lichynii zostało mianowanych dwóch ministrantów, jedna ministrantka oraz dwie marianki.

Gratulujemy im, życząc długiej, radosnej i owocnej służby.


 


Pielgrzymka dzieci I-wszo komunijnych do Kamienia Śląskiego
1 czerwca 2008r.
 

W sobotę 31 maja wraz z dziećmi I-wszo komunijnymi przeżyliśmy kolejną -
tradycyjną już pielgrzymkę, do miejsca narodzin naszych patronów: św. Jacka,
bł. Bronisławy i bł. Czesława w Kamieniu Śląskim.



 


Uroczystość Bożego Ciała
22 maja 2008r.
 

22 maja br. w naszej parafii obchodzono uroczystość Bożego Ciała. Już od wczesnych godzin porannych parafianie mieszkający przy ulicach, którymi co roku podąża procesja wraz z Przenajświętszym Sakramanetem, układali kwietne chodniki oraz przygotowywali piękne i robiące wrażenie ołtarze.
Mieszkańcy zadbali również o przystrojenie obejścia kościoła a także o przyozdobienie swoich domostw.
Zwyczaj ten jest pielęgnowany w Zalesiu Śląskim już od dawnych lat i nie wiele miejscowości może się tym zwyczajem pochwalić.
Pod koniec Mszy św. ks. Proboszcz Teodor Smiatek poprosił naszego parafianina
ks. Adriana Adamika o to aby opowiedział o zwyczajach Bożego Ciała, które panują w Teksasie w USA, gdzie aktualnie przebywa ks. Adrian.
W uroczystościach brał także udział neoprezbiter ks. Łukasz Szablicki.

Zachęcamy do zobaczenia fotoreportażu z tej uroczystości.


ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - poranne przygotowania
ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - efekty pracy
ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - procesja Bożego Ciała

 


Odnowiony krzyż
14 maja 2008r.
 

13 maja zakończyliśmy remont i renowację przykościelnego krzyża. Firma konserwatora zabytków, p. Ireneusza Śmiechowskiego z Nysy, dobrze wykonała swoją pracę.

Odnowiony krzyż wspaniale wkomponował się w odnowioną elewację kościoła. Z pewnością raduje Boskie i ludzkie serca.
"Stanę pod przyżem, bo krzyż moja wiara, moja nadzieja, miłość i ofiara."


 


Uroczytość prymicyjna ks. Łukasza Szablickiego
10, 11 maja 2008r.
 

Dwa ważne dni w życiu ks. Łukasza i naszej wspólnoty parafialnej miały miejsce 10 i 11 maja 2008 r. W sobotę 10 maja w Katedrze Opolskiej ks. Łukasz Szablicki przyjął święcenia prezbiteratu z rąk Księdza Arcybiskupa Alfonsa Nossola.
W Kurii Biskupiej otrzymał dekret kierujący Go do pracy duszpasterskiej w parafii pw. Bożego Miłosierdzia w Prudniku.
Dzień później, w niedzielę 11 maja w naszej parafii odbyła się uroczystość prymicjna ks. Łukasza, który pochodzi z Lichynii. To tutaj przez kilkanaście lat był członkiem Liturgicznej Służby Ołtarza jako ministrant. Główna uroczystość odbyła się właśnie tam, w kościele filialnym pw. św. Józefa.
Uroczystość rozpoczęła się w domu prymicjanta. Tam otrzymał błogosławieństwo swoich rodziców. Następnie procesją do kościoła udali się wszyscy zgromadzeni parafianie.
Msza św. rozpoczęła się o godz. 11.00. Ks. Piotr Wojtala podczas głoszonego Słowa Bożego skierował wiele wskazówek i porad ks. Łukaszowi.
Po Mszy św. prymicjant wyraził swoje słowa wdzięczności za włożony trud i wychowanie swoim rodzicom oraz wszystkim, którzy towarzyszyli mu podczas drogi do stanu kapłaństwa, a w szczególności kapłanom, którzy dawali mu przykład w dążeniu do wybranego przez siebie celu.
Wśród obecnych na Mszy św. był także burmistrz Hubert Kurzał, który złożył swoje życzenia. Nie zabrakło także takich osób jak byłego proboszcza naszej parafii ks. Czesława Gac, a także dwóch wyświęconych księży - ks. Eryka Koppa (SVD), który swięcenia kapłańskie przyjął w 1992 roku oraz ks. Adrian Adamik, który wyświęcony został w 1994 roku.
Po uroczystej Mszy św. udano się do sali w OSP Lichynia, gdzie odbyło się wspaniale przygotowane przyjęcie.

O godz. 15.00 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim odbyło się nabożeństwo majowe, po którym ks. Łukasz udzielił wszystkim zebranym parafianom indywidualnego błogosławieństwa. Przejazd tam i z powrotem odbył się nietypowo, bo konną bryczką.

Wszystko zostało świetnie zorganizowane, zarówno pod względem kulinarnym jak i artystycznym. Przyczyniły się do tego wszystkie grupy wiekowe: dorośli, młodzież i dzieci, a szczególnie nasze parafianki z Lichynii.
Ogólnie zaangażowała się cała społeczność parafialna. Trudno nawet wymienić wszystkich, dzięki którym uroczystość ta wypadła tak pięknie.
Jednak każdy kto był obecny wie i sam potrafi dostrzec, jak wiele wysiłku i trudu włożyli w to parafianie.
Nad całością czuwał ks. Proboszcz Teodor Smiatek, za co jesteśmy Mu bardzo wdzięczni.
My składamy ks. Łukaszowi życzenia wielu łask Bożych, wytrwałości, cierpliwości i życzliwych ludzi na swej drodze.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - 10 V 2008 (fot. Jolanta Duda)

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - 11 V 2008 (fot. Jolanta Duda)

 


Uroczytość I-wszej Komunii św. w naszej parafii
4 maja 2008r.
 
4 maja w naszej parafii uroczyście obchodziliśmy dzień I-wszej Komunii św., do której przystąpiło 14. dzieci z naszej parafii.

 


Uroczytość rocznicy I-wszej Komunii św. w naszej parafii
27 kwietnia 2008r.
 
27 kwietnia w naszej parafii radośnie przeżywaliśmy rocznicę I-wszej Komunii św.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ (fot. Marian Kulpok)

 


Dinozaury - nie takie straszne; wycieczka dzieci i młodzieży z parafii Zalesia Śląskiego do Krasiejowa i nie tylko.
13 kwietnia 2008r.
 
12 marca 2008 r. przeżyliśmy kolejną sympatyczną wycieczko-pielgrzymkę. Tym razem do Krasiejowa, Turawy, Suchej i na Górę św. Anny. Razem było nas 49.
Luksusowym autokarem o godz. 9.00 z pod plebanii udaliśmy się do Krasiejowa. Tam czekali na nas przewodnicy Dinoparku, którzy po prezentacji filmu pięknie opowiadali i pokazywali - jak to właściwie było z tymi "dino" z przed 250 mln. lat. Często zachwycamy się filmami typu "Jurajski Park" gdzieś tam na innych kontynentach, a tymczasem o wiele piękniejsze i okazalsze prehistoryczne egzemplarze mamy na miejscu. Tych już sprawdzonych jest około 10 gatunków. A ile tajemnic kryje jeszcze nasza opolska ziemia - nie wiadomo.
Po wizycie w Dinoparku udaliśmy się do kościoła parafialnego pw. św. Małgorzaty Męczennicy. Tam czekały już na nas siostry zakonne. Siostra Bogumiła bardzo ciekawie opowiadała nam o tym kościele, dobrze utrzymanym, przypominającym kościół św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.
Poźniej udaliśmy się na "obiad" do restauracji. Panie przygotowały nam pyszną herbatę, którą popijaliśmy to co każdy przyniósł ze sobą. Nie ma to jak chleb z masłem i solą :) Oczywiście można było sobie zamówić inne "smakołyki".
Po "obiedzie" pojechaliśmy nad Jezioro Turawskie. Niestety moja niespodzianka nie wypaliła, bo był za silny wiatr i nie mogliśmy popływać żaglówkami, ale i tak atrakcji nie brakowało. Podziwialiśmy piękno jeziora, wysepek i półwysepek, plaże i różne łódki.
W drodze powrotnej obejrzeliśmy gospodarstwo mojego kuzyna Józefa w Suchej. Hoduje bylo mleczne.
Z tego powodu, że młodzi parafianie nie chcieli jeszcze wracać to udaliśmy się na ołtarz papieski na Górze św. Anny. Tam 21 czerwca 1983 r. papież Jan Paweł II przemawiał i odprawiał nieszpory dla naszej diecezji.
Około 16.30 szczęśliwie wróciliśmy do domu.

fot. Patryk Golly

 


Zrealizowane plany
12 kwietnia 2008r.
 
Wspólnym wysiłkiem, troską i odpowiedzialnością zakończyliśmy kolejne piękne dzieło: ukończenia, wyremontowania i odnowienia od wewnątrz kościoła filialnego pw. św. Józefa w Lichynii. Efekty wspólnych starań parafian, ks. Proboszcza i firmy państwa Izbickich można podziwiać w fotoreportażu.
Panu Bogu i wszystkim, którzy włączyli się i nadal włączają w to wspaniałe przedsięwzięcie składamy gorące podziękowania.

 


Tradycja Grobu Pańskiego
22 marca 2008r.
 
Zgodnie z wielowiekową tradycją na zakończenie wielkopiątkowego nabożeństwa przenosi się Najświętszy Sakrament w monstrancji do Grobu Pańskiego, przy którym wierni gromadzą się na adoracji.
Nasza parafia również może poszczycić się różnymi pięknymi zwyczajami, a wśród nich budowaniem Grobów Pańskich w Zalesiu Śląskim i Lichynii.

 


Misje św. w naszej parafii
22 marca 2008r.
 
W dniach 9-16 marca przeżyliśmy błogosławiony czas Misji św. Ma to miejsce raz na 10 lat. Przeprowadził je ks. dr Piotr Tarliński, wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego i dyrektor Radia Plus. Poprzez głoszone słowo Boże, poparte muzyką, śpiewem i obrazem mogliśmy na nowo odpowiedzieć na nasze chrześcijańskie powołanie, odnajdując się we współczesnym świecie.
Głosił nauki ogólne i stanowe (dla kobiet, mężczyzn, młodzieży, marianek, ministrantów i lektorek oraz dla Róż Różańcowych), odprawiał Msze św. i służył w konfesjonale a także odwiedzał chorych.
Składamy Mu za to szczere wyrazy wdzięczności i życzymy Mu wielu łask Bożych na dalsze lata kapłańskiej posługi.

 


Remont i renowacja przykościelnego krzyża w Zalesiu Śląskim
27 lutego 2008r.
 
23 lutego rozpoczęliśmy generalny remont i renowację starego, bo pochodzącego z 1885 r. przykościelnego krzyża. Prace zleciliśmy firmie p. Ireneusza Śmiechowskiego z Nysy. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to krzyż będzie gotowy do I Komunii św., która odbędzie się 4 maja 2008r.
Górna część krzyża wykonana jest z granitu, zaś dolna z piaskowca. Część granitowa, wraz z krucyfiksem, tabliczką INRI, figurką Matki Bożej i tablicą została przewieziona do pracowni do Nysy. Elementy granitowe były do tego stopnia przez czas i warunki atmosferyczne uszkodzone, że nie można ich było zrekonstruować na miejscu. Część składająca się z kamienia piaskowego będzie remontowana i odnawiana na miejscu.

Propozycje napisów na tablicy:
1. W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka.
2. Stanę pod krzyżem, bo krzyż moja wiara, moja nadzieja, miłość i ofiara.
3. Krzyżu święty, nade wszystko.
4. Krzyżu Chrystusa, bądźże pozdrowiony.
5. "Jeśli kto chce iść za Mną, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje".
6. "Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być Moim uczniem".
7. "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię".
8. Ave crucis (Witaj krzyżu).

 

Remont i renowacja kościoła filialnego pw. św. Józefa w Lichynii
25 lutego 2008r.
 
W połowie stycznia br. rozpoczęliśmy generalny remont i renowację elewacji wewnętrznej kościoła filialnego w Lichynii. Kościół jest ogrzewany a zima łagodna więc mogliśmy zdecydować się na tę szlachetną inwestycję tak wcześnie. Z drugiej strony będziemy 11 maja br. - w tym kościele - przeżywać uroczystość prymicyjną naszego parafianina ks. diakona Łukasza Szablickiego z Lichynii. Zatem czasu mamy niewiele a chcielibyśmy, by kościół wyglądał jak najlepiej.
Prac podjęła się firma p. Izbickich z Zalesia Śląskiego, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni.
Inwestycja obejmuje remont i renowację: przedsionka, nawy głównej, naw bocznych, wejścia na chór, chóru, sufitu, dwóch zakrystii, salki i czterech pomieszczeń gospodarczych. Szefostwo firmy na bieżąco konsultuje się z ks. Proboszczem i parafianami z Lichynii, doradza i realizuje podjęte decyzje. Pierwsze efekty prac są bardzo zadawalające. Dominujące kolory to: beżowy, piaskowy i brązowy.
Parafianie z Lichynii we własnym zakresie ocieplili sufit kościoła, wszystkie przewody znajdujące się na zewnątrz zostały schowane pod tynk. Aktualnie naprawiają ławki z chóru i przygotowują się do położenia tam nowej podłogi. Szanowne parafianki z Lichynii na bieżąco prowadzą prace porządkowe, ponieważ - mimo remontu - w kościele odprawiają się wszystkie nabożeństwa.

 


Z okazji Dnia Babci i Dziadka...
24 stycznia 2008r.
 
22 stycznia br. w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Zalesiu Śląskim nasi młodzi parafianie wraz z wychowawcami zorganizowali Jasełka, przedstawienia rozrywkowe i spotkanie przy stole dla naszych babć i dziadków - ołmów i ołpów - z okazji ich święta.

Atmosfera była radosna i podniosła, co pomogło naszym starszym parafianom choć na chwilę zapomnieć o swoich troskach i kłopotach dnia codziennego.

Życzymy im dużo zdrowia, miłości i wielu łask Bożych. Organizatorom spotkania: dziękujemy :)

fot. SP Zalesie Śl.

 


Jasełka w Lichynii
14 stycznia 2008r.
 
13 stycznia o godz. 15.00 nasi młodzi parafianie z przedszkoli w Zalesiu Śląskim i Lichynii przedstawili Jasełka Bożonarodzeniowe poszerzone o scenę Zwiastowania i ucieczki do Egiptu. Tydzień wcześniej zrobili to w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim.
Jasełka nie tylko mocno chwytały za serce ale również poszerzyły naszą wiedzę religijną odnośnie wydarzeń sprzed 2008 lat.
Dziękujemy za to nie tylko naszym młodym "aktorom", ale również wychowawcom przedszkoli, personelowi, rodzicom dzieci, którzy je do tego przygotowywali oraz wszystkim za obecność na przedstawieniu i wspólne kolędowanie.

fot. J. Duda

 


Spełnione marzenie - kościół w pełnym blasku
5 grudnia 2007r.
 
4 grudnia br. zakończyliśmy prace przy podświetleniu kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim. Nasza świątynia nie tylko w dzień ale i w nocy chwali Pana Boga i raduje serca parafian swoim pięknem.
Ks. Proboszcz wraz z parafianami wyraża swoją wdzięczność p. Burmistrzowi i Radzie Miejskiej Leśnicy, naszym elektrykom, zaangażowanym parafianom oraz wszystkim ofiarodawcom.
Dzięki wspólnej życzliwości byliśmy w stanie to kolejne szlachetne dzieło zrealizować.

 


Pielgrzymka do Nysy - miasta błogosławionej Marii Luizy Merkert.
25 listopada 2007r.
 

24 listopada 2007 r. mieliśmy okazję przeżyć kolejną - pozytywnie wpływającą na rozwój ducha, intelektu i ciała - pielgrzymkę. Brały w niej udział 53 osoby: marianki, ministranci, lektorki i ksiądz.

Wyruszyliśmy o godz. 9.00 z pod plebanii. Autostradą a poźniej przez Niemodlin dotarliśmy do Nysy. Rozpoczęliśmy od modlitwy i zwiedzania kościoła pw. św. Elżbiety Węgierskiej, w którym posługę duszpasterską pełnią Ojcowie Franciszkanie.
Kościół - jak opowiadał nam jeden z franciszkanów - jest stylu neoromańskiego. Niezwykle piękny, bogato wyposażony, zbudowany z wielkim rozmachem. Od kościoła przeszliśmy na mały wodospad z ogromnymi wirami rzeki Nysy Kłodzkiej.

Następnie autokarem udaliśmy się do najważniejszego punktu naszej pielgrzymki - do Katedry Nyskiej pw. św. Jakuba Apostoła i św. Agnieszki. Tam - w jednej z kaplic bocznych - spoczywają doczesne szczątki błogosławionej Marii Merkert, zwaną też "Śląską Samarytanką", "Matką wszystkich" lub "Matką ubogich". Żyła w latach 1817-1872 w Nysie. Po ogólnym zapoznaniu się z jej życiem i działalnością, po modlitwie i ucałowaniu relikwii Błogosławionej zwiedzaliśmy katedrę. W niej 25.10.1992 r. przyjąłem z rąk ks. bpa Alfonsa Nossola święcenia diakonatu. Po zapoznaniu się z wnętrzem katedry wyszliśmy, by podziwiać i poznawać ją na zewnątrz wraz z stojącą tuż obok, wiecznie niedokończoną, chylącą się wieżą.

Później udaliśmy się pod budynki byłego pałacu biskupów oraz kościół Wniebowzięcia NMP. Z tego względu, że czekały już na nas siostry Elżbietanki czas oprowadzania ograniczyliśmy do minimum i rozpoczęliśmy wizyte w pięknym klasztorze sióstr, których założycielką była właśnie błogosławiona Maria Merkert. Przyjęto nas bardzo serdecznie. Jedna z sióstr przełożonych zaprowadziła nas do pięknej klasztornej kaplicy i rozpoczęła ciekawą prelekcję na temat błogosławionej założycielki. Jednocześnie oglądaliśmy przeźrocza i słuchaliśmy nastrojowych melodii. Po katechezie siostra zabrała nas do muzeum klasztornego, gdzie mogliśmy także nabyć rożne pamiątki, a później zaprowadziła nas do jadalni gdzie czekały na nas gorąca herbatka i barszcz. Jedliśmy to co każdy miał ze sobą. Po pożegnaniu z siostrami poszliśmy w kierunku byłego seminarium duchownego. Po drodze zatrzymaliśmy się przy kościółku Matki Bożej gdzie kiedyś przed i po polowaniu myśliwi odprawiali nabożeństwa błagalno-dziękczynne.

W kościele seminaryjnym pw. św. Piotra i Pawła czekał już na nas ksiądz Wikary. Bardzo barwnie opowiadał nam o tym kościele, stylu barokowego. Niewątpliwie jest to "perełka diecezji". Spędziłem w nim na modlitwie 5 i pół roku jako kandydat do kapłaństwa. Dzisiaj seminarium jest w Opolu. Po modlitwie i zwiedzaniu kościoła udaliśmy się w kierunku autobusu podziwiając po drodze obiekty byłego seminarium od zewnątrz. Dalej - podjechaliśmy pod "nyskie forty". Chodzi o bunkry z czasów II Wojny Światowej. Tutaj było wiele różnych, czasem mrożących krew w żyłach niespodzianek, o których wolę nie pisać. Jednak wszyscy - po zwiedzeniu fortów, a zwłaszcza jednego z dostępnych jeszcze bunkrów - szczęśliwie wróciliśmy do autokaru. Ostatnim punktem pielgrzymki było obejrzenie sztucznego jeziora nyskiego, który pełni funkcję zbiornika przeciwpowodziowego. Podziwialiśmy ogromną - regulowaną tamę, niebezpieczne wiry i z trwogą wspominaliśmy trzy zatopione przy budowie zbiornika parafie. Do naszej parafii wracaliśmy przez Białą Prudnicką, Krapkowice i Górę św. Anny. Było naprawdę wspaniale. W domu byliśmy ok. godz. 17.00.

Wdzięczni Bogu i błogosławionej Marii Merkert za wszystkie łaski - ks. Proboszcz i młodzi parafianie.

ZOBACZ FOTOREPORTAŻ - fot. Patrycja Niesłony

 


Św. Marcin w naszej parafii
11 listopada 2007r.
 

Tuż po godz. 16.30 do Zalesia Śląskiego przybył św. Marcin, postać która jest bardzo znana dorosłym i dzieciom. Wzór do naśladowania w uczynkach miłosierdzia wobec ciała.
To św. Marcin oddał żebrakowi proszącemu o jałmużnę u bram miasta Amiens połowę swej opończy. Następnej nocy ukazał mu się Chrystus odziany w ten płaszcz i mówiący do aniołów: "To Marcin okrył mnie swoim płaszczem". Pod wpływem tego wydarzenia przyjął chrzest i opuścił wojsko, uważając, że wojowanie kłóci się z zasadami wiary. Miał wtedy 18 lat.

Dziś byliśmy tego świadkami po raz kolejny. Inscenizacja miała miejsce pod klubem DFK w Zalesiu Śl. Następnie w korowodzie uczestnicy spotkania przeszli do kościoła by tam wysłuchać Ewangelii oraz księdza proboszcza, który tłumaczył dzieciom i dorosłym na czym polega realizacja uczynków miłosierdzia wobec ciała w codziennym życiu.

 


Nietypowa katecheza
5 listopada 2007r.
 

W ostatnich dniach uczniowie przedszkola i szkoły podstawowej w Zalesiu Śląskim i Lichynii przeżyli katechezę w terenie. Tematem katechezy było: "Poznajemy naszą parafię". Pomysłodawcą i realizatorem nietypowej katechezy był ks. Proboszcz. Skorzystaliśmy z samochodu terenowego rodziny Smiatek z Jemielnicy.
Dzieci i młodzież przeżyły to niezwykle radośnie i pobożnie. Poszerzyły przy okazji swoją wiedzę na temat naszej parafii, która położona jest na terenie parku krajobrazowego. Przekonaliśmy się, że tak naprawdę nie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko, by cieszyć się pięknem stworzenia. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, pozostać i dziękować za to Panu Bogu.

 


Uroczystość Wszystkich Świętych
1listopada 2007r.
 

Zapraszamy do zobaczenia zdjęć wykonanych w noc na cmentarzu parafialnym w Zalesiu Śląskim w uroczystość Wszystkich Świętych.


 


Wyremontowana kaplica przedpogrzebowa
19 października 2007r.
 
     
     

Kaplica przedpogrzebowa w Zalesiu Śląskim jest już po generalnym remoncie i renowacji.

17 października 2007 r. zakończyliśmy remont i renowację kaplicy przedpogrzebowej. Jest to kolejny owoc wspólnej życzliwości ks. Proboszcza i parafian wobec Pana Boga i Kościoła. Głównych prac podjęła się firma p. Marka Izbickiego.
Remont i renowacja objęły: odtworzenie krzyża na szczycie kaplicy, położenie nowej papy termozgrzewalnej, wymiana rynien, czyszczenie, uzupełnianie i malowanie elewacji zewnętrznej - w kolorach kościoła, zabezpieczenie impregnatem cegły, kamienia i betonowych ozdób, zrobienie otworów wentylacyjnych dla agregatu chłodniczego znajdującego się w grobowcu, pochowanie przewodów elektrycznych pod tynk, elewację wewnętrzną, wypłytkowanie kaplicy, wymianę przełączników elektrycznych i wiele innych prac.
Za każdy przejaw życzliwości w realizacji tego przedsięwzięcia - serdeczne Bóg zapłać.



Nowa mapa Palestyny w sali konferencyjnej
7 października 2007r.
 

W celach edukacyjnych w niedawno wyremontowanej i odnowionej sali katechetycznej została wykonana nowa mapa Ziemi Świętej z czasów Jezusa Chrystusa. Na prośbę ks. Proboszcza, tego szlachetnego przedsięwzięcia podjęła się p. Teresa Tiszbierek z Zalesia Śląskiego.
Składamy jej za to wyrazy wdzięczności. Mapa została wykonana na ścianie specjlalną techniką. O szczegóły można pytać naszą artystkę.



Dożynki w Zalesiu Śląskim
30 września 2007r.
 

30 września na ul. Kościuszki spod domu tegorocznych starostów dożynkowych - państwa Koppa - parafianie wyruszyli procesją w stronę kościoła by tam na Mszy św. wspólnie dziękować Bogu za tegoroczne plony.
O godz. 14.00 odbyły się nieszpory niedzielne, po których na ul. św. Jadwigi mieszkańcy zgromadzili się by tam pod ustawionymi namiotami świętować wraz z przybyłymi goścmi.
Miłej atmosferze w znaczny sposób dopisała także piękna pogoda.



Nowy dzwon w Lichynii poświęcony
29 września 2007r.
 

23 września w kościele filialnym w Lichynii odbyło się uroczyste poświęcenie nowego dzwonu.

fot. J. Duda


Nowy dzwon w Lichynii - Słowo Boże
29 września 2007r.
 

Przedmiot, który będzie tematem dzisiejszego kazania wg definicji jest "instrumentem dźwiękowym z grupy idiofonów, przeważnie o kielichowatym kształcie, wprowadzonym do użytku kościelnego za papieża Sabiniusza". Tyle definicja czysto podręcznikowa... .
A... . w rzeczywistości przedmiot ten pełni ważną, a wręcz bardzo ważną rolę i ma ścisły związek z życiem ludu Bożego:
- zwołuje lud na sprawowanie czynności liturgicznych;
- przypomina ważne wydarzenia, które przejmują radością lub bólem;
Tak... . Dobrze wam się wydaje...
Moi drodzy, tym przedmiotem jest DZWON!!!

Iskrą, która przyczyniła się do powstania tego rozważania jest bardzo istotny i doniosły fakt w życiu całej naszej parafii. Oto dziś w Lichynii podczas Mszy Świętej o godz. 900 uroczyście zostanie/został poświęcony nasz nowy dzwon. To nie jest tylko znaczące przeżycie dla mieszkańców Lichynii, ale to bardzo doniosłe zdarzenie dla całej naszej parafii, ponieważ poświęcenie nowego dzwonu to nie jest jakiś codzienny, zwyczajny moment. Poświęcenie nowego dzwonu odbywa się rzadko, więc jest to naprawdę niezwykłe przeżycie dla całej naszej wspólnoty parafialnej.

Nie sposób opisać cały proces powstawania dzwonu. Myliłby się jednak ten, kto myśli, iż wylewa się mosiądz do formy i dzwon gotowy. Wręcz przeciwnie, jest to długi i pracochłonny proces wymagający poświęcenia i skupienia. Aby powstał dzwon potrzeba średnio ok. 10 miesięcy, w zależności od jego wielkości. - Tajemnica dźwięku dzwonów spoczywa w kształcie ich "żebra". Ton podstawowy określa mistrz - ludwisarz już w formie dzwonu. Dokładnie wykreślone wg kanonów sztuki "żebro"przenosi się na metalowy szablon. Z jego pomocą lepi się z gliny formę odlewniczą. Podczas odlewu dzwonu płynny spiż rozgrzany do 1200 stopni C wpływa do formy i tak rodzi się dzwon. Zalane formy muszą przynajmniej 72 godziny pozostać w dole odlewniczym. Po wystygnięciu, odkopaniu i oczyszczeniu dzwonu sprawdzana jest tonacja. W przypadku zagubienia tonu wnętrze jest odpowiednio szlifowane. Ostatnim etapem produkcji jest założenie wieszaka i serca. Wieszaki o długości obliczonej ściśle według proporcji konstrukcyjnych wykonuje się ze stali twardej. Serca odlewane są ze stali miękkiej.

Nasycanie instrumentu właściwościami sakralnymi następuje podczas obrzędu błogosławieństwa stanowiącego wprowadzenie dzwonu do przestrzeni. Od XIII wieku błogosławieństwu towarzyszyło nadawanie imienia, potocznie zwane chrztem dzwonu. Obrzęd ma na celu odróżnienie dzwonów poświęconych od niepoświęconych, oddanie instrumentu pod opiekę osobie świętej i podkreślenie, iż dzwon nie wzywa głosem własnym ale głosem świętego, którego imię nosi.

Dzwony mają służyć chwale Bożej, są przypomnieniem o obowiązku dawania świadectwa prawdom wiary w życiu codziennym. Obrzęd błogosławieństwa polega na pokropieniu a następnie okadzeniu dzwonu. Po odmówieniu modlitw połączonych z nadaniem imienia uderza się w nowo poświęcony dzwon.

Dzwon jest przedmiotem niosącym za sobą głęboką symbolikę. Dzwon to dźwięk, muzyka, harmonia, wolność, radość ale również wezwanie, alarm, trwoga, odstraszenie, egzorcyzm. Chrześcijaństwo w głosie dzwonów upatruje głos Boży, który wyraża radość i smutek, dziękczynienie i prośbę, wzywa do jedności i manifestuje misterium Chrystusa. Ich daleko rozlegający się, uroczysty dźwięk wywołujący podniosły nastrój zdaje się mówić "Tu jest obecny Pan ...". Kościół mocą poświęcenia podniósł rangę dzwonów, ich dźwięk udziela pewnego rodzaju błogosławieństwa będąc przede wszystkim wspomnianym powyżej podkreśleniem punktów rytuału, wezwaniem do modlitwy i posłuszeństwa, narzędziem obwieszczania świąt i ważnych wydarzeń.

Dźwięk dzwonu, wywołuje podniosły nastrój. Wyznacza również granice w sensie czasoprzestrzennym, ze względu na czas i zasięg rozbrzmiewania głosu. Dzwony oznajmiając rozpoczęcie uroczystości kościelnej i przypominają o konieczności zaprzestania wykonywania niektórych czynności. Instrument ten ma również znaczenie mistyczne upatrywane w zawieszeniu między niebem a ziemią.

W przeszłości dzwony służyły jako amulety a nawet narzędzia egzorcystów, miały także znaczenie wróżebne - uderzanie w dzwon bez określonej przyczyny uważano za zły omen. O ich dużej roli świadczy obecność w porzekadłach ludowych: "Dzwon do kościoła wszystkich zwoływa a sam w kościele nigdy nie bywa", "wielki dzwon", "ostatni dzwonek".
Dźwięk dzwonu słyszany obecnie coraz rzadziej, nie wywołuje takich emocji jakie powodował w przeszłości, być może dlatego że jest jednym z wielu dźwięków dostarczanych nam przez otaczający na świat. Jego znaczenie ulega stopniowej dewaluacji a w konsekwencji powolnemu zapomnieniu. Nie pamiętamy albo po prostu nie znamy głębokiej symboliki tego instrumentu zakorzenionej w religii i obrzędach.

Te dzisiejsze doniosłe przeżycie zwraca nam uwagę na bardzo ważny fakt. Podobnie jak ten piękny instrument muzyczny, który kryje w sobie aż 50 różnych tonów, a wyzwaniem dla ludwisarza jest to, aby w zestawie dzwonów było słychać tę samą harmonię, którą daje dźwięk dzwonu pojedynczego, tak podobnie my, cała nasza parafia, diecezja, jesteśmy takim zestawem dzwonów umieszczonych na dzwonnicy Kościoła Bożego. Każdy z nas należących do mniejszej wspólnoty jest takim pojedynczym "dzwonem" w tym całym bogactwie "dzwonów" Kościoła Powszechnego. Bardzo ważnym jest, podobnie jak w zestawie dzwonów, aby ta różnorodność owocowała piękną harmonią. Nie chodzi tutaj o to, aby każdy człowiek był taki sam, odlany jak gdyby według jednej formy; chodzi o to abyśmy my wszyscy, mimo iż różnorodni i każdy jeden inny od drugiego, jedyny i niepowtarzalny; abyśmy my byli takim pięknym, niebiańsko brzmiącym zestawem "ludzi - dzwonów", którzy będziemy tworzyć tą cudowną harmonię

AMEN



Nowy dzwon w Lichynii
14 września 2007r.
 

Uroczyste poświęcenie nowego dzwonu w kościele filialnym w Lichynii odbędzie się 23 września 2007 r. o godz. 9.00.

 


Markowi...
14 września 2007r.
 

"Pan dał - Pan wziął - niech Imię Pańskie będzie pochwalone"
Ciężko powtarzać za biblijnym Hiobem te słowa - w takiej chwili jak ta…

"Pan dał - Pan wziął" - ciężko je powtarzać, bo w tych prostych, surowych słowach zawarte jest przecież całe, tak krótkie życie, takiego młodego człowieka.
Ale ten Hiob, który jak o tym czytamy w Biblii - w jednej chwili stracił wszystkie swoje dzieci, stracił cały swój dobytek, zachorował na trąd - powiedział też inne słowa.
Powiedział słowa nie tak surowe, nie tak twarde - nie tak ciężkie - powiedział:
"Wierzę, że mój Odkupiciel żyje;
- wierzę , że w dniu ostatecznym ja powstanę z ziemi;
- wierzę, że w ciele moim ujrzę Boga, zbawiciela mojego".

Kochani w Chrystusie!
Tak byśmy chcieli, żeby dało się cofnąć czas, żeby wskazówki zegara cofnęły się do piątku przed godziną 8 wieczorem…
Żeby ktoś może krzyknął: "uważajcie, nie jedzcie, zostawcie…a jak już to - to zapnijcie pasy!"
A wszystko to po to, by anioł śmierci nie spotkał jeszcze Marka…
- wszystko po to, by anioł cierpienia ominął Dawida;
- wszystko po to, by anioł cierpienia ominął nas wszystkich…

Ale patrząc na tę trumnę wiemy, że jest to bezcelowe, bezowocne, że jest to już bezużyteczne.

A bijąc się takimi myślami nie cofniemy czasu, nie przywrócimy nikomu życia - a tylko większy zadamy sobie i większy zadamy ból innym.
Zadamy ból bezużyteczny i bezcelowy!

Zadamy ból bezużyteczny i bezcelowy - bo wszyscy to wiemy, choć nie zawsze o tym myślimy, że śmierć to sprawa, która dotknie każdego - która dotkanie każdego z nas.
Śmierć to te drzwi, które każdy musi przejść - przejść i otworzyć samemu.

"Stary umrzeć musi – młody umrzeć może" - to mądrość starego przysłowia

"Młody może" - boleśnie teraz tego doświadczamy. Za 3 tygodnie Marek miał mieć dopiero 17 lat.

Kochani w Chrystusie!
Jesteśmy przy trumnie, ale jesteśmy w kościele - jesteśmy w Domu Bożym - jesteśmy tu, gdzie codziennie na tym ołtarzu umiera i zmartwychwstaje Jezus.

Dziś przychodzimy tu z bólem, ale przychodzimy też z nadzieją
- z bólem - bo wyrwany został z naszego życia Ktoś z nas - wyrwany został nagle, bez zapowiedzi;
- zdmuchnięty został jak płomień świecy, która dopiero co zaczynała się rozpalać
- ścięty został jak kwiat, który dopiero co zaczynał rozwijać swoje pąki.

Marek był pełen marzeń, pragnień, planów…
W czwartek rozmawiałem z nim jeszcze przez telefon.
Po tych wakacjach bogatszy o nowe doświadczenia miał swoje plany, miał swoje marzenia, które zaczynał realizować.
Kolejny szkolny rok, zaoszczędzone pieniądze na prawo jazdy…
Plany miał on sam, a my sami też wiązaliśmy z nim każdy jakieś swoje nadzieje - bo był częścią naszego świata, był częścią naszego życia. Taką normalną, stałą, codzienną.
Ale teraz nagle go zabrakło - i stąd ten ból - boli. Nagła pustka boli najbardziej.

I przychodzimy z tym bólem, ale i z nadzieją - to do kościoła.
Z nadzieją, że to młode życie - tu na ziemi ścięte - tam u Boga rozkwitnie, tam u Boga potoczy się dalej.
Że te plany, marzenia, pragnienia - takie jakie miał - młode, świeże, młodzieńcze - choć ich nie zrealizował tu po swojemu - to je zrealizuje tam - zrealizuje je u Boga i z Bogiem - zrealizuje je już doskonale, w pełni i do końca.

"Życie wieczne"
W takich chwilach - całkiem inaczej brzmią te słowa.
Brzmią na poważnie, na serio - i to jest nasza nadzieja!

Wśród Indian Otomies, wśród których pracowałem w Meksyku, był taki zwyczaj. Nazywał się on "novenario" - od nueve - czyli 9.

Gdy ktoś tam umierał, odchodził z tego świata - z racji na klimat zazwyczaj grzebano go w tym samym dniu, albo zaraz w następnym.
Ale od dnia śmierci - przez 9 dni w domu zmarłego gromadzono się na modlitwie.
A w dziewiątym dniu - wszyscy udawali się na cmentarz, na grób tej zmarłej osoby i tam składano kwiaty, kadzidło i krzyż. Kwiaty symbolizowały życie, kadzidło modlitwy, a krzyż mękę i zmartwychwstanie.

Ale cały ten zwyczaj miał uprzytomnić jedno - tak jak człowiek przez 9 miesięcy przebywa w łonie matki i potem rodzi się na ten świat, tak też niejako przez te 9 dni zmarły przebywa w łonie ziemi, by rodzić się do życia wiecznego - do wieczności.

Bo moi kochani - nas nie czeka pustka, nie czeka nas nicość. Końcem wszystkiego nie jest sama tylko śmierć.
Na Marka i na nas - czeka zmartwychwstały Jezus!

Choć teraz niejako życie doprowadziło nas na Golgotę - doprowadziło nas pod krzyż – to wiara z nadzieją karzą nam iść dalej.
Idźmy z wiarą dalej niż ten Wielki Piątek.
Idźmy z nadzieją do Niedzieli Zmartwychwstania.

A oddając Bogu to młode życie - podziękujmy Bogu za to, że mogliśmy przez 16 lat mieć Marka pośród nas.
Podziękujmy za jego humor, za jego radość, za jego optymizm.
Podziękujmy za jego psikusy i za taką jego zwyczajną grzeczność i dobroć.

I pamiętajmy - On nie był naszą własnością, On tu był tylko przejściowo - tak samo jak my.

Bo moi drodzy!
Życie dostajemy w darze - nie na własność. A drugi człowiek, to też dar - dar dla nas.
I rację miał poeta - śp. Ks. Jan Twardowski, gdy powiedział: "spieszmy się kochać ludzi, bo szybko odchodzą"

- szybko odchodzą - nieraz dla nas za szybko…

"Wierzę, że mój Odkupiciel żyje;
wierzę, że w dniu ostatecznym ja powstanę z ziemi!!!"

Te słowa Hioba, to słowa modlitwy. Ale to słowa człowieka świadomego, że jest śmiertelny i umrze - ale też słowa modlitwy człowieka głęboko wierzącego - człowieka wierzącego w Boga - wierzącego w życie wieczne.


Moi Kochani!!!
Jesteśmy tu w kościele - w Domu Bożym.
To tu w tym miejscu - przez chrzest rozpoczęło się Boże życie wielu z nas - także i życie Marka jako Dziecka Bożego. Tu rozpoczęło się życie, które trwa dłużej niż te krótkie prawie 17 lat. To życie trwa wiecznie!

Jesteśmy w kościele - tu w tym Domu Bożym, gdzie po raz pierwszy wielu z nas - również i Marek - przyjęło Komunię Świętą - chleb z nieba, pokarm aniołów. Pokarm, który jest zadatkiem na życie wieczne. Na życie, które nie kończy się wraz z ustaniem bicia serca, które nie kończy się ze złożeniem ciała do grobu.
Nie smućmy się więc jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. - My mamy nadzieję!!!
Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to również ci, którzy umarli w Jezusie - żyć będą na wieki.

I oddając dziś Marka Panu Bogu - prośmy - pokornie i z nadzieją, by w tym Bożym życiu, które przez chrzest się w Nim rozpoczęło, które przez spowiedź i komunię świętą się w Nim umacniało - by uczestniczył w nim w całej pełni i na wieki!
By Marek w pełni cieszył się radością nieba! I oto się módlmy.

A my sami, my - którzy pozostajemy tu jeszcze na tym świecie - którzy wędrujemy jeszcze po tej ziemi - zadbajmy o samych siebie - zadbajmy o siebie nawzajem - byśmy wszyscy razem - kiedyś - mogli się spotkać z Markiem i Jezusem Zmartwychwstałym w niebie.

Co daj nam Panie Boże...

O. Eryk Kopa SVD

Składamy serdeczne podziękowania O. Erykowi za nadesłane Słowo Boże wygłoszone na pogrzebie śp. Marka Kopa, 12 września 2007 r.

 


Nowe oświetlenie w kościele w Lichynii
26 sierpnia 2007r.
 

Parafianie z Lichynii wraz z proboszczem wspólnie wymienili w tamtejszym kościele wewnętrzne oświetlenie. Nowe lampiony pięknie wypełniły wnętrzne kościoła. Całość prezentuje się bardzo ładnie a my zapraszamy do fotoreportażu.

fot. Jolanta Duda

 


Dom Katechetyczny odnowiony i poświęcony
15 sierpnia 2007r.
 

Po kilku miesiącach solidnego remontu przez naszych parafian, Dom Katechetyczny stojący w plebanijnym ogrodzie został 15 sierpnia 2007 r. poświęcony i oddany do użytku.

Po Mszy św., która odbyła się o godz. 10.30 parafianie przeszli procesją na teren plebanii by tam uczestniczyć w krótkiej modlitwie a następnie być świadkami poświęcenia przez proboszcza parafii ks. Teodora Domu Katechetycznego.

Odrestaurowana została przedewszystkim piękna sala konferencyjna, która pomieścić może 100 osób a także pozostałe przylegąjące do budynku mniejsze pomieszczenia gospodarcze.
Solidnie odnowiona została także zewnętrzna część budynku.

Ciekawostką, która znajduje się na plebanijnym ogrodzie jest pywnica, która pozostała po dawnym spichlerzu.

Wszystko prezentuje się pięknie. Zapraszamy do fotoreportażu.

 


Piesza pielgrzymka na Górę św. Anny
30 lipca 2007r.
 

Jak co roku w ostatnią niedzielę lipca nasi parafianie wyruszają pielgrzymim szlakiem w stronę Góry św. Anny.
Wyruszyliśmy o godz. 6.45 prowadzeni przez naszego młodego kleryka ks. Łukasza Szablickiego. W tym roku było nas więcej niż w roku ubiegłym. Szli jak zwykle i młodzi i starsi parafianie. Wszyscy dzielnie dotarliśmy na miejsce ok godz. 9.00.
Zbiórka ustalona była na 45 minut po sumie odpustowej. Mimo iż wracało nas mniej to było nadal wesoło. Wszystkim przygrywała jak co roku orkiestra, której zawdzięczamy nadawany rytm.
W Lichynii chłodzącą wodą święconą przywitał nas ks. proboszcz Teodor Smiatek. Po krótkim wspólnym nabożeństwie zalesianie wraz z proboszczem udali się w stronę Zalesia Śl.

 


Nasz uroczy kościół...
30 lipca 2007r.
 

Z Bożą pomocą szczęśliwie zakończyliśmy remont i renowację zewnętrznej elewacji naszego parafialnego kościoła. Bóg zapłać za modlitwę i każdą ofiarę na ten szlachetny cel.

 


Panorama z wieży kościelnej
30 lipca 2007r.
 

Dzięki uprzejmości księdza proboszcza i trwającemu remontowi kościoła, trafiła się możliwość wykonania z niewątpliwie najwyższego punktu w najbliższej okolicy - naszej wieży kościelnej - panoramy otaczającej naszą miejscowość.

 


Przebieg remontu kościoła parafialnego
30 lipca 2007r.
 

Przedstawiamy fotografie z przebiegu remontu kościoła parafialnego w Zalesiu Śląskim.

 


Kapłańskie spotkanie - po 14 latach...
3 lipca 2007r.
 

19 czerwca 2007r. w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Zawiszycach (dekanat Głubczyce) odbył się zjazd kursowy księży - rocznika święceń 1993. Do tego kursu należy nasz ks. Proboszcz Teodor Smiatek (na zdjęciu stojący w środku w ostatnim rzędzie).

Z tej okazji wygłosił do swoich kolegów i tamtejszych parafian kazanie na temat: "Zawierzenia swojego kapłaństwa i życia swoich parafian Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu NMP."

Tym razem zaprosił ks. Adam Kryczka (na zdjęciu stojący w środku w pierwszym rzędzie). Zaproszenia do poszczególnych parafii kolegów księży i kolejka głoszącego Słowo Boże uzależnione są od liter alfabetu. Od "A" - zapraszjący ; od "Z" - głoszący.

Spotkanie miało bardzo radosny charakter. Jak narazie - Bogu dzięki - trzymamy się dobrze.

Kliknij na miniaturki by powiększyć

 


40 lat posługi kapłańskiej
17 czerwca 2007r.
 

W poniedziałek, 11 czerwca 2007 r. , ksiądz dr Czesław Gac wraz ze swoim kolegą z roku księdzem Piotrem Kondzielą obchodził 40 lecie święceń kapłańskich.
Uroczysta dziękczynna Msza Święta została odprawiona przez jubilatów w kościele parafialnym w Opolu - Sławicach, w którym proboszczem jest ksiądz Piotr Kądziela. W uroczystości uczestniczyli księża emeryci z Domu Księży Emerytów w Opolu diakoni z WSD w Opolu, parafianie z Opola - Sławic i Zalesia Śląskiego.

Fot. M.Pociecha



Mianowanie ministrantów i marianek
17 czerwca 2007r.
 

24 maja br. w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim ks. proboszcz mianował nowych członków Służby Liturgicznej - ministrantów a także marianki. Zaś 25 maja w kościele filialnym w Lichynii.

Fot. K.Piechota



Uroczystość Bożego Ciała w naszej parafii
7 czerwca 2007r.
 

7 czerwca br. w naszej parafii obchodzono uroczystość Bożego Ciała. Od wczesnych godzin porannych parafianie mieszkający przy ulicach, którymi co roku podąża procesja wraz z Przenajświętszym Sakramanetem, układali kwietne chodniki oraz przygotowywali piękne i robiące wrażenie ołtarze.
Zwyczaj ten jest pielęgnowany w Zalesiu Śląskim już od dawnych lat i nie wiele miejscowości może się tym zwyczajem pochwalić.

Zachęcamy do zobaczenia fotoreportażu z tej uroczystości.

Fot. T.Kandziora



Pielgrzymka dzieci I-wszo Komunijnych do Kamienia Śląskiego
19 maja 2007r.
 

W sobotę 19 maja przeżyliśmy kolejną pobożną, radosną i poszerzającą więdzę pielgrzymkę. Tym razem do miejsca narodzin naszych patronów: św. Jacka, bł. Bronisławy i bł. Czesława.

Rozpoczęliśmy o godz. 10.00 w Zalesiu Śl. Przez Górę św. Anny, Gogolin i Kamionek dotarliśmy do Kamienia Śląskiego. Było nas 18. (ksiądz, 11 dzieci, 5 mam i kierowca).

Kolejno zwiedzaliśmy: pałac-sankturarium, m.in. kaplice, sale konferencyjne, jadalnie i ogród; sanatorium Sebastianeum Silesiaum, m.in. kaplicę i stajnię, baseny, saunę, solarium, brodzik, ogród sanatoryjny; budynki parafialne, m.in. kościół, grotę lurdzką, stacje drogi krzyżowej, obiekty sportowe, ogród plebanijny.

Po modlitwie nad grobem mojego wujka, byłego ks. proboszcza, prałata Hermana Piechoty i miłej rozmowie z nowym ks. proboszczem Waltrem Lenart wróciliśmy przez Poznowice, Porębę - o godz. 15.45 do domu.

Pogoda i dobry humor nie zawiodły.

ks. Teodor



Uroczystość I-wszej rocznicy Komunii św.
13 maja 2007r.
 

13 maja br. o godz. 10.30 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim odbyła się uroczystość I-wszej rocznicy Komunii św.

Fotografie udostępniła Jolanta Duda.



Uroczystość I-wszej Komunii św.
6 maja 2007r.
 

6 maja br. w naszej parafii odbyła się uroczystość I-wszej Komunii św.



Przyjął święcenia diakonatu
5 maja 2007r.
 

5 maja 2007 r. nasz kleryk Łukasz Szablicki pochodzący z Lichynii przyjął w Opolu święcenia diakonatu. Jest to pierwszy stopień kapłański. W przyszłym roku ks. Łukasz przyjmie II stopień prezbitera wieńczący dotychczasową drogę do przyjęcia sakramentu kapłaństwa.
Gratulujemy mu i życzymy błogosławieństwa Bożego, zdrowia, radości, wytrwałości i wielu łask Bożych w służbie kapłańskiej.

Fotografie udostępnił ks. Łukasz Szablicki. Dziękujemy!




Wielka Sobota w naszej parafii
9 kwietnia 2007r.
 

Fotoreportaż dostępny jest w naszej galerii zdjęć. Zapraszamy!


Plan rekolekcji wielkopostnych w par. pw. św. Jadwigi Śl. w Zalesiu Śląskim.
18 marca 2007r.
 

Niedziela - 25 marca; rozpoczęcie rekolekcji
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.00 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna
10.30 Msza św. i nauka ogólna.
15.00 Lichynia. Gorzkie żale i kazanie pasyjne.

Poniedziałek - 26 marca; uroczystość Zwiastowania Pańskiego
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.30 Rekolekcje dla dzieci (dzień Maryi)
16.30 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla kobiet.
18.30 Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla kobiet.

Wtorek - 27 marca
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.30 Rekolekcje dla dzieci ( dzień pokutny )
16.30 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla mężczyzn.
18.30 Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla mężczyzn.

Środa - 28 marca; zakończenie rekolekcji
7.00 Msza św. i nauka ogólna
9.30 Rekolekcje dla dzieci ( dzień Eucharystii )
16.30 Lichynia. Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla młodzieży.
18.30 Msza św. i nauka ogólna. Nauka stanowa dla młodzieży.

Rekolekcje wygłosi o. Jozafat Gohly OFM z Góry św. Anny.
W środę - na zakończenie rekolekcji - kolekta przeznaczona będzie na potrzeby Franciszkanów na Górze św. Anny.


Pielgrzymka marianek, ministrantów i lektorek do opolskiej katedry i nie tylko...
14 marca 2007r.
 

10. marca wyruszyliśmy z pod kościoła parafialnego o godz. 9.00, w liczbie 50. pielgrzymów. Dysponowaliśmy nowym autobusem. Przez Strzelce Op. udaliśmy się prosto do najważniejszego miejsca diecezji opolskiej - kościoła katedralnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.
Na miejscu byliśmy o godz. 10.00. Rozpoczęliśmy od zwiedzania katedry. Częściowo o randze i wyposażeniu katedry mówił nam ksiądz - wikariusz katedralny. Resztę z osobistych doświadczeń i z przewodnika opowiedziałem sam.
Poznaliśmy m.in. główny ołtarz, kaplicę Marki Bożej Opolskiej, miejsce spoczynku księcia Jana Dobrego, kaplice boczne i chrzcielnicę.
Po modlitwie - o godz. 11.00 - udaliśmy się na zewnątrz gdzie czekała na nas pani z Wydawnictwa św. Krzyża. Z wielkim zaangażowaniem opowiadała nam i pokazywała na konkretnych urządzeniach proces powstawania książek, folderów i plakatów - od pomysłu do jego realizacji.
Około godz. 11.40 przybyliśmy do Radia Plus gdzie czekał już na nas spiker Artur Pieczarka. Mieliśmy okazję poznać zasady funkcjonowania radia, jego wyposażenie i perspektywy rozwoju.
Na godz. 12.10 przybyliśmy do kościoła ojców franciszkanów. Tu czekał na nas przewodnik. Przedstawił nam historię kościoła, byłego zamku, który kiedyś znajdował się tuż obok. Mówił też o franciszkanach - gospodarzach tego kościoła i klasztoru. Poźniej zaprowadził nas do krypty grobowej gdzie spoczywają książęta opolscy, fundatorzy oraz duchowni.
Niestety historia nie oszczędziła nawet tego miejsca (grabieże, powodzie). Po krótkiej modlitwie przed wystawionym Przenajświętszym Sakramentem w kościele udaliśmy się pod opolski ratusz. Po zapoznaniu się z jego historią udaliśmy się do kościoła Matki Bożej i św. Wojciecha na "Gorkę". Po poznaniu jego historii i modlitwie udaliśmy się na miejsce, w którym ponad 1000 lat temu głosił ewangelię św. Wojciech. Wcześniej głosił także w Jemielnicy i Dobrodzieniu.
Po zejściu z "Górki" udaliśmy się pod kościołek św. Sebastiana, który został ufundowany przez mieszkańców Opola, jako wotum wdzięczności Bogu za ustanie zarazy w 1680 roku. Dedykowany został św. Sebastianowi jako patronowi zadżumionych.
Około 13.00 byliśmy pod Kurią Biskupią. Po zapoznaniu z jej funkcjonowaniem udaliśmy się do Domu Księży Emerytów, by tam spotkać się z byłym księdzem proboszczem naszej parafii - Adamem Igielskim.
Po miłej i sympatycznej rozmowie oraz wiekowych wspomnieniach, po gorącym podziękowaniu i zaproszeniu do naszej parafii udaliśmy się pod katedrę do autobusu.
Jednym z głównych punktów pielgrzymki było zwiedzanie Wyższego Seminarium Duchownego. Na miejscu byliśmy o godz. 13.45. Oprowadzał nas kleryk naszej parafii Łukasz Szablicki i jego kolega. Zwiedziliśmy m.in. nowoczesną kaplicę akademicką pw. św. Jadwigi Śląskiej i św. Stanisława męczennika, halę gimnastyczną, reflektorarz (jadalnię), podwórko seminaryjne, siłownię i kawiarenkę gdzie czekała na nas gorąca herbata z cukrem.
Na zakończenie mieliśmy okazję zobaczyć jeszcze piękną aulę wydziału teologicznego uniwersytetu. Akurat w tym dniu, przed naszą wizytą odbyło się tutaj wręczenie honorowego doktoratu kard. Waltrowi Kasprowi i Hansowi Potteringowi.
Po pożegnaniu z Opolem udaliśmy się drogą powrotną do naszej parafii. Jednak pielgrzymi nie chcieli jeszcze wracać, więc musiałem coś jeszcze wymyślić. I udało się. Po długim negocjowaniu z młodym portierem, wpuszczono nas na teren przepięknego, świeżo wyremnontowanego pałacu w Izbicku. Kiedyś znajdowała się tutaj Zasadnicza Szkoła Rolnicza i Technikum Hodowlane, którego jestem absolwentem.
Pielgrzymkę przeżyliśmy bardzo radośnie i pobożnie. Spotkaliśmy dużo życzyliwych nam osób - za co wyrażamy im słowa wdzięczności. Przez Górę św. Anny do naszej parafii wróciliśmy o godz. 17.15.

ks. Teodor



Informacja.
12 marca 2007r.
 

Kleryk naszej parafii Łukasz Szablicki - 5 maja 2007 r. - ma zamiar przyjąć święcenia diakonatu, a w niedalekiej przyszłości święcenia kapłańskie w Kościele Katolickim. Kto by wiedział o zasadniczej przeszkodzie winien o tym powiadomić ks. prob. lub bpa ordynariusza.


Dobre rady dla tych, którzy jadą do pracy za granicę.
23 luty 2007r.
 

Otwórz | wersja do druku


"Jasełka"
11 stycznia 2007r.
 

W niedzielę 7. stycznia o godz. 16.00 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim, dzieci z Publicznego Przedszkola w Zalesiu Śląskim oraz z Lichyni przedstawiły "Jasełka".
Tuż po przedstawienu "Jasełek" dla wszystkich zagrała orkiestra ze Szkoły Muzycznej w Leśnicy.



"Jasełka"
1 stycznia 2007r.
 

Serdecznie zapraszamy na przedstawienie "Jasełek" w wykonaniu dzieci z Publicznego Przedszkola w Zalesiu Śląskim oraz w Lichyni, które odbędzie się 7 stycznia br. o godz. 16.00 w naszym kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim.

Po przedstawieniu przedszkolaków, zagra dla wszystkich orkiestra ze Szkoły Muzycznej w Leśnicy.


Uroczystośc wprowadzenia relikwii św. Jadwigi Śląskiej w naszej parafii.
17 grudnia 2006r.
 

Relikwie świętej Patronki Śląska i naszej parafii zostały przywiezione z Trzebnicy dnia 25. listopada 2006 r. w ramach pielgrzymki marianek, ministrantów i lektorek do Wrocławia, Trzebnicy i Oleśnicy.

Święta Jadwiga urodziła się w 1174 roku jako córka hrabiego Andechs w Bawarii. Otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie w domu rodzinnym i u benedytkynek w Kitzingen. W trzynastym roku życia poślubiła księcia Henryka Brodatego, z którym miała siedmioro dzieci. Wspierała męża w rządach i w utrzymaniu pokoju. Przeżyła śmierć męża i dzieci. Ukochany syn, Henryk Pobożny, poległ w bitwie z Tatarami pod Legnicą. Ostatnie lata swojego życia spędziła w ufundowanym przez siebie klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie jej córka Gertruda była przełożoną. Zmarła 15. października 1243 roku. Spoczywa w Trzebnicy.

Cechowała Ją pobożność, surowość życia i duch modlitwy. Troszczyła się o wiarę ludu, o biednych i chorych. Organizowała szkoły, przytułki i szpitale. Budowała kościoły i zakładała klasztory.
Dnia 26 marca 1267 roku w Viterbo została - księżna Jadwiga - kanonizowana przez papieża Klemensa IV.

Relikwie - to przedmioty, które miały styczność ze świętymi. W przypadku św. Jadwigi Śląskiej jest to cząstka ciała - kości Świętej Patronki.
Relikwie przechowywane są w relikwiarzu, są opieczętowane i opatrzone dokumentami autentyczności.

Kanonizacja - to uroczyste ogłoszenie przez papieża, po dokładnym sprawdzeniu, że błogosławiony chrześcijanin może odbierać cześć jako święty od całego kościoła. Decyzja ta oprócz innych przesłanek jest wynikiem cudu, który stał się jego wstawiennictwem.

Święta Jadwigo Śląska - módl się za nami.

ks. Teodor


Pielgrzymka Dzieci Maryi, Liturgicznej Służby Ołtarza i lektorek do Trzebnicy
25 listopada 2006r.
 

Pielgrzymkę rozpoczęliśmy o godz. 8.30 w sobotę. Było nas 55 osób. Ruszyliśmy autokarem Setra z pod plebanii w Zalesiu Śląskim w kierunku Wrocławia. Jechaliśmy autostradą A4 podziwiając piękno naszej opolskiej diecezji i częściowo archidiecezji wrocławskiej. Widzieliśmy m.in. piękno Góry św. Anny, poprzednią parafię ks. Proboszcza - Lipową, strzelnicę , na której ćwiczył oko ks. Teodor w ramach Zasadniczej Służby Wojskowej.

Dotarliśmy do Wrocławia. W drodze do katedry wrocławskiej podziwialiśmy piękno miasta, zwłaszcza budynków sakralnych. Podjechaliśmy pod Wyższe Seminarium Duchowne archidiecezji wrocławskiej. Po negocjacjach z przełożonymi seminarium wpuszczono nas na jego teren. Zwiedziliśmy piękny gotycki parter, dobrze utrzymany ogród, rozmawialiśmy z klerykami - kandydatami do kapłaństwa. Z seminarium udaliśmy się do pobliskiej katedry wrocławskiej pw. św. Jana Chrzciciela. Po krótkiej modlitwie siostra zakrystianka oprowadziła nas po katedrze, przedstawiając prawdy wiary, której podłożem jest Pismo Święte, w odniesieniu do rzeźb, obrazów, polichromii witraży i architektury katedry. Po oprowadzeniu, postanowiliśmy dostać się na jedną z wież katedry. Drogę częściowo pokonaliśmy schodami a poźniej windą. Winda przekroczyła swój rekord. Aby zyskać na czasie upchaliśmy do niej ile sie tylko dało. Z wieży podziwialiśmy przepiekną panoramę dostojnego Wrocławia, zwłaszcza świątyni i Odry. Po "wylądowaniu" na ziemi udaliśmy sie do sklepu by zakupić pamiątki. Po drobnych zakupach udaliśmy sie do autokaru i ruszyliśmy w stronę Trzebnicy, głównego celu pielgrzymki.

Do trzebnicy dotarliśmy ok. godz. 13.00. Po zaparkowaniu udaliśmy się do bazyliki św. Jadwigi Śląskiej - naszej patronki. Zgromadziliśmy się wokół Jej sarkofagu. Pobyt rozpoczęliśmy od wspólnej modlitwy i nabożeństwa do Świętej. Niedługo potem przyszedł do nas ks. Antoni Kiełbasa, który odtąd towarzyszył nam aż do końca pobytu w Trzebnicy. Przepięknie opowiadał o św. Jadwidze, prowadził z nami dialog. Przeplatał to modlitwą i śpiewem. Po ucałowaniu relikwii Świętej, zaprowadził nas do zakrystii gdzie wpisaliśmy się do pamiątkowej księgi i otrzymaliśmy książeczki - jego autorstwa - o naszej patronce.
Poźniej zwiedzaliśmy podziemia bazyliki. Dalej udaliśmy się do Domu Pielgrzyma, obok bazyliki na "obiad". Było przygotowane miejsce i gorąca herbata. Pielgrzymi spożywali to co sobie wcześniej w domu przygotowali. Po "obiedzie" udaliśmy się wraz z ks. Antonim do muzeum. Szczególnie zainteresowały nas kontakty kard. Karola Wojtyły i kard. Josefa Ratzingera z świetą Jadwigą w Trzebnicy. Po zwiedzeniu muzeum, pielgrzymi poszli na osobistą modlitwę do bazyliki.

Ja zaś - na zaproszenie i propozycję ks. Proboszcza Trzebnicy i kustosza bazyliki - udałem się na plebanię po święte relikwie naszej patronki. Okazało się bowiem, że nasza parafia ich nie posiada. Po krótkiej i sympatycznej wizycie, udałem sie do bazyliki po moich rozmodlonych parafian. Pożegnaliśmy się z naszą świętą patronką i ks. Antonim, udając się do autokaru.

Dopiero wtedy oznajmiłem, że to nie koniec pielgrzymowania. Niespodzianką była Oleśnica, a dokładnie koszary wojskowe, w których przebywałem pół roku na szkółce podoficerskiej. Ku ogólnemu zadowoleniu pielgrzymów trochę pobłądziliśmy. Zamiast w Oleśnicy wylądowaliśmy w Miliczu. Po pewnym czasie dotarliśmy, gdy już było ciemno, do byłych koszar wojskowych. Oglądaliśmy różne ciekawe i mniej ciekawe obiekty wojskowe. I te w dobrym stanie i te już w rozsypce. Jednostka bowiem została parę lat temu zlikwidowana i przeobrażona na mieszkania, hurtownie i sklepy. Mimo, że tyle lat już minęło od mojego pobytu w jednostce, wszystko w szczegółach byłem sobie w stanie przypomnieć, zarówno chwile radosne jak i smutne, chwile sukcesów i niepowodzeń. Mimo wszystko dobrze, że to już mam za sobą. Choć jest co wspominać.

Po zwiedzeniu jednostki wojskowej przez Namysłów, Opole i Strzelce Opolskie, udaliśmy sie do domu. W naszej parafii byliśmy ok. godz. 19.30.

Pielgrzymkę przeżyliśmy radośnie i pobożnie. Mam nadzieję, że przyczyniła się ona nie tylko do większej i wzajemnej przyjaźni, ale też do głębszej wiary.
Panu Bogu, Matce Najświętszej i naszej patronce dziękujemy za błogosławieństwo i piękną pogodę.

ks. Teodor


Dzieci Maryi są także wśród nas. 8 października 2006r.
 

Po wielu latach w naszej parafii odrodziły się Dzieci Maryi lub też inaczej zwane - Marianki. Marianki to dzieci, które na wzór Matki Bożej żyją i służą Bogu i Jego Kościołowi w swojej parafii.
Dzieci Maryi składają specjalne przyrzeczenie służby i wierności zasadom chrześcijańskiej wiary. Mają być dobrym przykładem dla dzieci i młodzieży w parafii.
Pierwszego października br., w naszej parafii w Zalesiu miało miejsce uroczyste poświęcenie nowej chorągwi.
Natomiast 5. października br. podczas Mszy św. o godz. 18.00 w Zalesiu, miało miejsce uroczyste mianowanie Dzieci Maryi i ministrantów.
Marianki charakteryzują różnego rozmiaru medaliki, które z kolei zawieszone są na różnokolorowych wstążkach w zależności od wieku dziecka.

Dzieci:
- klasa 4 SP - mały medalik i różowa wstążka,
- klasa 5 i 6 SP - średniej wielkości medalik i zielona wstążka,
- dzieci starsze - duży medalik i niebieska wstążka.

Marianki mogą prowadzić nabożeństwa różańcowe i majowe, biorą czynny udział w różnych uroczystościach kościelnych oraz kierują porządkiem.
Dla pogłębienia formacji religijnej i organizatorskiej, Marianki biorą udział w różnych spotkaniach, oazach i rekolekcjach, zazwyczaj prowadzonych przez siostry zakonne lub księży.
Obok Liturgicznej służby ołtarza Dzieci Maryi są podstawową i najważniejszą grupą dziecięco-młodzieżową w parafii.
W naszej parafi w Zalesiu, w skład Marianek wchodzi szesnaście dziewczyn a w Lichyni dziesięć.


Serdecznie witamy! 31 sierpnia 2006r.
 

30 sierpnia br., w naszej parafii odbyło się kanoniczne i oficjalne wprowadzenie na urząd, nowego proboszcza - ks. Teodora Smiatek.
Nabożeństwo rozpoczęło się o godz. 10.00. Obceni na nim byli kapłani z całego naszego dekanatu. Na nabożeństwie był obecny także ks. dr Czesław Gac.


Serdecznie witamy! 16 sierpnia 2006r.
 

16 sierpnia br. o godz. 18.20, przed kościołem parafialnym w Zalesiu Śląskim powitano symbolicznie chlebem i solą, nowego proboszcza naszej parafi - ks. Teodora Smiatek.
Uroczystego powitania dokonał dyrektor szkoły w Zalesiu Śląskim - Mieczysław Pociecha oraz Maria Kandziora, pełniąca funkcję gospodarza i opiekuna naszej świątyni.
Następnie w imieniu członków Ochotniczej Straży Pożarnej, księdza proboszcza powitał naczelnik jednostki - Tadeusz Korczyński.
Słowa powitania w imieniu wszystkich mieszkańcow wsi, wypowiedział sołtys - Olgierd Jakrzewski, a w imieniu członków Mniejszości Niemieckiej - Joachim Guttman.

Po powitaniu o godzinie 18.30 rozpoczęła się Msza Św., na początku której ks. Teodor Smiatek serdecznie podziękował za powitanie i dodał, że zrobi wszystko, by jak najlepiej pełnić swoją funkcję oraz liczy na współpracę - nas - parafian.

Nowy proboszcz ma przed sobą wiele pracy. Niewątpliwie trudnej i ciężkiej jak każda inna. Tylko nieustannie musi On kroczyć w cieniu Chrystusa...

Niech ta ostania myśl, którą na swoim ostatnim kazaniu wypowiedział ks. dr Czesław Gac, pozostanie w naszej parafialnej wspólnocie, jako ślab i symbol zrozumienia dla każdego człowieka z osobna.


Kroczyć w cieniu Chrystusa... 15 sierpnia 2006r.
 

Minęło prawie 30. lat nieustannej i ciężkiej pracy. Pracy, która rzec można, wymaga siły, poświęcenia, wytrwałości i wiary jak każda inna. Jednak różni się ona od pozostałych tym, że trzeba nieustannie kroczyć w cieniu Chrystusa.
To ludzka postać, ludzkie uczucia i czyny, od których wymaga się postępowania wg zasad Bożych.
To także ludzkie zmartwienia, błędy, upadki i poczucie potrzeby, dla których potrzeba zrozumienia i przebaczenia.
Ta praca jednak się nie kończy, to tylko przemija jej pewien etap. Niewątpliwie była owocna. A jej efekty są i będą widoczne w sercach i umysłach naszej wspólnoty.
Przed odejściem do zakrystii, ostatni raz jeszcze podziękować i przeprosić poprzez "Serdeczne Bóg zapłać" i pomachać na pożegnanie...

Ks. dr Czesław Gac przybył do Zalesia Śląskiego 16 lipca 1977 roku, zastępując pełniącego wcześniej funkcję proboszcza - ks. Adama Igielskiego.
Wtedy jeszcze młody, zdrowy i pełen zapału ksiądz jest mile wspominany przez swoich parafian.
To wiele spotkań w przykościelnych salkach, gdzie przybywały dzieci i młodzież na filmy wyświetlane ze slajdów.
To lekcje religii, na których panowała dyscyplina, cisza i surowe reguły - jakże dziś owocne.
To jeszcze wtedy tętniąca życiem dziewczęca schola, prowadzona przez śp. Stefanię Dziuba.
To także szerokie grono służby liturgicznej: lektorów, szafarzy i ministrantów.
To także liczne wycieczki i pielgrzymki w miejsca święte.
To także wiele wspólnych rozwiązanych spraw i problemów.
To wszystko składa się na coś, co jest już historią i wspomnieniami.
Historią i wspomnieniami, dla każdego z osobna - z innym doświadczeniem.

W niedzielę 13 sierpnia 2006 r. ks. proboszcz dr Czesław Gac odprawił Mszę Świętą dziękczynną w intencji parafian. Była to Msza Św. pożegnalna, która była punktem kończącym etap prawie 30-letniej posługi kapłańskiej w naszej parafii.
Na tej Mszy był obecny również O. Eryk Kopa (SVD), który m.in. pod przewodnictwem naszego księdza proboszcza, przygotowywał się do przyjęcia sakramentu kapłaństwa.
O. Eryk złożył również podziękowania w imieniu ks. Adriana Adamika, który obecnie przebywa w Teksasie.
Obecnie do kapłaństwa przygotowuje się Łukasz Szablicki, student 4 roku teologii, który pochodzi z Lichyni.

15 sierpnia 2006 r. w święto Wniebowzięcia NMP, o godz. 10.30 ks. dr Czesław Gac odprawił w swojej parafii ostatnią Mszę Św., na której jeszcze raz wyraził swoją wdzięczność za każdą pomoc, pamięć, modlitwę.
Po Mszy parafianie wspólnie zaśpiewali dziękczynne "Życzmy, życzymy...", a po wyjściu proboszcza z zakrystii nagrodzili go brawami.
Ks. dr Czesław Gac opuści parafie około godz. 16.00 i o tej porze przybędzie tutaj nowy ksiądz, który przejmie funkcję proboszcza - ks. Teodor Smiatek, który swoimi korzeniami wywodzi się z Jemielnicy.



Zalesie Śląskie, 2006 r.
 
Z listów św. Pawła ap.:
 
" ... Bogu dziękujcie
... dążcie do doskonałości
... pokój zachowajcie
... cokolwiek czynicie - z serca wykonujcie
... badajcie własne postępowanie
... przy każdej sposobności
módlcie się - także za mnie ... "
 
Z błogosławieństwem
i serdecznościami !
 
Ks. dr Czesław Gac

 


Piesza pielgrzymka na Górę św. Anny 30 lipca 2006r.
 

Około godz. 6.45 wyruszamy po raz kolejny z naszej parafii, pieszą pielgrzymką na odpust ku czci św. Anny na Górę św. Anny. Młodzi i starzy, zarówno z Zalesia jak i Lichyni postanowili znów podążyć na Górę, by prosić o potrzebne łaski i zanieść tam swoje prośby.
Na miejscu jesteśmy ok. godz. 9.00, a droga do celu była bardzo przyjemna, dzięki chlodnemu i świeżemu powietrzu.
Po sumie pontyfikalnej w Grocie o godz. 11.00, każdy ma pół godziny dla siebie, a zbiórkę i wymarsz do domu ustaliliśmy na godz. 14.00.
Z powrotem droga zawsze płynie nam z górki, ale jak zwykle doskwiera ciepło i zmęczenie. Wytrwałość i zaparcie to najważniejsza rzecz.
Dotarliśmy do Lichyni. Tam przywitał nas proboszcz. Krótkie nabożeństwo i czas na ostatni odcinek. Parafianie z Lichyni mają już wszystko za sobą, ale zalesianie mają jeszcze do przebycia 2 km. Na pożegnanie zagrała nam jeszcze orkiestra z Lichyni, która już od paru lat towarzyszy nam w pieszej pielgrzymce na Górę św. Anny oraz innych uroczystościach. To dzięki nim, mimo zmęczenia dajemy radę.
Idziemy i ubywa nas coraz więcej, po odłączniu się mieszkańców Lichyni, zostało nas ok. 20. Do kościoła w Zalesiu docieramy ok. godz. 16.30. W kościele chłodno i przyjemnie. Nikomu nie chce sie wychodzić i wstawać, ale czas do domu. Tylko jeszcze wysłuchać ogłoszeń duszpasterskich i przyjąc błogosławieństwo. To wszystko, czas iść do domu i odpocząć. Kto wytrwał, może być zadowolony, kto nie - niech żałuje.
Kolejna pielgrzymka, kolejny rok - czas płynie, ale pielgrzymi pozostają...


Uroczystość Bożego Ciała 15 czerwca 2006r.
 
Uroczystość Najświętszej Krwi i Ciała Chrystusowego, czyli Boże Ciało. Święto, w którym publicznie wyznajemy naszą wiarę.
W Zalesiu Śl. od wielu już lat mieszkańcy ulic, po których przechodzi kapłan z Najświętszym Sakramentem, przystrajają swoje domy oraz co jest już rzadko spotykane, wykonują przepiękne chodniki kwietne. Choć to lekka praca, to wymaga cierpliwości i sporej wyobraźni. Parafianie wykonują chodniki od wczesnych godzin porannych, a efekty ich pracy są imponujące.

11 czerwca br. jak zwykle po Mszy św. o godz. 8.00 wyruszyła procesja, przemierzając ulicami św. Jadwigi, Powstańców, Kościuszki.
Ostatni - IV ołtarz - znajdujący się na ul. św. Jadwigi, w tym roku został wzniesiony poraz sześćdziesiąty pierwszy.


I Komunia Święta 7 maja 2006r.
 
Zdjęcia z uroczystości I Komunii Świętej w Zalesiu Śląskim.

Kliknij na zdjęcie by powiększyć

Jasełka 8 stycznia 2006r.
 
W niedzielę 08.01.2006 w Kościele parafialnym pw. Św. Jadwigi w Zalesiu Śląskim odbyły się Jasełka w wykonaniu przedszkolaków z Zalesia i Lichynii. Jako chór anielski wystąpili uczniowie z klasy 2 i 3 Szkoły Podstawowej, którzy wspomogli i uświetnili swoim śpiewem występy maluchów.
Już po raz drugi Publiczne Przedszkole wystawiło Jasełka w Kościele. Dobrym duchem całego przedsięwzięcia był ksiądz, który czuwał nad całością organizacyjną. Scenariusz i przygotowanie merytoryczne spoczęło na nauczycielkach natomiast strojami zajęli się rodzice dzieci. Dzieci bardzo przeżywały swój występ, czując odpowiedzialność za całość, ale ich naturalność, swoboda sprawiły że całość wypadła znakomicie.
 
Boże Ciało w Zalesiu 26 maja 2005r.
 
Już nawet od godziny 4., niektórzy mieszkańcy Zalesia rozpoczęli przygotowywania ołtarzy i chodników kwietnych, po których przejdzie kapłan niosący monstrancję z Przenajświętszym Sakramentem.
Praca ta nie jest łatwa. Trzeba wcześnie wstać i zabrać się solidnie do pracy, której efekty widać już po paru godzinach. Trzeba także najpierw zebrać sporą ilość kwiatów, których w tym roku chyba było o wiele mniej. Zbieranie to odbywa się najczęściej w przeddzień Bożego Ciała.
W tym roku - jak zresztą w każdym - trasa wiedzie od kościoła do I stacji, czyli posesji przy ulicy Powstańców. Stamtąd do ołtarza na ulicy Kościuszki - dom rodziny Kroker. Trzecia stacja mieści się na rynku. Ostatnią stacją jest ta, znajdująca się przed domem rodziny Biskup. Rodzina ta już od dokładnie 60 lat buduje tutaj ołtarz na Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Aby wykonać ołtarze i kwietne chodniki, trzeba włożyć w to wiele wysiłku, poświęcenia i sporo cierpliwości. Jednak warto wstać wcześnie rano i mieć również w tym także własny udział. Największą zapłatą za ten trud, jest widok tego co piękne, a piękne bo Boże.

Zdjęcia z uroczystości dostępne w galerii zdjęć (święta w parafii).
 
Na św. Józefka 19 marca 2005r.
 
Jak co roku tak i w tym, po raz kolejny do Lichyni zjechali się mężczyźni z całej parafii. Przybyli oni tam po to by ofiarować się i polecać opiece ich patrona - św. Józefa. Modlili się o pomoc i Jego wsparcie przez cały następny rok. Po mszy św. wspólnie odmowili litanię do św. Józefa.
 
Uroczystość św. Jadwigi Śląskiej 19 października 2004 r.
 
Niedzielna uroczystość odpustowa rozpoczęła się o godz. 10.30, na której zebrali się parafianie by wspólnie oddać się opiece św. Jadwidze. Zebrali się również aby podziękować za Jej dotychczasową opiekę i pomoc. Nasza patronka jest wzorowym przykładem zarówno dla dzieci, mlodzieży, ludzi dorosłych i małżeństw.
 
Dożynki parafialne 2004 26 września 2004 r.
 
W tym dniu mieszkańcy Zalesia wspólnie zebrali się by podziękować na uroczystej mszy św. o godz. 10.30 za otrzymane łaski i pomoc Bożą w tegorocznych pracach na polu, w domu i na działkach.
O godz. 15.00 odbyło się nabożeństwo popołudniowe.
 
Trzy obrazy 4 czerwca 2004 r.
 
Narazie dwa obrazy: Miłosierdzia Bożego i św. siostry Faustyny Kowalskiej zostały poświęcone 4 czerwca 2004 r. o godz. 6.30 w kościele parafialnym w Zalesiu Śląskim. Zostały one umieszczone w specjalnie przygotowanym ołtarzu po lewej stronie kościoła. Trzeci obraz św. Ojca Pio jest jeszcze w warsztacie malarskim. Po ukończeniu zostanie również poświęcony i umieszczony razem z dwoma poprzednimi dziełami.
Na odwrocie obrazu Miłosierdzia Bożego (największym) zostaną umieszczone nazwiska rodzin, które wsparły finansowo zakup wszystkich trzech obrazów.
 
Dzień I Komunii Świętej 2 maja 2004 r.
 
O godz. 9.00 rozpoczęła się msza święta, która dla 23 dzieci z naszej parafi była pierwszą, w której mogli uczestniczyć w pełni. W tym dniu mogli Oni przystąpić po raz pierwszy do przyjęcia eucharystii.
O godz. 15.00 odbyło nabożeństwo za dzieci pierwszokomunijne, które przyniosły ze sobą medaliki, różańce oraz świecie, które zostały poświęcone. Po nabożeństwie odbyło się pamiątkowe zdjęcie wraz z proboszczem.
 
Rekolekcje 14 marzec 2004 r.
 
W środę 17 marca w naszej parafii rozpoczna się rekolekcje. Po mszy św. o godz. 18.00 odbędzie się nauka stanowa dla kobiet. W czwartek i piatek o godz. 16.30 odbędą się rekolekcje dla dzieci ze szkół podstawowtch i gimnazjum. W piątek o godz. 8.30 rekolekcje przeznaczone dla osób starszych a o godzinie 18.00 w kościele w Lichyni nauka stanowa dla wszystkich mężczyzn.
 
Przyjęli sakrament bierzmowania 7 marzec 2004 r.
 
7 marca w leśnickim kościele o godz. 17.30 pięcdziesięciutrzech naszych młodych parafian przyjęło sakrament bierzmowania.